Widok
Żenada
No coż dla jednych górą jest to czym dla drugich jest dno. Film niby jest satyrą. Tyle, że żenującą i z kiepskim aktorstwem. Porusza raczej oczywiste tematy. Nic odkrywczego. Ogólna żenada z kilkoma prawie śmiesznymi momentami. Geniuszem raczej nie trzeba być, aby zrozumieć tak kiepskie żarty.
Podobne odczucia
Jak ktoś nie do końca rozumie co się dzieje na świecie to i filmu nie zrozumie...
Na mnie zrobił duże wrażenie, chociaż film był inny niż się nastawiałem. Zamiast głupawej komedii film poruszył bardzo poważne sprawy. Całkiem chłodno i obiektywnie to księżycowi naziści nie byli tacy wcale najgorsi :( Film zjechał doszczętnie światowe mocarstwa, z USA na czele. Scena z dyplomatą z Korei Pł. - rewelacja. A koniec ? Ciężko mi od dawna uwierzyć, że tak się niestety wszystko nie skończy - przez głupotę i chciwość dosłownie pojedynczych osób na tym świecie.
Na mnie zrobił duże wrażenie, chociaż film był inny niż się nastawiałem. Zamiast głupawej komedii film poruszył bardzo poważne sprawy. Całkiem chłodno i obiektywnie to księżycowi naziści nie byli tacy wcale najgorsi :( Film zjechał doszczętnie światowe mocarstwa, z USA na czele. Scena z dyplomatą z Korei Pł. - rewelacja. A koniec ? Ciężko mi od dawna uwierzyć, że tak się niestety wszystko nie skończy - przez głupotę i chciwość dosłownie pojedynczych osób na tym świecie.
nie rozumiem opinii "nudy", "beznadziejny" w odniesieniu do tego filmu
Ujęcia "widok Ziemi z Księżyca " aż się proszą o 3D zdjęcia są naprawdę świetne, a nieścisłości w rodzaju ognia w kosmosie wydają się być specjalnym puszczeniem oka do widza by przypomnieć,ze tak naprawdę to Księżyc jest tu tylko przenośnią bo sedno sprawy dotyczy ludzkości i Ziemi. Film zaczyna się jak świetna komedia ale potem okazuje się ,że z gagów możemy się smiać ale ten śmiech jest coraz bardziej gorzki a na koniec to już chciałoby się tylko zapłakać. Można ten film odebrać płytko , potraktować jak komedię z czarnym humorem i nie zrozumieć zakończenia .Ale można też dostrzec drugie dno i zadumać się nad kierunkiem w który pchają ludzkość politycy i dyplomaci. Naprawdę super film i szkoda ,że tak niewiele osób go ogląda
Niestety (dla przedpiśców)...
... to jest film zmuszający do myślenia. Rzeczywiście w kinie było niewiele osób, ale nikt nie wychodził. Komedia to to nie jest. Raczej satyra. Scenografia i efekty bardzo dopracowane. Taki technogotyk :) Duża wierność szczegółów. Ogólne wrażenie po filmie: aż żal mi się zrobiło tych księżycowych nazistów, którzy przez kilkadziesiąt lat byli oderwani od normalnego życia, zamknięci w wielkim bunkrze i karmieni ideologią i oszustwami. Dobrze widać, jak taka izolacja odrealnia. Mieli rewelacyjną technikę lotniczą i bojową (latające spodki, tą tajną broń), a jednocześnie - przez odcięcie od reszty świata - komórka była dla nich cudem techniki. To ciekawy film, ale na pewno nie jest prostą rozrywką. Przewrotne zakończenie - warto wytrzymać do końca napisów (przy okazji przeczytacie listę z nazwiskami internautów, którzy się dołożyli do produkcji) :).
Jedyne, czego mi zabrakło, to utworu Laibacha B-Maschine, który jest w zwiastunach filmu. Byłby idealny pod sekwencję inwazji z Księżyca.
Moim zdaniem do dobre Kino, a więc coraz większa rzadkość w naszych kinach :)
Jedyne, czego mi zabrakło, to utworu Laibacha B-Maschine, który jest w zwiastunach filmu. Byłby idealny pod sekwencję inwazji z Księżyca.
Moim zdaniem do dobre Kino, a więc coraz większa rzadkość w naszych kinach :)