Widok

Ile wspólnoty płacą zarządcom nieruchomości?

Opinie do artykułu: Ile wspólnoty płacą zarządcom nieruchomości?.

Jednym z kosztów, który ponoszą właściciele nieruchomości w budynkach, gdzie funkcjonują wspólnoty mieszkaniowe jest koszt zarządzania nieruchomością. Jest to stała comiesięczna opłata zależna od powierzchni mieszkania. Ma taką wysokość na jaką zgodzą się członkowie wspólnoty, stawki reguluje rynek. Zgodnie z polskim prawem, wspólnota nie ma obowiązku powierzania zarządzania nieruchomością zewnętrznej firmie. Praktyka pokazuje jednak, że we wspólnotach, których członkowie radzili sobie na ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Osiedle NOWY HORYZONT

Na osiedlu nowy horyzont intra dom za zarządzanie bierze 50gr za metr kwadratowy mieszkania.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 5

Dobry zarządca nieruchomości to taki, który w niej bywa, zna jej stan techniczny, potrafi oszczędzać pieniądze wspólnoty i

A potem przychodzi rycerz i zabija TAKIEGO wielkiego smoka !!! Wybawia księżniczkę i żyli długo i szczęśliwie.
popieram tę opinię 62 nie zgadzam się z tą opinią 1

wspólnota na KOWALACH

nasza wspólnota od metra płaci 0,60zł trudno sie z zarządcą dogadać wina leży po stronie zarządu!!!
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 3

Zarządcy w Kowalach

U nas w Kowalach zarządcy biorą więcej niż w Gdańsku, a skutki ich działalności
widać gołym okiem, takiego bajzlu to nie wszędzie można zobaczyć, śmietniki.
niekoszona trawa, brudne elewacje, nasr*ne przez psy na trawnikach itd, ale kasę to regularnie dostają żyć nie umierać, niech żyją frajerzy którzy płacą za nieróbstwo nawet 100 lat i więcej aby tylko płacili.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3

Hossa we Wrzeszczu w Garnizonie

narzuca mieszkancom swojego zadzadce Hossa Biz ktory nie tylko jest jednym z najdrozszych w trojmiescie ale dodatkowo nie ma interesu rzetelnego zarzadzania nieruchomoscia bo.....najwazniejsze sa oczywiscie interesy wlascicela czyli dewelopera. Odwolac ich ciezko bo w tamich molochu jakim jest Garnizon nawet zwolanie zebrania jest prawie niemozliwe.
popieram tę opinię 34 nie zgadzam się z tą opinią 4

Zarządca nieruchomości

Po wojnie zarządzanie nieruchomościami przejęło państwo i do 1994 właściciele lokali nie wiedzieli, że są właścicielami, mamy rok 2013 i dalej wielu właścicieli tego nie wie. Te osoby, które wcześniej tak opłakanie zarządzały budynkami ustawowo mogły otrzymać licencję za min 3 lata pracy i posiadać wykształcenie min średnie. W Europie Zachodniej zarządzanie budynkami wykonują osoby związane z budownictwem, w Polsce Zarządca Nieruchomości odbywa stacjonarnie studia się na uniwersytecie. Przez taki sposób edukacji i naleciałości historyczne mamy w większości zarządców nieruchomości jako menadżerów. Dla developera to jest idealny układ - powierzamy zarządzanie osobie/firmie, która w budynku żadnych wad nie znajdzie, poza brudną podłogą lub ścianą... Firmy, które zarządzają nieruchomościami komercyjnie, przy kosztach wynajmu np. 50 PN/m2 proponują zarządcy 0,10 PLN/m2. Co roku zmieniają się warunki techniczne dla budynków od strony wymogów elektrycznych, budowlanych, ppoż itd., ale nie dotyczą one już powstałych budynków. Wykonując przeglądy budowlane w "starych budynkach" ciągle trzeba pisać, że wszystko działa, a nie, że wszystko już trafiło do lamusa. We wspólnotach najsłabszym punktem jest niepłacący właściciel, może nie płacić przez kilka lat i tutaj państwo nic nie robi, aby wynosiło to np. maksymalnie 3 miesiące. Obecnie prawie 100% zarządców ten dług pokrywa z funduszu remontowego, a powinno powiadomić wspólnotę o zadłużeniu wspólnoty i podnieść opłaty bieżące. Czy uwolnienie zawodu zarządcy nieruchomości coś zmieni czas pokarze - napewno menadżerów już więcej tutaj nie potrzeba i wszystkich tych co ładnie mówią. Obecnie właściciele mają problem z prostą rzeczą, że nie są właścicielami tylko lokalu ale też gruntu i części wspólnej. Zdecydowanie egzekucja zadłużenia jest piętą achillesową wspólnoty - nic nie pomoże najlepszy zarządca przy naszych sądach.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 8

