Widok
Hutnicza -dramat!
Nie dość że Hutnicza dziurawa ja budżet Gdyni, teraz jeszcze ciemno jak w d.
Jesteśmy tak biedni, że nawet lamp włączyć nie mogą?
Przecież tam na przejściach dla pieszych nikogo nie widać jak wchodzi.
więcej
Jesteśmy tak biedni, że nawet lamp włączyć nie mogą?
Przecież tam na przejściach dla pieszych nikogo nie widać jak wchodzi.
więcej
Co ma Gdynia się dostosować? Z jakiej niby racji?
Gwoli przypomnienia. W latach 70 przy znacznych zmianach granic miast w PL jakie przeprowadzała ekipa Gierka (wiele wcieleń mniejszych miasteczek do większych miast) Rumia była planowana (przynajmniej były takie zamiary) do przyłączenia w granice Gdyni. Zatem gdyby była dzielnicą Gdyni, to by twój postulat miał znaczenie. A tak nie ma.
Chociażby z takiej, że nie zawsze dzieje się tak jakby się chciało/planowało i trzeba umieć się dostosować do zmiennych warunków. Gdynia to nie jest zamknięte dla reszty otoczenia terrarium, ani czyiś prywatny folwark. Jakoś część (ok, nie wszystkie) polskich miast potrafią to robić, ale Gdynia, niestety, od wielu lat nie. Możesz obwiniać o to okoliczne, rozwijające się, o wiele mniejsze miasta, ale to nie one są problemem Gdyni.
No i? Jakie znaczenie ma to co było planowane kiedyś w kontekście tego co jest "tu i teraz", i to od wielu lat? Serio, Gdynia zatrzymała się w latach 70., bo ktoś coś kiedyś powiedział i dalej w to wierzy? Pobudka. Gdynia, to nie tylko miasto, które istnieje samo dla siebie bez względu na to co dzieję się dookoła.
A gdzie Ty wiadukt zmieścisz? Ten przejazd zamykany jest podczas godzin szczytu dokładnie dlatego, że są godziny szczytu - skoro mieszkasz tutaj od wczoraj to poinformuję, że tymi torami jeżdżą pociągi SKM, regionalne i dalekobieżne. Nie trzeba było wierzyć agentowi nieruchomości, że z Pierwoszyna do centrum Gdyni to 10 minut jest o każdej porze dnia.