Widok
Hr
Jarek.mtb:
" Mickey - myślę, że na Harpie pulsometr przydać mógłby się może trochę bardziej, bo tam jest
No, odezwał się fachowiec! Na to liczyłem :-).
Kuba - czy Ty osiągasz HR max na zawodach, np. na Langu? Jakie jest Twoje średnie tętno na Langu? Jakie tętno osiągasz na podjeździe, np. pod Łysą Górę w trakcie zawodów.
O treningu przeczytałem już tyle, że mniej więcej kumam o co chodzi, a do pracy mam praktycznie prostą drogę, więc mogę jechać w wyznaczonych strefach. Natomiast interesują mnie wartości tętna w trakcie zawodów.
Pozdrower"
Tak, na wyscigach osiagam maxa ( moj max w przedziale 190-196), tylko ze max Hr jest zmienne lekko +-2,3 uderzenia, czasem wiecej, w zaleznosci od formy i pory sezonu. Z reguly tuz po starcie, na jakichs strategicznych podjazdach i na finiszu jesli zachodzi taka potrzeba ze idziesz pelnym gazem. Staram sie trzymac przez caly wyscig srednie Hr mniej wiecej na porgu LT i to jest najwazniejsze zeby dobrze pojechac, oczywiscie jesli jest to jakis krotki race jak np BT gdzie miescisz sie w godzinie to mozna czesciej pod maxa podchodzic i srednie Hr jest wyzsze ale na langu czy maratonie to juz nie przejdzie bo za szybko odetnie Ci prad. Na poczatku scigania srednie Hr na krotkich wyscigach mialem ok 188-191 ale z czasem przy lepszym wytrenowaniu obniza sie i w tym sezonie np na langu w gdyni mialem w ciagu 2,5h - 178, ale juz na krotszym bike tourze na tej samej trasie 182. na sopockiej TT - 183, a na MP gdzie wogole noga nie podawala 175 i bylo to wynikiem zwyklego bledu w przygotowaniu do startu, no ale trzeba sie uczyc na bledach nie? hehe Z kolei na plaskich maratonach gdzie mozna wiecej odpoczac wacha sie ok 174-176, tak wiec wszystko na granicy progu.
Pod lysa gore na czasowce tuz po starcie szedlem mocno i hr mialem w przedziale - start 157 i na szczycie 187, cala trase trzymalem 181-184 ale za to na zjezdzie do mety 190 :D
Jesli duzo przeczytales to teraz musisz wsyzstko testowac na sobie, zawsze jezdzic z monitorem i co wazne spisywac gdzies to co wyjezdziles.
" Mickey - myślę, że na Harpie pulsometr przydać mógłby się może trochę bardziej, bo tam jest
No, odezwał się fachowiec! Na to liczyłem :-).
Kuba - czy Ty osiągasz HR max na zawodach, np. na Langu? Jakie jest Twoje średnie tętno na Langu? Jakie tętno osiągasz na podjeździe, np. pod Łysą Górę w trakcie zawodów.
O treningu przeczytałem już tyle, że mniej więcej kumam o co chodzi, a do pracy mam praktycznie prostą drogę, więc mogę jechać w wyznaczonych strefach. Natomiast interesują mnie wartości tętna w trakcie zawodów.
Pozdrower"
Tak, na wyscigach osiagam maxa ( moj max w przedziale 190-196), tylko ze max Hr jest zmienne lekko +-2,3 uderzenia, czasem wiecej, w zaleznosci od formy i pory sezonu. Z reguly tuz po starcie, na jakichs strategicznych podjazdach i na finiszu jesli zachodzi taka potrzeba ze idziesz pelnym gazem. Staram sie trzymac przez caly wyscig srednie Hr mniej wiecej na porgu LT i to jest najwazniejsze zeby dobrze pojechac, oczywiscie jesli jest to jakis krotki race jak np BT gdzie miescisz sie w godzinie to mozna czesciej pod maxa podchodzic i srednie Hr jest wyzsze ale na langu czy maratonie to juz nie przejdzie bo za szybko odetnie Ci prad. Na poczatku scigania srednie Hr na krotkich wyscigach mialem ok 188-191 ale z czasem przy lepszym wytrenowaniu obniza sie i w tym sezonie np na langu w gdyni mialem w ciagu 2,5h - 178, ale juz na krotszym bike tourze na tej samej trasie 182. na sopockiej TT - 183, a na MP gdzie wogole noga nie podawala 175 i bylo to wynikiem zwyklego bledu w przygotowaniu do startu, no ale trzeba sie uczyc na bledach nie? hehe Z kolei na plaskich maratonach gdzie mozna wiecej odpoczac wacha sie ok 174-176, tak wiec wszystko na granicy progu.
Pod lysa gore na czasowce tuz po starcie szedlem mocno i hr mialem w przedziale - start 157 i na szczycie 187, cala trase trzymalem 181-184 ale za to na zjezdzie do mety 190 :D
Jesli duzo przeczytales to teraz musisz wsyzstko testowac na sobie, zawsze jezdzic z monitorem i co wazne spisywac gdzies to co wyjezdziles.
Ja mam taki problem, że robiłem sobie testy wysiłkowe na AWF i wyniki były niejednoznaczne, szczególnie jeśli chodzi o LT (oni go liczyli według jakiegoś wskaźnika stosunku tlenu wdychanego do dwutlenku węgla wydychanego - współczynnik ten waha się w okolicach 1). W końcu facet stwierdził, że LT mam gdzieś koło 151 HR (HR MAX 195). Ale jadąc na płaskiej trasie to przy HR 151 praktycznie nie czuję jakiegokolwiek zmęczenia i jadę wolniej niż jak jeździłem bez pulsometru - muszę się hamować, zeby nie przekroczyć tej wartości HR. Nie wiem czy to jest normalne. I nie wiem jak trening poniżej LT, zalecany w "Biblii treningu ..." miałby mi pomóc, skoro na zawodach rzadko kiedy jedzie się z tak niskim tętnem.
