Widok

Jazda lewym pasem z prędkością max. to za mało?

Mam do Was takie pytanie... a jestem ciekaw Waszych odpowiedzi, bo kazdy kierowca inaczej to widzi. Typowa sytuacja- jadę sobię obwodnicą, LEWYM pasem, jadę 120km/h (tam gdzie wolno). Jadę z prędkością max. I co? I po chwili już mi na zderzaku siedzi jakiś mercedes suv albo super bolid z prowincji, zdezelowany passat. Kurde, o co chodzi? Na lewym pasie nie należy się wlec, ale v max to v max. Nie mam obowiązku ani prawa jechać szybciej niż 120 w tym miejscu! Więc czemu od lewopasiarzy wymaga się żeby jechali szybciej albo zniknęli?

Dodam, że jadę tak nie mając zamiaru zjeżdżać przez kilka najbliższych zjazdów, dodatkowo na prawym pasie duży ruch, co uprawnia mnie do korzystania z lewego pasa.
popieram tę opinię 22 nie zgadzam się z tą opinią 29
chłopaki,po co ta dyskusja,czemu bijecie pianę??....Ci co robią taaakie oczy niech przekroczą polską granicę i niech tam spróbują być mistrzem lewego pasa...mandat kilkaset euro na pewno poprawi im samopoczucie i poprawi wyobraźnię na drodze....
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę, że z braku kontrargumentów w zakresie meritum, przeszedłeś płynnie do pozostałych moich komentarzy:) Ok^^

Wiem, że zadałeś pytanie skierowane do mnie, ale jednocześnie w tym samym zdaniu zasugerowałeś odpowiedź, więc co do zasady miałem rację; zadałeś tzw. pytanie z tezą.

Co do szaraczków, etc., to chyba umyślnie pominąłeś zdanie, w którym napisałem, że sygnalizuję w sposób ogólnie przyjęty w cywilizowanych krajach, że proszę o ustąpienie miejsca - włączenie lewego kierunkowskazu. Zatem nie widzę w tym żadnej megalomanii, a stosowanie ogólnie przyjętych zwyczajów na drodze; nie mrugam światłami, co poniektórzy.

Napisałeś, że gdy nie mam argumentów, to unikam dyskusji, zatem uprzejmie Ciebie informuję, że przyjąłem wyzwanie i oczekuj, że nie utnę z Tobą dyskusji w żadnym momencie:) Będę bezwzględny w dyskusji, tak jak drzewiej bywało w zakresie "sytuacji przymuszenia" przy parkowaniu w niedozwolonym miejscu. A niech się dzieje! A co! ^_^
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
"Cross, w ostatnim zdaniu zadałeś sobie pytanie, wyraziłeś wątpliwość, szukałeś odpowiedzi, aby w końcu udzielić jej sam sobie w tym samym zdaniu - podziwiam, szczerze. Semantyczny, logiczny majstersztyk:)

Pytanie zadałem Tobie nie sobie a bzdety o pytaniach i odpowiedziach w tym samym zdaniu to z Twojej strony bicie piany.

"Jeśli podejmuję decyzję przekroczenia prędkości powyżej 120km/h i sygnalizuję, że chcę Ciebie wyminąć, to Twoim obowiązkiem jest przepuszczenie mnie..."

Może powinieneś umieścić na samochodzie nalepki o treści "wy takie, owakie szaraczki macie obowiązek ustąpić mi pierwszeństwa. W końcu ktoś może o tym nie wiedzieć a megalomania ma swoje prawa.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5
ludzie wymijanie a wyprzedzanie to dwie różne sprawy, do założyciela tematu, czy jeździsz w mieście wszędzie 50km/h? czy jedziesz jak tzw fala, uwielbiam mistrzów lewego pasa i ludzi nie używających kierunkowskazów szczególnie zjeżdżających z ronda
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Uporczywa jazda lewym pasem ruchu narusza przepisy Prawa o ruchu drogowym, które stwierdzają, że obowiązuje ruchu prawostronny i należy jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni."Komisarz Jarosław Mazek, Biuro Ruchu Drogowego KGP (podstawa prawna KRD art. 16).

Nie brakuje mi argumentów, jedynie uznałem, że dyskusja w tym zakresie jest pozbawiona sensu i bardziej niż akademicka. Nie wolno złośliwie i uporczywie blokować lewego pasa. Zatem jeśli ktoś jedzie lewym pasem, a ja chcę go wyprzedzić, a ów ktoś może zjechać na prawy pas, to ma obowiązek ustąpić mi miejsca. Reszta, jak wyżej.

