buractwo
Trzydzieści parę złotych za bilet to nie jest wygurowana cena. Zastanówcie się ile z tego dostaje zespół. Do podziału. Poza tym w dzisiejszych czasach, gdy tylko co dziesiąta płyta zespołu kupiona...
rozwiń
Trzydzieści parę złotych za bilet to nie jest wygurowana cena. Zastanówcie się ile z tego dostaje zespół. Do podziału. Poza tym w dzisiejszych czasach, gdy tylko co dziesiąta płyta zespołu kupiona jest legalnie, reszta ukradziona w taki lub inny sposób, nic innego zrobić jak zarabiać na koncertach. Pomyślcie o tym.
zobacz wątek