Re: Jazda
"przynajmniej raz dziennie albo i pięć razy jestem ofiarą idiotek (tak, zwłaszcza kobiet i dziewczyn) które potrafią lecieć DDRem lewą stroną i nie widzą..."
Rzeczywiście. Że ofiarą jesteś,...
rozwiń
"przynajmniej raz dziennie albo i pięć razy jestem ofiarą idiotek (tak, zwłaszcza kobiet i dziewczyn) które potrafią lecieć DDRem lewą stroną i nie widzą..."
Rzeczywiście. Że ofiarą jesteś, to mało powiedziane.
Rower w Mieście zawiera sporo elementów anarchii, beztroski i radochy (parrz Oslo) i o to chodzi. Jak nie umiesz się w takim zmiennym środowisku poruszać, toś oferma.
zobacz wątek