Budzi moje zdziwienie, że zamiast doczytać, co stanowią przepisy, chcesz "bić przysłowiową" pianę w sprawie, która prawnego punktu widzenia jest oczywista. Jako skrajny legalista powinieneś w tej chwili posypać głowę popiołem, uderzyć się w pierś i przejść do następnego tematu.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
Uuuuu, widzę "realista" ma GWE :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8
"Kultura jazdy jest wystarczającym argumentem"

Z tym się oczywiście zgadzam. Nadal jednak interesuje mnie to skąd wzięło się u Ciebie stwierdzenie że inni kierowcy mają obowiązek ustąpić Ci pierwszeństwa.
Widzę że wracasz do starych nawyków odwracania uwagi gdy brak Ci argumentów.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 5
@Marzyciel jesteś typowym okazem prostaka który, próbuje się dowartościować rejestracją. To że, nakleisz sobie nalepkę mądry nie znaczy że tak jest
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3
uuuu Panie Hilary, nie radzę drażnić Cross'a:) Teraz przekopie orzecznictwo SN, glosy i komentarze, aby udowodnić Ci, że ostatecznie nie ma żadnego przepisu nakazującego jazdę prawym pasem, a jeśli nawet jest, to go nie ma...a dlaczego? BO TAK!!! ^^
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cross, w ostatnim zdaniu zadałeś sobie pytanie, wyraziłeś wątpliwość, szukałeś odpowiedzi, aby w końcu udzielić jej sam sobie w tym samym zdaniu - podziwiam, szczerze. Semantyczny, logiczny majstersztyk:)

Kultura jazdy jest wystarczającym argumentem.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Niestety nie dasz rady Marzycielu. Pozostaniesz tam, gdzie jesteś teraz, brakuje Ci kreatywności w życiu. Ale nie każdy może być taki, jakim chciałby być. Zatem pozostaje Ci jazda lewym pasem i satysfakcja z blokowania przejazdu innym. Co kto lubi, nieprawdaż? :)

Klassische schadenfreude ^_^
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 6
nie chodzi o poganianie , to tylko prośba o ustąpienie. Nie oczekuję, ze kierowca przede mną pojedzie szybciej, tylko, ze zjedzie na prawy, a potem moze sobie znów wyprzedzać tych co na prawym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Lewy pas służy do wyprzedzania. Nie wolno więc jechać nim, gdy prawy pas jest wolny.

- Zbyt długa jazda lewym pasem to jedno z najczęstszych przewinień polskich kierowców dodaje policjant.

Przypomina, że kara za takie wykroczenie to 150 zł mandatu i 2 punkty.

Blokowanie lewego pasa przez innych kierowców nie usprawiedliwia jednak poganiania ich długami światłami i zbliżania się do nich na zbyt małą odległość.

Źródło: http://regiomoto.pl/portal/bezpieczenstwo/bezpieczna-jazda-autostrada-nie-blokuj-ale-i-nie-poganiaj
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
hm.. utrudnianie, to również łamanie przepisów. Nie wiem tylko jak się ma utrudnianie w łamaniu przepisów przez innego kierowcę...?:) jest jakiś prawnik?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
"Na lewym pasie nie należy się wlec, ale v max to v max."

Marzycielu dlaczego przepisy traktujesz wybiórczo? V max tak a ruch prawostronny to już nie?

Halewicz
"Wbij sobie go głowy jedną podstawową zasadę poruszania się po dwupasmowych drogach, że lewy pas służy do wymijania."

Do wyprzedzania. Wyprzedzanie i wymijanie to dwa różne manewry.

"Jeśli podejmuję decyzję przekroczenia prędkości powyżej 120km/h i sygnalizuję, że chcę Ciebie wyminąć, to Twoim obowiązkiem jest przepuszczenie mnie..."

Z czego wynika ten domniemany obowiązek (poza zwykłą kulturą jazdy)? Na pewno nie z przepisów kodeksu drogowego.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
Niulka... wiem, ze opis przerasta Twoja wyobraznie... dlatego "wpychaj sie" dalej ...
Halewicz przynajmniej rozbraja egoizmem i "dziobkiem"... ble he he
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 11
Oh Halewicz, jak podrosnę chcę być taki jak ty.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mój grat? Z czystej, męskiej potrzeby dominacji napiszę Tobie tylko to: 416KM/290+ km/h...nawet byś nie zauważył czym jadę.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 11
Grat raczej 160 nie pojedzie :-P
A co Ci szkodzi zjechać na moment na prawy i przepuścić go? Niech jedzie. Jego życie. Czy też "nie bo nie?"
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żeby było jasne:

Istnieje coś takiego jak mistrzostwo lewego pasa. Lewy pas często traktowany jest jak prawy. Ludzie tam jadą z prędkością standardową, jadą uporczywie, bez względu na wszystko. Ja wiem, że sa takie sytuacje, dlatego starałem się Wam naprodukować, by było jasne, że nie opisuję takiej sytuacji. Opisuję sytuację, gdy korzystam z lewego pasa przepisowo, a burak za mną i tak siedzi na zderzaku. Wkurza mnie to. Nie będę deptał i narażał życia, bo Halewicz swoim gratem musi wyżyłować 160 na obwodnicy ;p
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 13
do góry