Widok

Izolacja akustyczna. Jak poprawić komfort we własnym domu

Opinie do artykułu: Izolacja akustyczna. Jak poprawić komfort we własnym domu.

Na problemy z akustyką narzekają mieszkańcy wszystkich rodzajów budynków wielorodzinnych. Podpowiadamy, co zrobić, żeby uciążliwe dźwięki nie zakłócały nam codziennego funkcjonowania.

Mieszkanie w bloku bądź domu wielorodzinnym ma swoje zalety, ale i... wady. Za najbardziej uciążliwą, niekwestionowaną wadę budynków wielorodzinnych uważa się hałas. Odpowiednia izolacja akustyczna pomoże z jednej strony wygłuszyć mieszkanie od dźwięków pochodzących z innych mieszkań, z drugiej ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bzdury. Nic nie działa. Jeśli budynek jest schrzaniony akustycznie, to można wsadzić w izolację

miliony i tak to nic nie da. Można bez większego problemu wygłuszać własne dźwięki, ale chamskich sąsiadów nic nic nie wygłuszy od strony naszego mieszkania.
Na podłodze mam parkiet, maty izolacyjne i grube wykładziny. Sąsiadów tylko niżej. Tupania i dźwięki uderzeniowe słychać z każdej kondygnacji. Wystarczy, że sąsiad ma źle położoną podłogę - bez dylatacji przy ścianach i izolacji, Wszystko niesie stropami i ścianami.
popieram tę opinię 87 nie zgadzam się z tą opinią 2

Pietro 2 z 3, mieszkanie srodkowe.
Sciana zewnętrzna z oknem dziala jak glosnik podlaczony do mikrofonu ktory jest u sasiada pietro nizej po przekatnej bloku.
Nic te materialy nie dadza jak budynek jest po taniosci.
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 0

masz gdzies zamiast silki/silikata w rogu albo wylerwki

wcisnieta pianke montazową :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

do tego dodać dźwięki przenoszące się przez wentylację oraz te odbijajce się od otoczenia, np innych bloków, i wpadające do naszego mieszkania
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0

najlepszym sposobem

jest ogłuchnąć i tyle.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

mieszkam w szeregówce wybudowanej przez IK (niby solidniejszy deweloper), ale słyszę u sąsiada budzik w telefonie ;/
teraz deweloperzy budują tanio i niechlujnie
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 0

dokładnie tak. mieszkam na Robygowskiej SM i o ile ściany są dośc dobrze wygłuszone to stropy koszmarnie- jak ktoś chodzi uderzając piętami o podłogę to słyszy całe piętro, a obcasy na wylewce słychac chyba na całym osiedlu. To i tak lepsze niz przymus ciągłego podsłuchiwania kazdej rozmowy sąsiadów ( poprzednie mieszkanie od bp eko) ale i tak jest gorzej niż w tzw wielkiej płycie.
popieram tę opinię 24 nie zgadzam się z tą opinią 0

to wina sąsiadów

a nie mieszkań.
chodzi taki jeden z drugim na pietach i dudni innym.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2

da sie - mata bitumiczna stożkowa ukladana naprzemiennie

sprawdzone - koszt DUZY - ale działa - problem jest tylko w szachcie -ale to tez zabudowałem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6

A wlasnie, ze dziala!

wełna 5cm akustyczna + karton gips na ścianę robią niesamowity efekt. wiem bo taka ściankę mam u siebie. Nie zinechecaj ludzi do takiego rozwiazania skoro dziala
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Idealne są stopery douszne a 3,- i wiek emerytalny !
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 5

Mam za ścianą prymitywa co ma śmiech jakby koń czkawki dostał.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie tylko TY masz

takich de.bili.
najgorzej jest po 22ej słychać wszystko i wszystkich.
Nawet sikanie sąsiadki
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lubi watersport? :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Koń by się uśmiał na Twój gastryczny widok
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

dziwnym trafem nie nie widze nt farb wyciszajacych dajacych dobre efekty

na podloge pod panele polozylem podklad Balterio, redukujacy halas o ok 22dB
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie wspomniano o Korku na sciany !!!!!!!

