Całe życie słyszałam jak to trudno w Polsce prowadzi się firmę, ile to kłód pod nogi rzucają urzędy, ile to papierów trzeba wypełnić a jakie wysokie składki za pracownika zapłacić . Cud że pracownik nie musi szefowi dopłacać do swojego zatrudnienia ....
No to jakiś czas temu dostałam pismo z ZUS. Okazało się że firemka dla której pracowałam jakoś 16 lat temu likwidując się zapomniała mnie wyrejestrować. Oczywiście przez te 16 lat żadnej składki nie opłacała ale ZUS sam z siebie dopiero po 16 latach obudził się i uznał za stosowne wezwać mnie do wyjaśnień. Nie zdziwiło ich że przez ten czas nie było wpłat ani ni e zdziwiło ich istnienie równolegle co najmniej dwóch innych zbieżnych tytułów poboru takich należności....no po prostu ręce mi opadły i najpierw myślałam że to żart, potem sięgnęłam daleko do moich danych i faktycznie taka firma istniała i była na tyle nierzetelna że szybko się rozstaliśmy a jeszcze w tym samym okresie prosiłam ZUS o wydanie informacji o moich składkach i stąd wiem że ich nie było. Zawsze jak zmieniałam pracodawcę miałam w zwyczaju sprawdzać w Zusie czy pracodawca dopełnił formalności. Potem wszedł przepis że to pracodawca ma pracownikowi dostarczać informacje z miesięcznych imiennych raportów składkowych, a dzisiaj warto te dane sprawdzać sobie przez internet tylko trzeba swoją rejestrację potwierdzić w najbliższym zus. Drogi pracowniku - warto sprawdzać czy szef odprowadza za ciebie należne składki. Drogi szefie, wiedź że nie tylko ty musisz tłumaczyć różne głupie rzeczy przed urzędnikami tylko dlatego że masz firmę. Jak widać czasem pracownik też musi tłumaczyć się z niekompetencji garażowej księgowej swojego byłego szefa, ech.... bo jak widać na rzetelność urzędów liczyć nie może ani szef, ani pracownik
http://www.rgkosakowo.pl/