Widok
tak ale problem wynika z tego ze z reguły na prawym pasie jest korek na kilkaset metrów , a lewy jest pusty, więc ci którzy nim jadą do końca są uważani za cwaniaków, a korek na prawym wynika chyba z tego że ludzie boją się że będą mieli problem ze zmianą pasa , żeby suwak działał bez zacięcia musi być równy z obu stron
1. to nie jest pozycja podporządkowana: pojazd wyprzedzany nie może utrudniać manewru wyprzedającemu, a do tego służy lewy pas według polskiego kodeku drogowego, czyż nie?
Blokowanie dróg, pasów, jest karalne i przyczynia się do powstawania korków, a nie ich rozładowywania.
2. w każdej sytuacji mogą zdarzyć chamskie zachowania, również w suwaku, ale nie można tak uogólniać
Blokowanie dróg, pasów, jest karalne i przyczynia się do powstawania korków, a nie ich rozładowywania.
2. w każdej sytuacji mogą zdarzyć chamskie zachowania, również w suwaku, ale nie można tak uogólniać
Jazda na suwak jest piękną teorią ale jeszcze nigdy w Polsce tego nie widziałem.
Przy jeździe na suwak prawy i lewy pas powinny posuwać się w takim samym tempie a jak jest w rzeczywistości. Prawy stoi a samochody na lewym znikają nam z oczu. Ciekawe jak to jest możliwe ?
Niektórzy są zbulwersowani gdy ktoś "blokuje" lewy pas ale patrząc na to z trochę innej perspektywy to właśnie jest "suwak" gdyż dzięki temu prawy i lewy pas jedzie równym tempem.
Przy jeździe na suwak prawy i lewy pas powinny posuwać się w takim samym tempie a jak jest w rzeczywistości. Prawy stoi a samochody na lewym znikają nam z oczu. Ciekawe jak to jest możliwe ?
Niektórzy są zbulwersowani gdy ktoś "blokuje" lewy pas ale patrząc na to z trochę innej perspektywy to właśnie jest "suwak" gdyż dzięki temu prawy i lewy pas jedzie równym tempem.
Jak pomyslisz to bedziesz wiedział, ale jeżeli masz trudności to już tłumaczę - otóż: wyobraź sobie ulicę z dwoma pasami w tym jeden kończy się w pewnym miejscu. Przed tym miejscem jakieś 200 metrów jest skrzyżowanie. Kiedy wszyscy pojadą pasem który się nie kończy, to w godzinach szczytu najprawdopodobniej zablokują skrzyżowanie znajdujące się 200 metrów wcześniej. Kiedy połowa auta pojedzie kończącym się pasem i na koniec włączą się "na zamek", wówczas korek będzie o połowę krótszy korek i jest duża szansa, że skrzyżowanie nie będzie zablokowane. Proste? banalne, ale nie uczyli myślenia na kursie.
Problem leży po obu stronach. Jadący pasem który się kończy za 200 metrów, wjeżdżają dużo wcześniej co powoduje zator i dodatkowe KORKI, ci sami kierowcy uważają ze ci którzy wyprzedzają ich to cwaniaki, a zapominają ze to oni sami powodują korek przez szybsze zjechanie z pasa i sami staja się przyczyna problemu. Wynika z tego ze ci którzy jada do końca, nie ŁAMIĄC przepisów są tymi złymi a ci którzy tworzą korki (jak na rondzie na Słowackiego) sa tymi fajnymi i uczciwymi. Ja osobiście uważam ze jeżeli nie będziemy bardziej Tolerancyjni i nie będziemy więcej myśleć to jeszcze daleko nam do Cywilizacji. Musimy zrozumieć ze jeżeli będziemy dawać szanse 'CWANIAKOM' to oni zawsze będą ja wykorzystać. Gdyby wszyscy równo jechali do końca, nie byłoby tych CWANIAKÓW.
jeżdżąc po europie suwak się sprawdza tylko w zacofanej Polsce jak zwykle trudno to przeforsować. Dobry zwyczaj i sposób na sprawną jazdę w korkach jest odbierany za cwaniactwo, a swoje frustracje i negatywne nastawienie do ludzi kierowcy odreagowują w aucie, wystarczy logicznie pomyśleć a nie zacietrzewiać się na innych i nazywać wszystkich cwaniakami. Więcej życzliwości nie tylko na drodze życzę.