Okladziny korkowe sa dzis chyba najlepszym i najciekawszym wyborem . Korek nawet chroni przed grzybem , nie ulega zagrzybieniu , tlumi halas w duzym stopniu i wyglada wrecz rewelacyjnie na scianach . KOrek ma rozne faktury, kolory , wzory , jest latwy w utrzymaniu , zadna wilgosc na niego nie dziala itd . Korek tez jest w miare przystepny cenowo .
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 8

z tym rewelacyjnym wyglądem to chyba lekka przesada.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 1

i o wkładach od jaj!

Takie pojemniki po jajkach tez świetnie wygłuszają, najlepsze są te duże, kwadratowe po jajkach z rynku. Łatwo się przyklejają do ściany, zapewne można je malować a i efektu na pewno wszyscy nam pozazdroszczą...
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2

W pokoju gimbusa może to ok...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

jeszcze lepszy

jest semptap, pianka lateksowa goła lub z pokryciem tapetą z włókna szklanego.Gdyby nie cena rewelacyjne parametry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

wyciszać ściany i podłogi powinien ten co hałasuje. dlaczego ja mam płacić za to że kołki nie kumają że mieszkanie to nie imprezownia.
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 3

ale tu nie chodzi o imprezownię :)

ja słyszę nawet jak ktoś obok kicha, i czasem trudno odróżnić czy to odgłos z twojego mieszkania czy od sąsiadów,

niestety to wina deweloperów, że zaniżają koszty do minimum, ale z drugiej strony jeśli zastosują odpowiednie środki, to cena mieszkania może na tyle wzrosnąć że może się wydawać nieatrakcyjne, chociaż potem i tak wiele osób sobie wygłusza czyli ponosi dodatkowy koszt albo narzeka,
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0

to że ktoś kicha czy kaszle to normalne odgłosy życia w budynku wielorodzinnym. Trudno mieć o to pretensje do sąsiada. Najgorsze są młoty co robią imprezkę co weekend puszczając głośno muzykę i rechocząc głośno mając w tyłku sąsiadów.
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 1

deweloper powinien budować zgodnie ze sztuką, a nie papierowe domy
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 0

Każdy powinien wyciszać się od swojej strony - inaczej jednostronne działania nie skutkują. No i kultury trochę :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiekszosc jest naiwna albo tepa na tych forach.

Jak jest strop w domku jednorodzinnym to tez chodzac po nim na dole slychac chodzenie. Tak samo w tzw. blokach . Strop jest lany jako monolit na calym pietrze i to ze kogos slychac czy czuc drgania jest normalne i nas sasiad tez slyszy. Nie ma mozliwosci tlumenia drgan czy halasu bo strop jest jeden ten sam u nas i u siasiadow a nie dzielony. Strop to cos co jest caloscia jakby ktos zapomnial. Nie ma mozliwosci eliminacji drgan stropu na jednym poziomie a ten kto mysli ze sa jest tepy i naiwny . Jak chodzisz po swoim pokoju to podloga jest stropem tym samym co i u sasiadow na tym samym pietrze bo to jedna betonowa plyta wiec jak stukniesz to drgania ida po plycie do sasiada i tyle. Wy na tych forach jakbyscie juz kompletnie byli pusci umyslowo i jakbyscie nawet milimetra wiedzy nie mieli.Mozna niwelowac drgania czy halas lecz nie wyelimuje sie go lecz to normalne.Sciany tez nie moga miec metra bo i tak byloby slychac stukanie czy halas. Ludziom sie wydaje ze ich lokal wisi w powietrzu ) a nie na stropie. W domku jednorodzinnym tez strop jest monolityczny i tez slychac jak ktos po num chodzi ! ba wiecej powiem jak sasiad oddalony w domku w piwnicy mlotem cos kuje to tez do domkow oddalonych ida drgania tyle ze ziemia je przenosi. Budynki , mieszkania nie wisza w powietzu niestety. Zachowujmy sie zwyczajnie kulturalnie a nie ze dzieci tluka w sciane a siasiad otyly skacze jak buc po podlodze bo to tworzy halas i drgania gdyz wiekszosc jest bezmyslna i mysli ze jak wbija gwozdzie po 23 to nikt tego nie slyszy. Najglupsze to dzis kladzenie plytek gresowych w calym mieszkaniu i to moda chyba z rosji lub rzezni a przenosi kazde drganie taka podloga i kazdy garnek jak upadnie na plytki gresowe to slychac na calym pietrze.
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 12

a mógłbyś jeszcze raz wytłumaczyć?
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 1

kolego, to że ty mieszkasz w lepiance i przyzwyczaiłes się że słyszysz kazdy oddech sąsiada, to nie oznacza że inni mają tak samo. Jesli ludzie piszą ze mają porównania z innymi mieszkaniami w budowanych przez różnych deweloperów blokach z różnych materiałów to chyba jest cos na rzeczy?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 5

