Widok
"A co z ptakami ?
Jak uslysza takie jazgolenie, to sie przestrasza i uciekna ??
TO nie ma miejsca na koncerty, tylko w lesie ??"
Człowieku, nie bądź masochistą i nie myśl już więcej, pozostaw to lepszym.
"jazzfajnyjest
w sobote mecz Portugalia - Polska, a szkoda, bo bym dżezu chętnie posłuchał..."
Nic nie stoi na przeszkodzie, mecz jest 08.09, zaś jazz w Kuźni 22.09. Chyba, że mecz powtórzą;)
Jak uslysza takie jazgolenie, to sie przestrasza i uciekna ??
TO nie ma miejsca na koncerty, tylko w lesie ??"
Człowieku, nie bądź masochistą i nie myśl już więcej, pozostaw to lepszym.
"jazzfajnyjest
w sobote mecz Portugalia - Polska, a szkoda, bo bym dżezu chętnie posłuchał..."
Nic nie stoi na przeszkodzie, mecz jest 08.09, zaś jazz w Kuźni 22.09. Chyba, że mecz powtórzą;)
Dobry pomysł na kameralną imprezę. Kiedyś w kuźni odbywały się już koncerty. Warto promowac takie pomysły, warto i w ten sposób reklamowac zabytki naszego regionu. Mam nadzieję, że odbędą się kolejne koncerty jazzowe, bo akurat w te sobote nie moge byc. Czekam na relacje i zdjęcia. Życzę powodzenia.
bardzo na TAK!
bardzo bardzo trafiona idea. z niecierpliwością czekam na kolejny projekt, bo spotkanie w którym miałam przyjemność uczestniczyć w sobotę 22.09 okazało się być rewelacją :)
no i pogoda dopisała, można było z łatwością i prawdziwą frajdą dostać się rowerkiem do celu, przemykając w głąb leśnej alejki, przeuroczo oświetlonej dogasającym słońcem. Ciekawa tylko jestem jak rozwiązany zostanie ewentualny problem ogrzewania samego wnętrza kuźni, gdy kolejny koncert z jazzowego cyklu odbędzie się w dniach nieconieco zimniejszych niż to dzisiejsze "pożegnanie lata" ... no , ale w sumie to tylko taka swobodna myśl, bo ufam , że po prostu więcej ludzików zacznie się bujać z wdziękiem z dźwiękiem zamiast grzać siedzenie krzesła :)
pozdrawiam serdecznie maniaków muzyki,
fcu
no i pogoda dopisała, można było z łatwością i prawdziwą frajdą dostać się rowerkiem do celu, przemykając w głąb leśnej alejki, przeuroczo oświetlonej dogasającym słońcem. Ciekawa tylko jestem jak rozwiązany zostanie ewentualny problem ogrzewania samego wnętrza kuźni, gdy kolejny koncert z jazzowego cyklu odbędzie się w dniach nieconieco zimniejszych niż to dzisiejsze "pożegnanie lata" ... no , ale w sumie to tylko taka swobodna myśl, bo ufam , że po prostu więcej ludzików zacznie się bujać z wdziękiem z dźwiękiem zamiast grzać siedzenie krzesła :)
pozdrawiam serdecznie maniaków muzyki,
fcu