Cała wieś powinna zostać oblepiona plakatami wszelkiej rozmaitości. Na każdym rogu akwizytor. Domowe wizyty pracowników
wodociągowych, librus, ogłoszenia parafialne i syreny strażackie....
rozwiń
Cała wieś powinna zostać oblepiona plakatami wszelkiej rozmaitości. Na każdym rogu akwizytor. Domowe wizyty pracowników
wodociągowych, librus, ogłoszenia parafialne i syreny strażackie. Wezwania do wojskowej komendy uzupełnień.
Bo liczniki wodne będą wymieniane.
Ochłoń człowieku z takimi sensacjami. Wymiana liczników trwa nieprzerwanie od lat i nikt z tego powodu nie wznieca paniki.
Pracownik spółki jak chce wymienić licznik to ustali warunki indywidualnie i po temacie.
Zapytaj raczej ile to będzie kosztować? Czy dopiszą ci do rachunku amortyzację nowego licznika.
Przypuszczam, że ta zabawka kosztuje przynajmniej 400zł. Ale postęp i wygada ma swoją cenę.
Osobiście uważam, że to dobry pomysł jeśli będę mieć prawo wyboru.
zobacz wątek