Niestety brak wiedzy się kłania

wiesz co to jest strop a co to jest wylewka a co to jest podłoga ? Słyszałeś o izolacji między stropem a wylewką i między wylewką a podłogą?
Drgania się przenoszą w starych blokach z wielkiej płyty i bieda domkach jednorodzinnych.
W solidnie zaprojektowanych i wykonanych budynkach wielorodzinnych nie. Niestety takich w Gdańsku się nie buduje a szczególnie unikajcie Górskiego Gedbudu Polnordu i tych wszystkich developerów Szadółkowych.
W Gdyni powstało kilka budynków znakomicie wygłuszonych i to do tego stopnia że nawet rodzina z 3 dzieci nad głową nie jest straszna. A mieszkania nie sa droższe od innych. Trzeba zapoznać się z projektem i tym co już deweloper zbudował a wystareczy wizyta na klatce schodowej w istniejącym budynku.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

hahhha co za bzdury ) drgania sie w starych blokach nie przenosza )))

mieszkalem w wielkiej plycie gdzie strop to dno z elementow betonowych w srodku pustych jakbys nie wiedzial i drgania i halas sa jeszcze wieksze niz przy klasycznym monolicie lanym z betonu. Moze ty sie doucz . Oczywiscie ze jest wylewka na styropianie pomiedzy i co z tego ? sciany sie stawia bezposrednio na stropie jakbys tez zapomnial a wylewka wcale nie eliminuje drgan lecz je minimalnie zmniejsza lecz i tak sa one przenoszone bo wylewka nie wisi w powietrzu lecz lezy na czyms co styka sie z stropem. Mozna jedynie minimalizowac halas i drgania tyle ze wtedy sciany by musialy byc z kilku warstw czyli pstak , welna miedzy lub styropian i znowu pustak i grubosc calosci 50 cm min. tyle ze to dwa razy wiecej pustakow plus welna miedzy i calosc by kosztowala trzy razy drozej czyli np. 10 000 zl za metr .
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

gdzie są tekie bloki w Gdyni??

serio się pytam, jaki deweloper?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Narcyzowa na przykład

poza tym w innych miastach też w takich mieszkałem,
chyba tylko raz byłem w bloku, któy nie był tak dobrze izolowany akustycznie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

ja sąsiadów nie słyszę

bo jest taka zasada, zachowuj się głośniej niż oni. wtedy to jest ich problem nie mój.
polecam !
popieram tę opinię 33 nie zgadzam się z tą opinią 13

Propagujesz chamstwo i rzeczywiście wielu się do tego stosuje :-(

Tyle, że jeśli wszyscy zaczną tak działać, to mieszkanie stanie się piekłem, a nie miejscem odpoczynku. To jest bardzo smutne podejście, bo do niczego dobrego nie doprowadzi.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 1

Najlepsze wygłuszenie to

Przeprowadzka na wieś, a najlepiej nie mieć sąsiada w promieniu 1 km
popieram tę opinię 35 nie zgadzam się z tą opinią 4

Na wieś i te niedzielne kosiarki elektryczne bo każdy d*pek musi kosić w weekend

przerobione nie dziękuję
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 5

Jak wiesz że kosi - to znaczy, że za blisko mieszkasz. Ani go widzieć ani słyszeć nie powinieneś. Inaczej - to nie wieś, tylko przedmieście na wsi :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Na wieś? I mieć agresywnych sąsiadów ze wsi. Jak się nie zasymilujesz, to cię zniszczą nerwowo.

