Re: Internetowe Lovestory
przeczytalam artykul, ktory chyba powinien podsumowac ta dyskusje. jednak uwazam, ze tu nie ma reguly. bylam 'obserwatorka' takich internetowych milosci i przyjazni. poznalam wielu ludzi, z ktorymi...
rozwiń
przeczytalam artykul, ktory chyba powinien podsumowac ta dyskusje. jednak uwazam, ze tu nie ma reguly. bylam 'obserwatorka' takich internetowych milosci i przyjazni. poznalam wielu ludzi, z ktorymi kontakty urywaly sie. z roznych powodow - brak czasu, wyczerpanie tematow, brak dostepu do internetu. czasami znikasz z czata czy irca i ludzie zapominaja o tobie. ale mam znajomego z Warszawy, rzado sie ze soba kontaktujemy, ale nadal mamy swoje maile i nr tel. oststnio zaskoczyl mnie mailem ze swiatecznymi zyczeniami, bo na gg praktycznie nie mamy nic sobie do powiedzenia. ale pamietamy o sobie i to chyba jest wazne.
a milosc internetowa.....heh.....:)
zobacz wątek