Jeszcze nie robiłem sobie testu na LT, jaki proponuje się w "Biblii treningu ..." (20 minut jazdy na maksa), ale wydaje mi się, że to będzie lepszy test, bo testy na AWF robi się przy kadencji 60/min (tak mi kazali), a dla mnie taka kadencja jest zabójcza.
Pozdrower
Jeszcze nie robiłem sobie testu na LT, jaki proponuje się w "Biblii treningu ..." (20 minut jazdy na maksa), ale wydaje mi się, że to będzie lepszy test, bo testy na AWF robi się przy kadencji 60/min (tak mi kazali), a dla mnie taka kadencja jest zabójcza.
Pozdrower
Jarek prawde mowiac jestem grubo zaskoczony ze taki LT podal Ci fizjolog (u kogo robiles?) kurde 151 to mi sie niemozliwe wydaje zebys mial LT, moze raczej na 151 konczy Ci sie prog tlenowy...? jestem pewien ze o to chodzilo :) testy na awfie sa bardzo dobre wg mnie bo daja wiele potrzebnych parametrow, nalezy je powtarzac zeby moc zanotowace ew. progres, dla mnie kad 60 to tez smierc ale przy kadencji 90 wyniki bedziesz mial takie same :) brakowalo mi tylko spd bo w koncowce czulem ze moza dac wiecej a nie dalo sie ciagnac nogi :)
Takie badania należy przeprowadzac cyklicznie w podobnych warunkach. Po dniu przerwy o tej samej godzinie. Człowiek musi byc wypoczety i zmotywowany do maksymalnego wysiłku. Sprzet musi być identyczny o takich samych parametrach na kazdym badaniu. Po 2/3 makrocyklach robi sie wlasnie takie badanie i sprawdza aktualny poziom wytrenowania. Wprowadza sie korekty. Znowu 2/3 makrocykle i nastepne badania. Nie jest to takie łatwe do zorganizowania dla przecietnego zjadacza chleba. To jest zabawa dla profesjonalistow.
W gdansku badania sa na srednim poziomie. z 3/4 trzeba wyciagnac srednia-i na podstawie tych parametrow mozna zorganizowac jakis półprofesjonalny trening. Nie maja odczynnikow do badania zakwaszenia we krwii- a moze maja, jak ja robiłem to nie było.....
pozdro
W gdansku badania sa na srednim poziomie. z 3/4 trzeba wyciagnac srednia-i na podstawie tych parametrow mozna zorganizowac jakis półprofesjonalny trening. Nie maja odczynnikow do badania zakwaszenia we krwii- a moze maja, jak ja robiłem to nie było.....
pozdro
Krzyżak napisał(a):
> Jarek prawde mowiac jestem grubo zaskoczony ze taki LT podal Ci
> fizjolog (u kogo robiles?) kurde 151 to mi sie niemozliwe
> wydaje zebys mial LT, moze raczej na 151 konczy Ci sie prog
> tlenowy...? jestem pewien ze o to chodzilo :)
No masz rację - to był chyba próg tlenowy. Specjalnych testów na próg mleczanowy mi nie robili. Właśnie, czy ten test z "Biblii ..." jest w miarę wiarygodny? Czy może jest jakiś inny sposób na jego zmierzenie?
> testy na awfie sa
> bardzo dobre wg mnie bo daja wiele potrzebnych parametrow,
> nalezy je powtarzac zeby moc zanotowace ew. progres, dla mnie
> kad 60 to tez smierc ale przy kadencji 90 wyniki bedziesz mial
> takie same :)
Tego jestem właśnie bardzo ciekaw. Wydaje mi się, że miałbym lepsze wyniki przy kadencji 90 - może kiedyś będę miał możliwość to sprawdzić.
> brakowalo mi tylko spd bo w koncowce czulem ze
> moza dac wiecej a nie dalo sie ciagnac nogi :)
Komu nie brakowały?
Pozdrower
> Jarek prawde mowiac jestem grubo zaskoczony ze taki LT podal Ci
> fizjolog (u kogo robiles?) kurde 151 to mi sie niemozliwe
> wydaje zebys mial LT, moze raczej na 151 konczy Ci sie prog
> tlenowy...? jestem pewien ze o to chodzilo :)
No masz rację - to był chyba próg tlenowy. Specjalnych testów na próg mleczanowy mi nie robili. Właśnie, czy ten test z "Biblii ..." jest w miarę wiarygodny? Czy może jest jakiś inny sposób na jego zmierzenie?
> testy na awfie sa
> bardzo dobre wg mnie bo daja wiele potrzebnych parametrow,
> nalezy je powtarzac zeby moc zanotowace ew. progres, dla mnie
> kad 60 to tez smierc ale przy kadencji 90 wyniki bedziesz mial
> takie same :)
Tego jestem właśnie bardzo ciekaw. Wydaje mi się, że miałbym lepsze wyniki przy kadencji 90 - może kiedyś będę miał możliwość to sprawdzić.
> brakowalo mi tylko spd bo w koncowce czulem ze
> moza dac wiecej a nie dalo sie ciagnac nogi :)
Komu nie brakowały?
Pozdrower