Widok
A ja jezdzilem i bede jezdzic do konca lewym pasem. Jesli prawo na to nie zabrania ( zakaz wyprzedzania ) to w czym widzicie problem ?! Bo czujecie sie jak frajerzy ?! A moze jestescie nimi a tylko na forum placze jeden z drugim ze go wydymali na zwezeniu. A co najlepsze ze w 99% wjezdzam na prawy z pierwszym wlaczeniem kierunkowskazu i jakos nigdy nikt niema pretensji ze niby sie wpycham...
jeżdżąc po europie suwak się sprawdza tylko w zacofanej Polsce jak zwykle trudno to przeforsować. Dobry zwyczaj i sposób na sprawną jazdę w korkach jest odbierany za cwaniactwo, a swoje frustracje i negatywne nastawienie do ludzi kierowcy odreagowują w aucie, wystarczy logicznie pomyśleć a nie zacietrzewiać się na innych i nazywać wszystkich cwaniakami. Więcej życzliwości nie tylko na drodze życzę.
Problem leży po obu stronach. Jadący pasem który się kończy za 200 metrów, wjeżdżają dużo wcześniej co powoduje zator i dodatkowe KORKI, ci sami kierowcy uważają ze ci którzy wyprzedzają ich to cwaniaki, a zapominają ze to oni sami powodują korek przez szybsze zjechanie z pasa i sami staja się przyczyna problemu. Wynika z tego ze ci którzy jada do końca, nie ŁAMIĄC przepisów są tymi złymi a ci którzy tworzą korki (jak na rondzie na Słowackiego) sa tymi fajnymi i uczciwymi. Ja osobiście uważam ze jeżeli nie będziemy bardziej Tolerancyjni i nie będziemy więcej myśleć to jeszcze daleko nam do Cywilizacji. Musimy zrozumieć ze jeżeli będziemy dawać szanse 'CWANIAKOM' to oni zawsze będą ja wykorzystać. Gdyby wszyscy równo jechali do końca, nie byłoby tych CWANIAKÓW.
Jak pomyslisz to bedziesz wiedział, ale jeżeli masz trudności to już tłumaczę - otóż: wyobraź sobie ulicę z dwoma pasami w tym jeden kończy się w pewnym miejscu. Przed tym miejscem jakieś 200 metrów jest skrzyżowanie. Kiedy wszyscy pojadą pasem który się nie kończy, to w godzinach szczytu najprawdopodobniej zablokują skrzyżowanie znajdujące się 200 metrów wcześniej. Kiedy połowa auta pojedzie kończącym się pasem i na koniec włączą się "na zamek", wówczas korek będzie o połowę krótszy korek i jest duża szansa, że skrzyżowanie nie będzie zablokowane. Proste? banalne, ale nie uczyli myślenia na kursie.
Jazda na suwak jest piękną teorią ale jeszcze nigdy w Polsce tego nie widziałem.
Przy jeździe na suwak prawy i lewy pas powinny posuwać się w takim samym tempie a jak jest w rzeczywistości. Prawy stoi a samochody na lewym znikają nam z oczu. Ciekawe jak to jest możliwe ?
Niektórzy są zbulwersowani gdy ktoś "blokuje" lewy pas ale patrząc na to z trochę innej perspektywy to właśnie jest "suwak" gdyż dzięki temu prawy i lewy pas jedzie równym tempem.
Przy jeździe na suwak prawy i lewy pas powinny posuwać się w takim samym tempie a jak jest w rzeczywistości. Prawy stoi a samochody na lewym znikają nam z oczu. Ciekawe jak to jest możliwe ?
Niektórzy są zbulwersowani gdy ktoś "blokuje" lewy pas ale patrząc na to z trochę innej perspektywy to właśnie jest "suwak" gdyż dzięki temu prawy i lewy pas jedzie równym tempem.
1. to nie jest pozycja podporządkowana: pojazd wyprzedzany nie może utrudniać manewru wyprzedającemu, a do tego służy lewy pas według polskiego kodeku drogowego, czyż nie?
Blokowanie dróg, pasów, jest karalne i przyczynia się do powstawania korków, a nie ich rozładowywania.
2. w każdej sytuacji mogą zdarzyć chamskie zachowania, również w suwaku, ale nie można tak uogólniać
Blokowanie dróg, pasów, jest karalne i przyczynia się do powstawania korków, a nie ich rozładowywania.
