Suka gdzież posiała swoje oprzyrządowanie. Musiałem ją "na opa" wyprowadzać.
W stronę "tam" to był pikuś. Gorzej z powrotem, bo błocko wszędzie niemożebne.
Idę się kimnąć do pralki :D
Suka gdzież posiała swoje oprzyrządowanie. Musiałem ją "na opa" wyprowadzać.
W stronę "tam" to był pikuś. Gorzej z powrotem, bo błocko wszędzie niemożebne.
Idę się kimnąć do pralki :D
zobacz wątek