a ja bym się przyczepił
Ostatnie chwile na tratwie to były tylko i wyłącznie błędy piratów.
Amatorszczyzna w pełnym wydaniu:
pozwolenie na załozenie pomaranczowej koszulki przez Phillipsa, pozwolenie na...
rozwiń
Ostatnie chwile na tratwie to były tylko i wyłącznie błędy piratów.
Amatorszczyzna w pełnym wydaniu:
pozwolenie na załozenie pomaranczowej koszulki przez Phillipsa, pozwolenie na odcedzenie się do wody, zgoda kapitana piratów na to żeby wejść na pokład amerykańskiego statku antypirackiego i dużo dużo by wymieniać sytuacji. Piraci zostali pokazani jako zupełne bezmózgi a amerykanie jako geniusze...
zobacz wątek