Widok

Hmm

Byłam z mooja suńką u p.Ewy niestety zraziło mnie jej podejscie do suni,szarpanie psa przypominało to de fakto chec zapanowania nad psem lecz sunia zrazona po innych psich gromerach niechetnie chciała współpracowac,przymierzanie czego kolwiek w tym salonie to koszmar! i tu nikomu nie polecam wszystko na siłei tyle.Rozczesywanie+ wyrywanie siersci = koszmar..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mogła być Pani u mnie z sunią, ponieważ salon jest zamknięty od października. Przykro mi bardzo jak Pani to tak odebrała. Rozczesywanie + wyrywanie sierści = koszmar... :/ Szkoda, że ludzie nie potrafią mówić w prost o tym co się nie podoba. Mam bardzo dużo klientów, którzy chętnie wracają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zauważy Pani, że przychodząc do salonu, często właściciel jest wypraszany. Ze względu na chaotyczne zachowanie psa (wina tylko i wyłącznie właściciela za brak wychowania pupila). Pani Ewa świetnie radzi sobie z każdym nawet najgroźniejszym psem , a odwaga w tej pracy jest wysoko notowana u Groomerów. Poza tym każdy szanujący się pracownik tj Pani Ewa nie pozwoli sobie aby klient/pies pogryzł ją.
Pozdrawiam Panią, która była obsłużona u Pani Ewy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry