Widok
Jakie macie wspomnienia po Grudniu 70 w Gdyni ?
Gdynia drogi do wolności były momentami bardzo krwawe w Gdyni. Jednym ze świadków tych przemian był, Tadeusz Kul, rodowity mieszkaniec Gdyni. Wspomnienia które są już bardzo blade, wypowiada w różnych wywiadach.
Jednym z takich wywiadów jest wywiad z z 2012 roku dla lokalnej telewizji.
Jednym z takich wspomnień były wydarzenia z roku siedemdziesiątego. Mówię tutaj o słynnym czarnym czwartku.
Jakie macie wspomnienia na temat tamtego okresu ?
Jednym z takich wywiadów jest wywiad z z 2012 roku dla lokalnej telewizji.
Jednym z takich wspomnień były wydarzenia z roku siedemdziesiątego. Mówię tutaj o słynnym czarnym czwartku.
Jakie macie wspomnienia na temat tamtego okresu ?
Wspomnienia mam mieszane.
W czasie zajść w 70 r. w Gdy.Stocznia jedna osoba została śmiertelnie raniona. Zbigniew G. , prawdopodobnie trafiony został rykoszetem kuli, dwie inne osoby zostały tylko niegroźnie ranione. Zbyszek upadając na jezdnię nieszczęśliwie uderzył w krawężnik skronią głowy.Polała się więc krew. Gdyby natychmiast pojawił się ambulans pogotowia ratunkowego i udzielił pierwszej pomocy, być może został by uratowany.W sumie to teraz trudno ustalić co było przyczyną śmierci, gdyż strajkujący stoczniowcy od razu ponieśli chłopca na rękach pod Urząd Miejski ...
Natomiast, czy można mówić o czwartku krwawym ?
Ps. Pamięć jeszcze mam dobrą. Natomiast w mediach dziwne historie słyszę z tamtych lat.
Więcej krwi leje się codziennie na polskich drogach od wypadków samochodowych.
W czasie zajść w 70 r. w Gdy.Stocznia jedna osoba została śmiertelnie raniona. Zbigniew G. , prawdopodobnie trafiony został rykoszetem kuli, dwie inne osoby zostały tylko niegroźnie ranione. Zbyszek upadając na jezdnię nieszczęśliwie uderzył w krawężnik skronią głowy.Polała się więc krew. Gdyby natychmiast pojawił się ambulans pogotowia ratunkowego i udzielił pierwszej pomocy, być może został by uratowany.W sumie to teraz trudno ustalić co było przyczyną śmierci, gdyż strajkujący stoczniowcy od razu ponieśli chłopca na rękach pod Urząd Miejski ...
Natomiast, czy można mówić o czwartku krwawym ?
Ps. Pamięć jeszcze mam dobrą. Natomiast w mediach dziwne historie słyszę z tamtych lat.
Więcej krwi leje się codziennie na polskich drogach od wypadków samochodowych.