Standardowo deweloper po oddaniu osiedla musi narzucić jakiegoś administratora,

więc wprowadza takiego, który 1) JEST DROGI, 2) STOI PO STRONIE DEWELOPERA. Dlatego najszybciej jak tylko można, należy przegłosować wybor nowego administratora/zarządcy. Jak się tego nie zrobi to potem lata trwa dochodzenie od dewelopera niektórych rzeczy, które spartolił w momencie oddawania osiedla (na własnym przykładzie: niefunkcjonujące bramy, furtki, krzywe chodniki itepe.).
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 2

Dlatego jak właściciele są słabi to będą

za swoją słabość płacili. Dosłownie.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 1

podobnie bylo w Gdyni w Kamienicy Gdyńskiej

tylko że wtedy Hossa na akcie notarialnym zmusiła nas do współpracy z firmą Patronat z Gdańska - firma reprezentowała interesy Hossy a nie nasze dlatego w czasie gwarancji nie wykonywali potrzebnych napraw gwarancyjnych !!! Hossa to cwaniaczki !!!!!!!!!! trzeba na nich uważać!!!!! w końcu udało się PATRONAT odwołać i mam nadzieje nigdy w życiu nie mieć z nimi więcej do czynienia.
popieram tę opinię 22 nie zgadzam się z tą opinią 1

Który skrzywdziłeś człowieka prostego...

Wspolnoty placa wiecej w okresie zimowym z tytulu odsniezania. Ale juz firmy sprzatajace nie placa za to odsniezanie swoim pracownikom. Nie wstyd tak okradac najmniej zarabiajacych? Co na to zarządcy przekazujacy pieniadze wspolnot nieuczciwym firmom?
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 4

artykuł mówi o stawce dla zarządców/administratorów

a nie o płatnościach dla podwykonawców
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zarzadca musi byc designerski i miec złoty ząb oraz kapelusz bo kazdy w kapeluszu jest uczciwy :)

Obowiazkowo musi nosic zółty garnitur i nalezy serdecznie pozdrawiac wszystkich mieszkancow z samochodu BMW. Mozna tez co niektorych przytulic i wspomoc dobrym slowem . Bedac w budynku zarzadca designerski musi miec złoty lancuch na szyji oraz byc z kochanka w futrze z lisow ktora ma ciemne okulary aby oboje wzbudzali ogolny szacunek !:) Jezeli napotka sie mieszkanca ktory chce porozmawiac o problemach w budynku to wtedy Zarzadca designerski musi sie wsluchac w glos czlowieka a nastepnie wyjac swoj najnowszy złoty telefon komorkowy i serdecznie przeprosic owego mieszkanca aby zadzwonic do Ministerstwa kultury a kochanka w tym czasie powinna wyjac ksiazke o sztuce aby mieszkaniec wiedzioal iz obcuje z ludzmi wysokiej kultury. :)
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 7

wspólnota...

miała być tańsza od spółdzielni, bo mieliśmy płacić tylko za to co zużyliśmy. od 1,5 roku mieszkam w Gdyni - mieszkanie 35 m2, 1 osoba, bez hali garażowej, b. mała działka, winda. czynsz - 250 zł cały rok + media. dla porównania wczesniej mieszkałam w Redzie, osiedle Semeko, 3 bloki, duża działka, duży parking, dużo zieleni, jedyna różnica nie było windy. mieszkanie 40 m2, dwie osoby. czynsz? zimą 200 zł, latem 120 zł. rozumiem, że są różnice kosztów między Gdynią a Redą, ale żeby były tak wysokie? dla mnie to paranoja, bo uważam, że teraz płacę zdecydowanie za wysoki czynsz. a koszty wspólnoty w tej chwili równają się kosztom spółdzielni. miało być dobrze, z wyszło jak zawsze :/
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ludzie odnosnie "" Zarzadzania wspolnotami '' popelniaja ogromne bledy !!!

