Widok
Według mnie lepszy jest rynek wtórny i mieszkania z końca lat 90-tych i początku 2000.
Mieszkanie takie ma około 10 lat więc blok już osiadł. Ściany juz nie powinny pękać.
Do tego mieszkania starsze maja często lepszą lokalizację, a na pewno lepszy stosunek lokalizacja/cena.
Do tego są urządzone, można trafić tak, że najbliższy remont można zrobic za 1-2 lata.
Do nowego mieszkania doliczyć trzeba urządzenie (chyba ze nie kupujesz stanu developerskiego tylko urządzone). Kiedyś czytałem, że na urządzenie liczy się od 1000pln/m w górę.
Każde z rozwiązań ma plusy i minusy, zależy czego dokładnie szukasz.
Mieszkanie takie ma około 10 lat więc blok już osiadł. Ściany juz nie powinny pękać.
Do tego mieszkania starsze maja często lepszą lokalizację, a na pewno lepszy stosunek lokalizacja/cena.
Do tego są urządzone, można trafić tak, że najbliższy remont można zrobic za 1-2 lata.
Do nowego mieszkania doliczyć trzeba urządzenie (chyba ze nie kupujesz stanu developerskiego tylko urządzone). Kiedyś czytałem, że na urządzenie liczy się od 1000pln/m w górę.
Każde z rozwiązań ma plusy i minusy, zależy czego dokładnie szukasz.
Tak jest bo jest opcja rezerwowania mieszkań na kilka dni i ludzie na potęge rezerwują.
Jeśli masz gotówke to idz, powiedz, że interesuje Cie konkretne mieszkanie, że masz gotówke i że jesteś w stanie w ciagu 3-4 tygodni finalizować transkacje. Wtedy oni pogonią tych co rezerwowali i może coś się zwolni.
Jeśli masz gotówke to idz, powiedz, że interesuje Cie konkretne mieszkanie, że masz gotówke i że jesteś w stanie w ciagu 3-4 tygodni finalizować transkacje. Wtedy oni pogonią tych co rezerwowali i może coś się zwolni.
z raportu wynika ze koszt budowy calkowity (z ziemia i innymi kosztami) to w 3city okolo 3000zl. o ile dobrze pamiętam z wczoraj średni standardu popularnego tz. że przy obwodnicy jest trochę niższy. Marże developerów są na ~40% w 2004 były na ~20%. margines do spadku jest więc 20%. To oczywiście nie oznacza że spadnie, bo czynnikow jest wiecej. Niemniej z tego wynika że poniżej 3500-3600/m2 nie ma co liczyć.
mieszkanie, które znajoma kupiła w 2004r poszło w 2010r dokładnie za 200% ceny zakupu. (czyli wztost o 100%). w 2007/2008 poszło by za 250%. była tylko jedna osoba zainteresowana zakupem.
Mi osobiście bardziej nie podoba się oferta dev. niż ceny. za dużo wad mają te mieszkania. Jak durnie budują bloki przy przelotówkach, tam powinny być usługi a nie bloki.
mieszkanie, które znajoma kupiła w 2004r poszło w 2010r dokładnie za 200% ceny zakupu. (czyli wztost o 100%). w 2007/2008 poszło by za 250%. była tylko jedna osoba zainteresowana zakupem.
Mi osobiście bardziej nie podoba się oferta dev. niż ceny. za dużo wad mają te mieszkania. Jak durnie budują bloki przy przelotówkach, tam powinny być usługi a nie bloki.
Zwróc uwagę ile 5 lat temu zarabiał pracownik firmy budowlanej, a ile zarabia teraz.
Ja 5 lat temu zarabialem mniej niz 4 razy tyle co teraz. Fakt zwiększylem swoje kwalifikacje.
Zwróc uwagę jak zmieniły się ceny gruntów, jak zmieniła się dostępność kredytów.
Czynników jest mnóstwo.
Mimo, że też szukam mieszkania dla siebie to nie liczę na ogromne spadki cenowe. Cena za developerke na obrzeżach Trójmiasta budowane hurtowo z tanich materiałów według mnie już dużo nie spadnie.
Ja 5 lat temu zarabialem mniej niz 4 razy tyle co teraz. Fakt zwiększylem swoje kwalifikacje.
Zwróc uwagę jak zmieniły się ceny gruntów, jak zmieniła się dostępność kredytów.
Czynników jest mnóstwo.
Mimo, że też szukam mieszkania dla siebie to nie liczę na ogromne spadki cenowe. Cena za developerke na obrzeżach Trójmiasta budowane hurtowo z tanich materiałów według mnie już dużo nie spadnie.
Nie są 200-300% droższe. Nie przesadzaj. W 2004/5 roku mieszkanie w stanie developerskim bylo po okolo 2500 pln/m. Jesli teraz jest po 5000 pln/m to jest to dopiero 100%.
Poza tym zauwaz, ze zblizamy sie do Państw UE. Zwróć uwagę jakie są ceny na zachodzie. Myślę, że w 5-7 lat wjedziemy do unii monetarnej co spowoduje znowu wzrosty cen mieszkań ale rownież i płac.
Poza tym zauwaz, ze zblizamy sie do Państw UE. Zwróć uwagę jakie są ceny na zachodzie. Myślę, że w 5-7 lat wjedziemy do unii monetarnej co spowoduje znowu wzrosty cen mieszkań ale rownież i płac.