Widok
Do tej pory chodziłem w butach trekingowych, ale według mnie jest to fatalne rozwiązanie. Ciężkie i jak przemokną to długo schną (na H31 prawie odparzyłem stopy, ale to też wina moich wkładek).
Na Kierat wziąłem dodatkowo adidaski. Na trzecim punkcie zmieniłem trekingówki właśnie na adidaski. A na Maratonie Piasków szedłem juz tylko w adidaskach i stwierdzam, że na H32 też wezme, ale juz nie te same, bo po maratonie nie nadają się już do niczego, tylko kupię nowe.
Na Kierat wziąłem dodatkowo adidaski. Na trzecim punkcie zmieniłem trekingówki właśnie na adidaski. A na Maratonie Piasków szedłem juz tylko w adidaskach i stwierdzam, że na H32 też wezme, ale juz nie te same, bo po maratonie nie nadają się już do niczego, tylko kupię nowe.