Re: JEDZIEMY???
Siedziałam cicho, ale skoro padło do mnie pytanie, to powinnam odpowiedzieć. Nie będzie mnie na pikniku w niedzielę. Jestem w takim dole, że nie chcę nigdzie wychodzić i nikomu wchodzić na oczy....
rozwiń
Siedziałam cicho, ale skoro padło do mnie pytanie, to powinnam odpowiedzieć. Nie będzie mnie na pikniku w niedzielę. Jestem w takim dole, że nie chcę nigdzie wychodzić i nikomu wchodzić na oczy. Muszę posiedzieć sobie w kokonie, a jak coś sensownego się ze mnie wypoczwarzy, to może wyjdę do ludzi. Przepraszam, że się zapowiadałam na rowerze, nikogo żadną trasą nie poprowadzę. Zresztą ręka jeszcze mi się nie zrehabilitowała po pewnych wydarzeniach i nie nadaje się na dłuższe trzymanie kierownicy.
I bez fałszywej kokieterii - macie swoje lata, a ja swoje.
zobacz wątek
23 lata temu
po czterdziestce