Widok
ja tez mam ten sam problem. Jezdze konno w Sobieszewie(w wakacje w Suleczynie). Ostatnio atmosfera nieco sie popsula(chyba maja mi zalaze prace latem w innej stajni)wkurza mnie to, bo nie po to place, by sie denerwowac i sluchac glupich uwag, wiec zastanawiam sie nad zmiana stajni, tak by miec "czysta karte". Przegladal opinie na temat roznych stadnin i jestem zalamana. Wszedzie syffff. Albo konie beznadzieje, albo instruktorzy! Co sie dzieje. Przeciez to najlepszy sport na swiecie!
Esta
IHAHA typowo rekreacyjna jazda, bardzo zrównoważone konie, nie boją się, są spokojne, fajne na wypady w tereny, na plaże itd, ale tam się zbyt dużo nie nauczysz, WILCZE RANCHO z tego co słyszałam ostatnio to się "przebranżawiają" tzn teraz będą prowadzić stajnię hotelową, sprzedają część koni, w KUMAKACH byłam raz, żeby zobaczyć jak to wygląda i nie zrobiło to na mnie zbyt pozytywnego wrażenia.