Ostatnie w Interwencji był taki przypadek, gdzie bachory sąsiad wsiuna terroryzują "miastowych", którzy się wprowadzili "za miedzę" strzelając z wiatrówki w okna itd.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0

chyba nie wiesz co mówisz.

top co się dzieje na tych patlogicznych wsiach to przechodzi ludzkie pojęcie. pojedź na kaszuby i zajrzyj do tzw. zagrody: syf, śmieci, halas, psy na łancuchu z polamanymi nogami, wygłodzone. Ludzie ci dostają same dopłaty: krusy, 500+, na paliwo, i inne. Oni nic nie robią tylko chleeeeeją. 7 dni w tygodniu. Tam nie ma planow zagospodarowania więc każdy robi co chce. Inspektoprzy budowlani nie interweniują bo sąsiedzi nie donoszą bo się boją. A policja na wsi? ;))) śmiech na sali. róœnie dobrze można powiedzieć że ich nie ma, a jeśli jest to krewni mieszkanców. a na drogach? brak chodników (w ogóle brak dróg), oświetlenia, brak kanalizacji, w ogóle nie polecam. Makabra. Trzeba na siebie uważać. Kryminalizuje się cała polska wieś. coraz głębiej.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ściema na maksa

Jak nad własnym mieszkaniem ktoś ma lokal wynajmowany słoikom robotnikom z ukrainy czy studentom to tylko się wyprowadzić.
Każdy słoik który się wprowadzi na wstępie urządza borowanie minimum przez tydzień później przestaje ale jednocześnie ma dziunię która wieczorem lubi chodzić w szpilkach i tupać co kończy się rytmicznym stukaniem starej sofy.
Robotnicy z ukrainy nierozłącznie sa związani z przewracającymi się butelkami na podłodze i paleniem papierosów na balkonie. Bardzo boją się policji więc łatwo przemówić im do rozsądku.
Studenci hałasują o ile są biedni. Wtedy wszystkie imprezy niestety organizują w wynajmowanym lokalu.
Najlepszy skutek odnosi danie bez zagłębiania się w szczegóły studentowi średnio mocną po mordzie z komentarzem że ma być cicho.
Żródła hałasu zebrałam na podstawie doświadczeń znajomych. Nikomu ze znajomych nie przyszło do głowy montowanie sufitu podwieszanego bo to zwyczajnie jest niepraktyczne i nic nie daje.
popieram tę opinię 37 nie zgadzam się z tą opinią 4

ty rozumiemy cale zycie spedziles od mszy do mszy ? )

zestarzales sie chlopie zwyczajnie i ci wszystko przeszkadza. Jak sie wprowadziles to oczywiscie ty nie robiles remontu, nie wierciles scian ) . Jestes z tych co to jak sami zrobia remont to potem uwazaja ze inni nie moga robic ). Znam takich co to im remonty przeszkadzaja a sami swoj zrobili 20 lat temu i sie kisza w starych tapetach i mebelkach wczesny gierek. Swiat sie zmienia a ty sie starzjesz i dlatego innym sufit podwieszany pasuje a tobie wystarczy klitka w wielkiej plycie . Kapcie tez w domu nosisz i pidzamke do spania w kaczuszki ? ).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 17

sufity podwieszane i półki z karton gipsu to kicz gorszy niż meblościanka na wysoki połysk heheehhe a tak poważnie to remont robi się zazwyczaj w ciągu dnia - a nie jak ludzie śpią - a wtedy hałas wpienia najbardziej.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1

Kolejny studenciak co uciekł od mamusi studiować filologie żab i myśli że jest trendy. Cóż po 5 latach tanich żałosnych imprez wraca do domu, ale niestety na jego miejsce przyjdzie następny przekonany o swojej wyjątkowości dekiel. Nie wszyscy studenci są takimi pozerami śmiesznymi, niektórych stać na wyjście do klubu a nie kiszenie się w bloku. Za cudze baluj, tak to łatwo, tylko żałośnie trochę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Kolumny na tej fotce powyżej

To ustawiał idiota czy dziecko 5 letnie. Tak się kolumn nie ustawia. Raz że rezonuje w ściany i sąsiad ma przewalone, dwa zniekształca dźwięk, nawet jak br jest z przodu kolumny. Tak się nie robi
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2

to mieszkanie na wynajem, więc mały problem
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

czyli jak się nie zna tak jak ty to od razu idiota?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Jak się nie zna to niech nie używa. Kino k...fa domowe w klitce ludzie sobie robią. Ambicja zżera maluczkich ale kasy na to brak. To tak, jakby jeździli kradzionymi samochodami... :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

cisza w bloku

to tylko kwestia sasiadów.
Nie ma bloków zbudowanych "dobrze" lub "żle".

Przegrody w blokach mają mieć wg normy tłumienie 50 dB.
50 dB to głośność spokojnej zwykłej rozmowy.
Każde podniesienie głosu, kichniecie, płacz dziecka będzie zawsze słychać, nieważne czy to apartament za 10000 /m2 czy MDM pod lasem za 3500/m2.

