Widok
Zgadzam się z Tobą na 100%.Sasiedzi nasylaja policję, bo to konfidenci.... Ale jak inni robią imprę co tydzień, drą ryje, klną to policja nie przyjedzie. Dlaczego? Bo to inny sort... Poplecznicy radnych, sami radni, znajomi wójta etc... Tak już jest w tym Bojanie. Mieszkam tu 15 lat i chyba nic mnie już nie ździwi. Konfident na każdym kroku....
Jako autor posta, sprostuje. Cieszę się że się ludzie bawią poprostu interesowało mnie czy to z dworków czy skąd skoro słyszałem DJ. I jakiegoś prowadzącego. Impreza kulturka. Jak najbardziej pochwalam zabawę. Sam nawet nie raz mam gości i wiadomo trochę głośniej jesteśmy. Ja poprostu chciałem dowiedzieć się czy jakiś festyn był czy wesele czy urodziny. Tak co mógłbym złożyć życzenia albo wziąć udział w festynie a jeszcze jakby był o charakterze charytatywnym było by jeszcze lepiej. Także nie chodzi tu o złośliwości. Nie widzę sensu nasylania policji. Pamiętajmy każdy kiedyś był młody i szalał. Lepiej raz na jakiś czas wesoło i nikt nie powinien mieć pretensji. Jednak akurat od sal takich jak Dworki oczekuje się doboru takich materiałów budowlanych które wygłuszają dźwięk. Bo jakbyśmy mieli co tydzień takie imprezy na Bojanie to uważam ze nie było by nam do śmiechu. Pozdrawiam Autor wątku
Kulturalni ludzie na poziomie świetnie się bawią przy piwku czy lampce wina. Nie potrzebują tabunów pseudo znajomych Nie otwierają okien i drzwi, żeby wszyscy słyszeli i widzieli ,, cudowną, pijacką imprę,, inteligentni ludzie szanują innych, nie chwalą się, bo ci co zazwyczaj bawią się ,,na bogato,, ściskają d*pę na korek przez resztę miesiąca, bo kasa się już nie zgadza. Jest takie mądre przysłowie,, nie wszystko złoto co się świeci,,, a wierzcie mi, stwarzane pozory tzw bogactwa często mylą. Skromni, mądrzy ludzie zawsze w cenie. Nowobogaccy, którzy mają majątek od rodziców, teściów, którzy sami w życiu nie dorobiliby się hulają najgłośniej( a niech ludzie widzą, słyszą i zazdroszczą). Zero wykształcenia, empatii, otworzy taki gębę w rozmowie i czas pryska.