2. w każdej sytuacji mogą zdarzyć chamskie zachowania, również w suwaku, ale nie można tak uogólniać
tak ale problem wynika z tego ze z reguły na prawym pasie jest korek na kilkaset metrów , a lewy jest pusty, więc ci którzy nim jadą do końca są uważani za cwaniaków, a korek na prawym wynika chyba z tego że ludzie boją się że będą mieli problem ze zmianą pasa , żeby suwak działał bez zacięcia musi być równy z obu stron
Te same przepisy mówią:
pas lewy jako szybszy służy do wyprzedzania, oraz że pojazd wyprzedzany nie może utrudniać manewru pojazdowi wyprzedzającemu, za to (blokowanie) jest mandat. Wyjątkiem jest wyprzedzanie kolumny pojazdów uprzywilejowanych specjalnie oznaczonej pilotem z przodu i z tyłu.
pas prawy jest dla pojazdów jadących wolniej, a lewy dla jadących szybciej, więc jeśli komuś się spieszy niech jedzie lewym, a nie najpierw stoi na prawym, a potem utrudnia ruch na zwężeniu blokując "suwak".
pas lewy jako szybszy służy do wyprzedzania, oraz że pojazd wyprzedzany nie może utrudniać manewru pojazdowi wyprzedzającemu, za to (blokowanie) jest mandat. Wyjątkiem jest wyprzedzanie kolumny pojazdów uprzywilejowanych specjalnie oznaczonej pilotem z przodu i z tyłu.
pas prawy jest dla pojazdów jadących wolniej, a lewy dla jadących szybciej, więc jeśli komuś się spieszy niech jedzie lewym, a nie najpierw stoi na prawym, a potem utrudnia ruch na zwężeniu blokując "suwak".
nie dosc ze jezdza jakby wrocili z wielkiej brytanii i trzymaja sie na chama wszyscy lewej strony to jeszcze najlepsze sa pedaly co musza za raczke jezdzic bo im razniej jak jada jeden obok drugiego z ta sama predkoscia ale oni i tak dalej nie wiedza o co chodzi i to jest problem...
halo ruch prawostronny mamy
halo ruch prawostronny mamy
co innego chamskie zachowanie poprzez wciskanie się z pasa przeznaczonego do jazdy w innym kierunku, a co innego suwak.
Tego proszę nie mylić. Na drodze pełno jest chamskich kierowców, ale akurat idea suwaka nie jest chamstwem czy tzw. cwaniactwem.
Jeśli są dwa pasy W TYM SAMYM KIERUNKU i jeden z nich się kończy, to trzeba korzystać z obydwu. Dobrym przykładem jest zwężenie na Słowackiego w dół za rondem:
1. im więcej samochodów zmieści się za skrzyżowaniem z Potokową, tym skrzyżowanie później się zakorkuje i więcej samochodów przejedzie przez nie w innych kierunkach (np. na Morenę)
2. pas prawy jest dla pojazdów jadących wolniej, a lewy dla jadących szybciej, więc jeśli komuś się spieszy niech jedzie lewym, a nie najpierw stoi na prawym, a potem utrudnia ruch na zwężeniu blokując "suwak".
3. pas lewy jako szybszy służy do wyprzedzania, a przypomnę, że prawo o ruchu drogowym mówi jasno, że pojazd wyprzedzany nie może utrudniać manewru pojazdowi wyprzedzającemu, za to (blokowanie) jest mandat. Wyjątkiem jest wyprzedzanie kolumny pojazdów uprzywilejowanych specjalnie oznaczonej pilotem z przodu i z tyłu.
Podsumowując, czas wydorośleć, a nie odreagowywać kompleksy, czy biadolić, jaka to niesprawiedliwość społeczna jest u nas na drogach,
serdecznie pozdrawiam,
Tego proszę nie mylić. Na drodze pełno jest chamskich kierowców, ale akurat idea suwaka nie jest chamstwem czy tzw. cwaniactwem.
Jeśli są dwa pasy W TYM SAMYM KIERUNKU i jeden z nich się kończy, to trzeba korzystać z obydwu. Dobrym przykładem jest zwężenie na Słowackiego w dół za rondem:
1. im więcej samochodów zmieści się za skrzyżowaniem z Potokową, tym skrzyżowanie później się zakorkuje i więcej samochodów przejedzie przez nie w innych kierunkach (np. na Morenę)
2. pas prawy jest dla pojazdów jadących wolniej, a lewy dla jadących szybciej, więc jeśli komuś się spieszy niech jedzie lewym, a nie najpierw stoi na prawym, a potem utrudnia ruch na zwężeniu blokując "suwak".
3. pas lewy jako szybszy służy do wyprzedzania, a przypomnę, że prawo o ruchu drogowym mówi jasno, że pojazd wyprzedzany nie może utrudniać manewru pojazdowi wyprzedzającemu, za to (blokowanie) jest mandat. Wyjątkiem jest wyprzedzanie kolumny pojazdów uprzywilejowanych specjalnie oznaczonej pilotem z przodu i z tyłu.
Podsumowując, czas wydorośleć, a nie odreagowywać kompleksy, czy biadolić, jaka to niesprawiedliwość społeczna jest u nas na drogach,
serdecznie pozdrawiam,