Widok
Zawsze tak samo. Oczywiście zależy mi na raz tylko na jednej ale spotykam się z innymi skoro widzę, że i tak d*pa z tego będzie. Przerwy hmmm zależy jak się kończy z tą poprzednią. Jeśli miło to dłuższe bo dłużej myślę. Jeśli zaś z hukiem pale most to szybciej. Wtedy czuję błogi stan na duszy. Wiem ,że nici nie dla tego że byłem za dobry tylko ,że okazałem się złamanym ujem. Od razu wtedy łatwiej zapomnieć. W końcu wtedy mam wytłumaczenie dlaczego olała- bo byłem ujem. A wychodzi zawsze to samo. Ma największa miłość z którą byłem kopę lat zaczynała się spokojnie od znajomości koleżeństwa potem przyjaźni. I tak chciałbym zacząć następną. Nie od wskakiwania do łóżka. Ale nie robiąc tego spisuję się na straty. Jak to w innym wątku pisaliście szufladkuję się jak kolega. Tak to właśnie wygląda. Sypiam oczywiście z dziewczynami ale tylko tymi , które nie mają "tego czegoś". Na których już od 1 spotkania wiem że nie będzie mi nigdy zależało bardziej jak na koleżance do bzykania.
Jeśli poznaje dziewczynę. Spotykam się 2 raz jest fajnie miło się rozmawia. Zarówno z mojej strony jak i z jej. Po spotkaniu jakieś smsy od niej, że dziękuje za super spędzony czas. Później podobnie jakieś uśmiechy puszczanie oczek zaczepki. Oczywiście nadal jestem miły jak za 1 razem. Nie oglądamy serialu przed tv tylko miło spędzamy czas na czymś ciekawym. No i mijają spotkania i ewidentnie widzę, że dziewczyna przestaje się odzywać. Na 1 rzut oka widać iż zachowuje się już inaczej niż na samym początku. To co mam wtedy myśleć? Bycie miłym nie popłaca ot co. Pomimo, że podobno nie lubicie chamstwa. Dlatego w takim wypadku poznaję kolejną i tyle. A ta niech szuka takiego co ją przeleci 1 dnia i ze łzami w oczach będzie zdziwiona czemu przestał się nagle odzywać.
Powściagliwy
Jak wystarczy Ci , ze ma głowę , dwie nogi i dwie ręce , to co się dziwisz , ze ciągle coś nie tak ? A interesuje Cie co dana dziewczyna ma w głowie ? A może ważne jest poznanie charakteru dziewczyny ? Jak wkurzają Cie puszczalskie panie , to powiedz to tym , które sie puszczają , a nie bez przerwy wywlekasz jakieś żale, tu do nas , jakby nie patrzeć kobiet jakie to złe jesteśmy .
Jak wystarczy Ci , ze ma głowę , dwie nogi i dwie ręce , to co się dziwisz , ze ciągle coś nie tak ? A interesuje Cie co dana dziewczyna ma w głowie ? A może ważne jest poznanie charakteru dziewczyny ? Jak wkurzają Cie puszczalskie panie , to powiedz to tym , które sie puszczają , a nie bez przerwy wywlekasz jakieś żale, tu do nas , jakby nie patrzeć kobiet jakie to złe jesteśmy .
1. Robisz wszystko na odwrót.
2. Rozrzedzasz swoje działanie przez kontakt z innymi.
3. Nie wierzysz, że ktoś może Cię pokochać, więc niszczysz swoje szanse.
4. Tworzysz samosprawdzającą się przepowiednię.
5. Nie chcesz związku, bo ograniczałby Ci życie seksualne.
Ogarnij swoje życie i dopiero zacznij szukać kobiety.
Bądź kilka lat sam, poznaj siebie.
2. Rozrzedzasz swoje działanie przez kontakt z innymi.
3. Nie wierzysz, że ktoś może Cię pokochać, więc niszczysz swoje szanse.
4. Tworzysz samosprawdzającą się przepowiednię.
5. Nie chcesz związku, bo ograniczałby Ci życie seksualne.
Ogarnij swoje życie i dopiero zacznij szukać kobiety.
Bądź kilka lat sam, poznaj siebie.
Mikronezja , dlatego właśnie pytam , bo z jedną nie wyszło nic , ponoć z " szacunku" , ale ten sam "szacunek" pozwolił na bzykanie wszystkiego co się nasunęło... I jeszcze okazuje się , ze wszystkie kobiety są puszczalskie. Wobec tego , nie rozumiem na co narzeka , skoro wszystkie się puszczają to chyba dobrze dla niego ? Bo jest pewność , że zawsze znajdzie się chętna... Brak słów :/