To samo tyczy się podłogi - jak ktoś nie ma dywanów lub maty wygłuszającej i chodzi boso to na dole zawsze będzie słychać kroki - nie ma rady.
Wbrew pozorom najgorsze są podłogi drewniane klejone do posadzki (nie panele pływające). Tego rodzaju podłogi stanowią sztywne połączenie z posadzką i przenoszą skutecznie wszystkie drgania na strop i ściany bez straty energii, poza tym drewno wspaniale wpada w drgania podczas szybkiego, równego kroku.
Jeżeli chcecie wkurzyć sąsiadów z dołu polecam parkiet drewniany klejony do podłoża, jeżeli ich lubicie to polecam panele na macie wygłuszającej lub dywany.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 6

choc jeden rozsadny wpis.

najlepsi sa sasiedzi jak mowia ....ze wszystkich slysza ) a zapominaja ze ich tak samo slychac jak spuszcza wode lub lazi noca tyle ze inni nie sa az tak przewrazliwieni i tyle . Nie da sie uniknac w bloku gdzie jest kilka czy wiecej mieszkan troche halasu czy drgan bo to nieralne nigdzie. Strop to betonowa plyta monolityczna i na niej stoja sciany wiec kazde pukniecie, wiercenie sciany przenosi sie po plycie stropowej nawet do oddalonych mieszkan lecz to cos normalnego a nie dziwnego.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

da się uniknąć, wystarczy pamietać, że pod nami lub obok nas też żyją ludzie i zachowywać się spokojnie.

Bieganie po mieszkaniu, trzaskanie drzwiami, szuranie krzesłami.... to naprawdę czasami sprawia wrażenie zwykłego chamstwa.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 0

Akurat na temat klejonej podłogi to totalna bzdura i ignorancja techniczna

Właśnie panele pływające są największym źródłem problemów z hałasem. A już pływające na kartonie czy piance to po prostu tragedia.
Klejone podłogi drewniane klejem poliuretanowym, do tego na prawidłowo wykonanym podkładzie to chyba najlepsze co możemy zrobić dla naszych uszu....
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

zapraszam do siebie aby posłuchać jak żyją moi sąsiedzi nademną na "solidnej" podłodze drewnianej klejonej do podłoża.
Zapłace ci za spedzenie tu tygodnia i nie zwariowania.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Parkieciarz wciska kity, bo za takie klejonko kosi jak za zboże ;-/

Mam takie samo doświadczenie z sąsiadami jełopami co zrobili sobie taką "elitarną" "wyklejankę" na betonie. Słyszę na 4 piętrze pacanów z 1 piętra kiedy najdzie ich na tupanie po nocy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Akustyka to sąsiedzi

Tak naprawdę niewiele trzeba aby w mieszkaniu było ok.

Wystarczy m.in:

- podkleić meble podkładkami z filcu za 10zł w OBI - brak szurania
- nie chodzić na pięcie boso - brak dudnienia
- nie chodzić w butach cały czas po mieszkaniu - brak tupania
- nie biegać po schodach w mieszkaniach dwupoziomowych - słychać w całej klatce !
- nie rzucać naczyniami ze zmywarki po szafkach tylko je odkładać spokojnie
- nie sikać w nocy "prosto w wodę", tylko po ściance (!!!)
- Nie zbiegać po klatce schodowej
- Nie trzaskac dzwiami

Specjalnie nie piszę o imprezach, libacach itp - bo to jest patologia, tylko o normalnych codziennych czynnościach.

Gdyby każdy z lokatorów trzymał się chociaż połowy tej listy to życie w polskich blokach byłoby wspaniałe.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Knebluj czym tam masz. Jak masz :-)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mogę na temat krzyków, awantur i płaczów dzieci napisać poemat po 4 letnim mieszkaniu w nowym budownictwie. Jeszcze 3,5 roku (kredyt preferencyjny ) i spadam stąd i nigdy więcej żadnych bloków. Choćby to miał być domek 70m to i tak swoje hałasy tak nie przeszkadzają jak cudze. To jest żenujące żeby słyszeć sąsiadów jak się bzykają....
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2

ciebie tez slychac jak sie '' bzykasz ''

jestes zwyczajnie juz stary a inni mlodzi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 12

