Widok
Jaśkowa dla rowerów !
Jakiś czas temu pisałem, że zostałem ukarany mandatem za jazdę rowerem po chodniku wzdłuż ul. Jaśkowa Dolina. Pisałem o tej sprawie także do Prezydenta Gdańska i mam DOBRĄ WIADOMOŚĆ ! Kilka dni temu otrzymałem list od z-cy Prezydenta Miasta Gdańska, w którym poinformował mnie, że podjął decyzję o ustanowieniu na prawym chodniku ul. Jaśkowa Dolina (patrząc w stronę Moreny) ciągu pieszo-rowerowego. Można zatem jechać po chodniku, nie ryzykując jazdy po jezdni i nie obawiając się mandatów.
A czy nie jest czasem tak, że teraz asfaltem nie będzie można tamtędy jeździć? Wydaje mi się, że jeśli ulicy jest ścieżka rowerowa, to jazda rowerem po asflacie jest zabroniona. Czy dotyczy to także "ciągu pieszo-rowerowego"?
Pytam się, bo zdarzało mi się parokrotnie jechać Jaśkową Doliną, w weekend, przy małym ruchu. Taka jazda jest z pewnością przyjemniejsza (dla mnie) niż zapylanie po dziurawym chodniku pełnym matek z dziećmi (które tylko czyhają na to, żeby skoczyć pod koła), gdzie na dodatek co chwila mija się wjazdy na różne posesje i trzeba uważać na samochody tak samo jak na jezdni.
Pozdrawiam!
PS. tak czy siak, gratuluję załatawienia sprawy. Jednak można coś robić, zamiast wciąż narzekać ;)
Pytam się, bo zdarzało mi się parokrotnie jechać Jaśkową Doliną, w weekend, przy małym ruchu. Taka jazda jest z pewnością przyjemniejsza (dla mnie) niż zapylanie po dziurawym chodniku pełnym matek z dziećmi (które tylko czyhają na to, żeby skoczyć pod koła), gdzie na dodatek co chwila mija się wjazdy na różne posesje i trzeba uważać na samochody tak samo jak na jezdni.
Pozdrawiam!
PS. tak czy siak, gratuluję załatawienia sprawy. Jednak można coś robić, zamiast wciąż narzekać ;)
robertg napisał(a):
> Mam nadzieje że kiedyś będzie ścieżką i jaśkówką.A co do
> mandatu to mnie szlak chyba by trafił gdyby coś takiego
> przydarzylo się mi ,tyle samochodów stojących na ścieżkach na
> każdym kroku wielki syf np kolo metra czy innych spelun straż
> chyba nie ma się czego innego czepiać
Mnie to też wyprowadziło z równowagi. Była to policja, nie straż. Ale udało mi się przy okazji coś załatwić. A mandat pewnie będę musiał zapłacić.
> Mam nadzieje że kiedyś będzie ścieżką i jaśkówką.A co do
> mandatu to mnie szlak chyba by trafił gdyby coś takiego
> przydarzylo się mi ,tyle samochodów stojących na ścieżkach na
> każdym kroku wielki syf np kolo metra czy innych spelun straż
> chyba nie ma się czego innego czepiać
Mnie to też wyprowadziło z równowagi. Była to policja, nie straż. Ale udało mi się przy okazji coś załatwić. A mandat pewnie będę musiał zapłacić.
Stachu B. napisał(a):
> A czy nie jest czasem tak, że teraz asfaltem nie będzie można
> tamtędy jeździć? Wydaje mi się, że jeśli ulicy jest ścieżka
> rowerowa, to jazda rowerem po asflacie jest zabroniona. Czy
> dotyczy to także "ciągu pieszo-rowerowego"?
>
> PS. tak czy siak, gratuluję załatawienia sprawy. Jednak można
> coś robić, zamiast wciąż narzekać ;)
Ścieżka ma być do końca 2010 r. Myślę, że jazda rowerem po utworzeniu ciągu pieszo-rowerowego będzie możliwa. Czasem też podczas weekendu korzystam z tej możliwości. W dni powszednie jazda Jaśkową to dla mnie ryzykowanie życia ... Też się cieszę, że można coś załatwić, nawet w pojedynkę.
> A czy nie jest czasem tak, że teraz asfaltem nie będzie można
> tamtędy jeździć? Wydaje mi się, że jeśli ulicy jest ścieżka
> rowerowa, to jazda rowerem po asflacie jest zabroniona. Czy
> dotyczy to także "ciągu pieszo-rowerowego"?
>
> PS. tak czy siak, gratuluję załatawienia sprawy. Jednak można
> coś robić, zamiast wciąż narzekać ;)
Ścieżka ma być do końca 2010 r. Myślę, że jazda rowerem po utworzeniu ciągu pieszo-rowerowego będzie możliwa. Czasem też podczas weekendu korzystam z tej możliwości. W dni powszednie jazda Jaśkową to dla mnie ryzykowanie życia ... Też się cieszę, że można coś załatwić, nawet w pojedynkę.