Widok
ja na drugim spotkaniu wpuscilam faceta do łóżka bo mi już dym z uszu leciał z braku...sexu! i jak papugi nierązłączki 9 lat strzeliło od kiedy razem jesteśmy...jakoś nie pomyślał , że jestem puszczalska a na domiar wszystkiego wziął i sie zakochał, oczywiście z wzajemnością...po co miałam zgrywać niedostępną skoro podobał mi się a ja jako dorosła kobieta i wolna robiłam to na co miałam ochotę...
Ja kulturalnie na wigilii a wy jeździcie po mnie jak po łysej kobyle. Nie znając jej ani mnie. Spotykała się ze mną 3 miesiące. Ale na spotkaniach opowiadała " kolega x zaprosił mnie do Turcji na tydzien. Za 3 dni lecę do Angli bo kolega Y mnie zaprosił. Słuchaj idę na 5 wesele. Nie chce mi się bo on się do mnie dobiera ale obiecałam mu... Ona miała więcej kolegów jak jest postów na tym forum mam takie wrażenie. A wiecie co jest w tym najbardziej przykre? Że sama idąc na wesele musiała się ogłaszać na czacie... bo takich miała kumpli:) Także nie róbcie ze mnie jakiegoś chama. To tak jak jechać po pijaku autem i jednocześnie pieprzyć że nienawidzisz pijaków za kólkiem. Tu było to samo słowa sobie czyny sobie. Graszka tak jest dlatego wolałem się błaźnić z innymi w tym czasie;) I nie narzekam akurat na to;) Kłapouchy nawet jeśli tak uważam to co? Jeden za złe uważa seks drugi za dobre uważa odciąć komuś łeb bo taki ma kaprys. Nie wiem co gorsze:)
Nie miała siły, a Ty ją ciągle wyciągałeś w nowe miejsca?
Cóż, mogę odpowiedzieć tylko jednym:
"Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu"
I jest jeszcze jedno powiedzonko, które może Ci pomóc w kontaktach z kobietami:
"Zagłaskany kot potrafi czasem u**********"
Choć to wszystko i tak nic nie zmieni, przy Twoim podejściu do seksu.
PS: Zrozumiałeś aluzję o ślubie i poszedłeś z nią?
Cóż, mogę odpowiedzieć tylko jednym:
"Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu"
I jest jeszcze jedno powiedzonko, które może Ci pomóc w kontaktach z kobietami:
"Zagłaskany kot potrafi czasem u**********"
Choć to wszystko i tak nic nie zmieni, przy Twoim podejściu do seksu.
PS: Zrozumiałeś aluzję o ślubie i poszedłeś z nią?