Widok
Szejk w terminologii rowerowej to wrzucenie łańcucha do butelki, zalanie benzyną i szejkowanie - żeby wyczyścić syf z zewnątrz łańcucha i przede wszystkim spod rolek. Na szosie czy ścieżkach niekonieczny, ale śmigając w terenie, błocie raczej nieunikniony. Skuteczność większa niż przy czyszczeniu tymi maszynkami ze szczoteczkami po 30pln.
non omnis sed etiam
Maszynki nie są ZAMIAST wytrząsarki. Działają inaczej. Mają szczotki. Wytrząsarka nie ma szczotek i nie czyści pod obciążeniem. Chiba najlepiej używać raz tego, raz tego, nieregularnie. A i tak łańcuch się zużywa, wyciąga. Tyle że czyszczony wolniej pożera blaty i nie hałasuje.
Ostatnio na Gazecie reklamują majty rowerowe z Lidla, a przy okazji tę maszynkę od Barbieriego. Ale to antyreklama, znać, że sprzedają ją bez instrukcji :-)
Maszynki nie są ZAMIAST wytrząsarki. Działają inaczej. Mają szczotki. Wytrząsarka nie ma szczotek i nie czyści pod obciążeniem. Chiba najlepiej używać raz tego, raz tego, nieregularnie. A i tak łańcuch się zużywa, wyciąga. Tyle że czyszczony wolniej pożera blaty i nie hałasuje.
Ostatnio na Gazecie reklamują majty rowerowe z Lidla, a przy okazji tę maszynkę od Barbieriego. Ale to antyreklama, znać, że sprzedają ją bez instrukcji :-)
do ósemki to hg 91, mi wytrzymywał ok 1200-1500km do wyciągnięcia o 1%, teraz jeżdżę na 9tce i hg93 wydaje mi się że o jakieś 100-200km mniej wytrzymuje. 8000km to chyba do zerwania. Ja wyciągnięty o 1% mam po 1000-1300km. Łańcuch na 9tke jest węższy niż na 8kę więc chyba będzie problem na zębatkach
Faktycznie, jeszcze jakieś 2 lata temu jak jeździłem na 8ce było pełno tego na allegro, niedługo hg93 znikną. Są jeszcze hg71, myślę, że wytrzymają z 80% tego co hg91. Ogólnie to dobra inwestycja, kupić wiadro takich łańcuchów i sprzedawać je po 2 latach jak już zapasy magazynowe się wyczerpią. Kiedyś kupiłem kasetę xt 8kę na zapas i potem jak przeszedłem na 9kę puściłem ją na allegro 2 razy drożej :)