Całkiem niezły film jak na wakacyjny repertuar. Znajdziemy interesujące sceny batalistyczne i ładne spocone mięśnie:)
Podobało mi się też swoiste "odmitologizowanie" głównego bohatera, ale...
rozwiń
Całkiem niezły film jak na wakacyjny repertuar. Znajdziemy interesujące sceny batalistyczne i ładne spocone mięśnie:)
Podobało mi się też swoiste "odmitologizowanie" głównego bohatera, ale nie chcę ujawniać całej fabuły.
Koniecznie zostańcie w kinie na napisy końcowe. Stanowią istotne dopełnienie.
zobacz wątek