Widok

Joanna C. - opinia

Trafiłam do gabinetu rehabilitacji z powodu bliskości miejsca zamieszkania. Czas oczekiwania - natychmiast. Z poczatku optymistycznie nastawiona, bo zabiegi przynosiły ulgę w bólu. W miarę jednak trwania zabiegów, mój entuzjazm opadł. Zatrzymało się. Zostało mi obiecane, że po jednokrotnej opłacie, rehabilitacja będzie trwała do skutku, czyli do ustpienia dolegliwości bólowych i będę mogła wrócić do aktywności fizycznej. Tak się nie stało. W trakcie trwania usługi musiałam dopłacić, z uwagi na to, że przyniosłam wyniki rezonansu i jak się okazało mam torbiele na rdzeniu kręgowym, których Szanowny Pan nie raczył na obrazie rozpoznac ani też nazwać!!! twierdzac, że nie maja zwiazku z moimi dolegliwościsami. Głownym zaleceniem w trakcie zabiegów jest leżenie po, i jeśli dolegliwości nie ustępuja, Szanowny Pan upiera się, że pacjent nie stosuje sie do zaleceń - pudło! Zostałam wyproszona po 3mcach zabiegów... Kolejna kwestia sa obiecane ćwiczenia - takie same gotowce dla wszystkich pacjentow, niedobrane do ich dolegliwosci i nieskuteczne oraz w moim przypadku - robiace krzywdę! (skonsultowane gdzie indziej) Do dziś boli, kupa kasy została, a ja nadal w tym samym stanie...
Moja ocena
obsługa: 6
 
jakość usług: 4
 
wyposażenie: 5
 
czas oczekiwania: 6
 
przystępność cen: 3
 
ocena ogólna: 2
 
4.3

* maksymalna ocena 6

popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ze mną było podobnie. Była obietnica likwidacji bólu-zakończyło się bardzo silnym bólem i przerwaniem "zabiegów".
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dokładnie to samo u mnie. Pewne, błyskawiczne rozpoznanie problemu i równie pewna obietnica powrotu do zdrowia po parunastu zabiegach, trzeba tylko zapłacić z góry gotówką. Oczywiście również obiecano mi walkę do skutku, która jednak skończyła się po ok. miesiącu, bez poprawy stanu zdrowia. Widzę, że u Pana Rosadzińskiego istnieje schemat wmawiania pacjentowi albo że nie stosował się do zaleceń, albo że jest poprawa, tylko że sam pacjent o tym nie wie. Do tego brak kontaktu oraz spóźnianie się na wizyty nawet po pare godzin. Ludzie zrezygnowani wychodzili po 2h, bo nie mogli się doczekać wizyty ze swoim lekarzem. Bardzo ciekawy przypadek. Warto przyjrzeć się temu bliżej.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ten pan nie jest diagnostą!!! Potwierdza to biegły sądowy Jacek Tuz, pisząc także, że jego wpisy o 99,7% skuteczności leczenia bólów można między bajki włożyć. Rzecznik Dyscyplinarny Krajowej Izby Terapeutów od ponad 2 lat prowadzi prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie naruszenia przepisów dotyczących wykonywania zawodu terapeuty oraz zasad etyki zawodowej fizjoterapeuty, w wyniku nagannego zachowania fizjoterapeuty-p. Marcina Rosadzińskiego. Biegły, zapis o 99,7% wyleczonych, nazywa chwytem marketingowych. zapis i opatentowanej metodzie zwanej "Schemat Rosadzińskiego" jest zwykłym kłamstwem. Podaję dane do kontaktu ze mną: jchajecki małpa termopary.com.pl
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry