Re: Internetowe Lovestory
Zgadzam się. dodam jeszcze że w internecie to wszystko rozwija się dużo szybciej. Ludzie szybciej sie otwierają, i szybciej dogadują. Nie ma oceniania pod wzgledem wyglądu, ubioru i innych takich....
rozwiń
Zgadzam się. dodam jeszcze że w internecie to wszystko rozwija się dużo szybciej. Ludzie szybciej sie otwierają, i szybciej dogadują. Nie ma oceniania pod wzgledem wyglądu, ubioru i innych takich. Uczucia szybciej nabierają na sile, i szybciej przeradzają się w coś więcej. Ludziom zdaje się że są bardziej rozumiani, i są sobie bliżsi.....Ale czy aby na pewno? Ile osób poznałeś w internecie, z iloma z nich się zapoznałeś w realu i z iloma utrzymujesz stały kontakt w realu od ponad dwóch lat?
U mnie tak jest z jedną osobą, z dwiema utrzymuje stały kontakt od dłuższego czasu, ale ze względu na odległośc jest to tylko kontakt przez neta.
Bywał okres ze na moim gg było ponad 200 kontaktów, a w ciągu kilku lat dość dobrze poznałem ponad 1000 osób z czego ze 150 spotkałem. Mając taką ilość potencjalnych przyjaciół można powybredzać;)
Według mnie lepsze znajomości można zdobyć w szkole lub w pracy niż w necie. Tam po prostu musimy się akceptować przez dłuższy okres czasu i mimowolnie akceptujemy wady innych. W necie jeżeli ktoś coś nam się nie spodoba to mówimy "pa" i szukamy innych "lepszych" znajomych. Przez to chyba można się troche wyzbyc dobrych cech charakteru. Człowiek staje się mniej tolerancyjny, mniej mu zależy, staje się bardziej wymagający..... Net daje dużo pozytywnych doświadczeń, ale zarazem dużo negatywnych. Zmiania człowieka w obie strony....jak dla mnie jednak bardzije w tą złą niż dobrą stronę.
Pozdrawiam
zobacz wątek
21 lat temu
Antyspołeczny