W domku też możesz trafić na trudne sąsiedztwo :-( Zwłaszcza jak są to bieda domki wciskane na działkach 400mkw. okno w okno z

sąsiadem.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dokładnie. Na dodatek jeszcze ujadający piesek, gromada piszczących bachorków

oraz sąsiad wygrywający muzę dla całej okolicy.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja słyszę sąsiadkę, sąsiada, sprężyny, nogi łóżka. Wiem na pewno kiedy i jak skończył, którą nogę w kapeć wkłada po wszystkim jak idzie się...połączyć z zatoką. Co robią przed, po, czy było piwo czy wino...rence i nogi opadywują :-)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Parę lat temu mieszkałem przez jakiś czas w Warszawie na nowym osiedlu w dzielnicy Bemowo. I powiem wam że tak cichych mieszkań jak tam nigdy przedtem ani potem nie spotkałem. Praktycznie z wewnątrz nie dochodziło nic, jedynie raz gdy sąsiedzi urządzili sobie awanturę po włosku z tłuczeniem talerzy włącznie, to coś u nas było słychać.
Czyli jednak można zbudować porządny blok, zamiast tych pudełek rezonansowych które nam tu wciskają jako apartamenty.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

To kwestia sąsiadów, a nie budynku.

Są ludzie, których w ogóle przez lata nie słychać (żyją, żyją, ale cicho ;-) i tacy, których słychać tak jakby robili ci hałasliwy burdel z mieszkania siedząc w nim razem z tobą, a nie za ścianą.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 3

sąsiadów mieliśmy generalnie rozrywkowych, poza tym sporo małych dzieci, psy itp.
I w mieszkaniu cisza.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja słyszę "bam bam bam" jak sąsiad piętro niżej(!) chodzi boso po podłodze

aż nie chce myśleć, co słyszą ludzie mieszkający pod nim.
Pewnie efekt spłoszonego stada słoni :)
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 0

Powiedz mu, że na starość padną mu stawy. Niech się nauczy chodzić prawidłowo. Najgorsze są te dziewczęcia na płaskim - wazy to 40 kilka kilo a wali pietami jak stado słoni. Ciekawe, że jak szpile założy to nagle chodzi inaczej....metamorfoza wielbłąda :-)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Schodzenie po schodach jest najlepsze, nie wiem czemu ale kobiety lat 50 schodzą tak że ich nie słychać, natomiast córeczki lat około 20 walą kopytami jak człapiące krowy aż się cała kamienica trzęsie.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

mam sąsiada który codziennie około 23 do 0:00 bierze kąpiel, i tak jakoś ociera się o tą wannę że niemiłosiernie wierci to w uszach. Też tak macie? Ostatnio artysta o 3 w nocy - to samo.... zaczynam myśleć o zakupie domu.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Najbardziej wygłuszone są wysokie budynki ale z cegły

6 pięter ze schronem w piwnicy, wiem bo w takim budynku mieszkałem. Kiedyś szczyle urządziły sobie imprezę, słychać było jakby kilka pięter wyżej a okazało się że nademną !!! Kolejno wielka płyta, o wiele gorzej niż w tej wysokiej cegle ale akceptowalnie. Najgorzej jest w starych kamienicach, również z cegły ale budowanych po kosztach oraz we współczesnej developerce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam za ścianą studentów ,którzy przełączeni są na tryb nocny.

Wstają o 15 kładą się spać o 4 rano. Gdy wszyscy idą spać oni ożywają. Właściciel tylko uspokaja mnie - "no to powiedz im" Mówię. I g@wno to daje ..
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

jest sposób :) zmień pracę

teraz powinienem spać, ale jakiś pajac wierci za ścianą
jest 9:08
o 7 wróciłem z nocki
jak wstają o 15 to super :)
też bym tak chciał
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Które inwestycje sa dobrze wyciszone? Które polecacie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niestety jak sasiad to bydlo, ktore lubi robic koncerty w domu i jest pseudomelomanem to nic nie pomoze a przetestowalam sporo.
Basy i dudnienie przenosi sie stropami a na to nic nie pomoze.

Dopiero kilka wizyt policji i sprawa sadowa nauczyla rozumu.

Co do samej akustyki w domu to cekol, brak mebli, dywanow, otwarta klatka schodowa (przy mieszkaniu 2-poziomowym) sprawia, ze w mieszkaniu jest bardzo glosno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Brakuje opcji nie zwracam uwagi na odgłosy z zewnątrz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
do góry