Widok
A ja mam mieszane odczucia
Coś mi w tym filmie przeszkadzało. Chyba chodzi o to, że jego przesłanie jest tak oczywiste, że aż trąci łopatologią. Rola Scarlett Johansson, nominowanej do nagrody Oskara dla najlepszej aktorki drugoplanowej, dość w sumie przeciętna - nie stwarzała zbyt dużych wyzwań. Koncepcja alternatywnej rzeczywistości w opowieści o wojnie (postać "przyjaciela" głównego bohatera) też nie jest zbyt oryginalna, przypomnieć warto w tym miejscu chociażby "Życie jest piękne" . Natomiast pozytywy: świetna rola chłopca grającego Jojo, bardzo dobra scenografia i kostiumy - słusznie nominowane do Oscara. W sumie - film bardziej dla młodego pokolenia widzów, którym trzeba przypominać czym może być wojna i jakie postawy może kreować.