Ludziei wspolnoty kierujac sie podejsciem do zarzadzania kieruja sie bzdetami i wiele wspolnot potem zaluje. Wiele tzw. nowych wspolnot wprowadzajac sie do nowych budynkow na nowych osiedlach nie wiedzac czemu zaraz chce zmieniac zarzadce bo uwazaja ze deweloper im cos narzuca itd itd itd . Lecz wiekszosc zapomina iz na danym terenie sa zarzadcy lokalni znajacy wiele problemow lepiej niz kto inny jak i tez maja pewne bonusy odnosnie np. cen za wode czy ogrzewanie bo zwyczajnie sa to uzgodnienia biznesowe i mimo iz moze pare groszy wszyscy placa wiecej to ogolnie maja zysk . Kto powiedzioal ze tanio to lepiej ?,,, nie ma nigdzie na swiecie czegos takiego aby cos bylo dobre i za pol darmo bo to nierealne lecz moze byc cena srednia ale ogolnie roczny zysk jest dla wspolnoty nawet iz cena za zarrzadce lokalnego jest wyzsza to np. woda i jej podgrzanie moze byc tansze wiec kazdy rocznie ma wtedy wiekszy zysk niz gdyby byl zarzadca '' tzw. obcy '' ! . Cena malych zarzadow lokalnych wynika nie z ich widzimisie lecz z ilosci lokali na danym terenie ktorymi zarzadzaja i logiczne ze nowe osiedle jest mniejsze niz stare wielkie blokowiska ! . Osobiscie bym wolal miec zarzadce lokalnego ktory moze bierze grosz wiecej lecz ma od lat wypracowane rabaty np. u dostawcy ciepla i wody bo zwyczajnie jest '' lokalny '' i zna bolaczki i uklady na danym terenie czego zewnetrzny zarzadca nie zna. Nie jest to zadne oszustwo tylko zwykly biznes bo umowy o wode czy media z lokalnymi dostawcami zawsze lepiej wypracuje zarzadca lokalny . Bo tu wielu opisuje fakty iz ;;; zmienili zarzadce i mialo byc taniej a jest drozej !!!,,,, bo pewnie stary zarzadca ktory byl lokalny mial wypracowane bonusy na media a nowy tego nie ma i mimo iz nowy zarzadca ma nizsze stawki za zarzadzanie to wspolonta ma teraz wyzsze koszty . Ludzie tylko patrza na stawki za zarzadzanie a zapominaja ze sa jeszcze inne oplaty i media ktore po odejsciu od zarzadcy lokalnego zwyczajnie im podrozeja bo trudno aby zmiienic zarzadce np. malego z Gdyni na jakiegos nowego z np. Warszawy ,,{ to tylko przyklad ] i wymagac aby ten Warszawski majacy sto wspolnot w zarzadzaniu teraz byl lepszy . Zarzadcy lokalni przewaznie maja w zarzadzaniu jedno osiedle i to jest ich plus a nowi to pic na wode bo biora mase wspolnot aby obnizyc swoje stawki byle pozornie zarzadzac tylko jak mozna byc dobrym zarzadca skoro sie zarzadza setkami wspolnot jednoczesnie ? ,,,jest to nierealne !
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 16

niestety głupota lokatorów jest przerażająca

czyli akceptowanie stawek dla zarządcy w zależności od m2.

Czy zarządzanie np. budynkiem wielorodzinnym o powierzchni 2000m2 jest dwa razy droższe niż takim o powierzchni 1000m2 ?

Oczywiście, że nie. Zarządzanie czyli czynności zarządcy są dokładnie takie same. Robi się wszystko tak samo (sprząta, naprawia, strzyże trawniki, załatwia wszelkie papiery wspólnoty, umowy itp.) Przecież i tak wszelkie koszty wspólne mieszkańców są wyliczone jako odrębne pozycje. Ale zarządca oczywiście zarabia dwa razy więcej a mieszkańcy nawet nie zastanowią się, że coś tu nie gra.

Psioczycie na Budynia, że wam śmieci liczy od metra a potulnie akceptujecie stawki za zarządzanie od metra - przecież to to samo.

Zarządca powinien określić po prostu kwotę za jaką wykona swoje czynności i kwota powinna być podzielona po równo na wszystkich.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 13

bonusy?

Bonusy za wodę albo CO? Daj przykład bo ja o takim czymś nie słyszałem. Nikt ci ceny ZW nie zmniejszy, ceny za GJ również.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

A ja wybudowałem sobie dom w Sopocie

I sam sobie jestem zarządcą!
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 6

Najwyższa opłata to w 3 żaglach przymorze zarządca actum 1,5ozł/m2

czyli aż 3X więcej niż wynosi średnia w Gdańsku!
Pani Ewo, warto o tym szerzej napisac:)
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 3
do góry