A ja jezdzilem i bede jezdzic do konca lewym pasem. Jesli prawo na to nie zabrania ( zakaz wyprzedzania ) to w czym widzicie problem ?! Bo czujecie sie jak frajerzy ?! A moze jestescie nimi a tylko na forum placze jeden z drugim ze go wydymali na zwezeniu. A co najlepsze ze w 99% wjezdzam na prawy z pierwszym wlaczeniem kierunkowskazu i jakos nigdy nikt niema pretensji ze niby sie wpycham...
to kwestia kultury. ale u nas wykorzystuje sie kulturalne zachowania do cwaniactwa. wtedy osoba która wykaże się kulturą może poczuć się jak frajer.
a kultura ułatwia życie i w ogóle jest sympatyczniej kiedy ludzie zachowują się serdecznie.
równie dobrze można by stwierdzić że nie przepuści się w drzwiach jako pierwszej kobiety (babci, ci..y) bo to frajerstwo.
a kultura ułatwia życie i w ogóle jest sympatyczniej kiedy ludzie zachowują się serdecznie.
równie dobrze można by stwierdzić że nie przepuści się w drzwiach jako pierwszej kobiety (babci, ci..y) bo to frajerstwo.
BŁAGAM! Obejrzyjcie program o zamku błyskawicznym, trwa 10 minut a uświadomi niektórych:
http://www.youtube.com/watch?v=MNUsQFRNK_U
I co wy na to?
http://www.youtube.com/watch?v=MNUsQFRNK_U
I co wy na to?
Jestem tego samego zdania. Jezeli dojedziesz do konca dwoma pasami ruchu, to trzeba sprawdzic jak szybko bedzie sie poruszac Twoj sasiad. Gwarantuje, ze na jeden pas ruchu wjedze przed Toba, lub zaraz za Toba, a roznica czasu wyniesie kilka sekund. W innym przypadku bedzie taka sierota stac na koncu kolejki, a chodzi o to, zeby na koncu ustawiali sie Ci, ktorzy przyjezdzaja po nas, a dotyczy to obu pasow jezdni. Na zamek, na kolo zebate, na zakladke....polecam i tutaj odnosnik do programu TVN Turbo, gdzie kierowcy rajdowi tlumacza to z wykorzystaniem "malych" samochodow - moze to zobrazuje "jeleniom-uparciuchom" idee takiej wlasnie jazdy:)
polecam obejrzeć ten filmik
http://www.youtube.com/watch?v=z1DsrJblNn8&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=z1DsrJblNn8&feature=related
To zrozum człowieku, że ten który ustawia się jako drugi na prawym pasie na lewym mógłby być pierwszy itd itd....
ustawiają się dwa pasy równo, a nie jeden wolny a drugi na 4km...
pomyśl, przeanalizuj, wtedy się wypowiedz, chyba że Twój mózg nie przyswaja ogólnych warunków poruszania się i kultury na drodze...
ustawiają się dwa pasy równo, a nie jeden wolny a drugi na 4km...
pomyśl, przeanalizuj, wtedy się wypowiedz, chyba że Twój mózg nie przyswaja ogólnych warunków poruszania się i kultury na drodze...
Jak widzę korek to automatycznie jadę pasem gdzie go nie ma. Przykład rano między 7-8 ul. 3 Maja od Armii Krajowej w stronę Urzędu Pracy wygląda tragicznie ludzie stoją na prawym pasie i nieraz ktoś zatrzyma się na skrzyżowaniu Armii z 3 Maja blokując ruch. A ja spokojnie jadę ok 40 lewym pasem czekając aż zielone będzie na wprost i włączam kierunkowskaz jadąc dalej i płynnie włączam się do owego korka. Czasami takie luki ludzie robią zanim ruszą, że też się wskoczy bez problemu.
No i tak to wygląda na cwaniactwo ale dlaczego ludzie nie pojadą 2 pasami stosując zamek idzie płynniej i zmniejsza owy korek. Mając 1 km korka na 1 zazwyczaj prawym pasie lepiej chyba mieć 500m na obu pasach i powoli jechać zazębiając machinę kultury jazdy i płynności.
No i tak to wygląda na cwaniactwo ale dlaczego ludzie nie pojadą 2 pasami stosując zamek idzie płynniej i zmniejsza owy korek. Mając 1 km korka na 1 zazwyczaj prawym pasie lepiej chyba mieć 500m na obu pasach i powoli jechać zazębiając machinę kultury jazdy i płynności.