Widok
Jak dla mnie - film jest zbyt emocjonalny. (i tani..)
Nie chce mi się wierzyć, żeby żołnierze byli takimi mazgajami.
Po wyjściu z kina żałowałem, że nie jestem kobietą, bo wtedy skupiałbym się na rozwleczonych emocjach - nie na niespójnościach.
Reżysera nie stać było na zrobienie para-dokumentu - to wcisnął skróty i emocje.
Oryginalnie żołnierze mieli inne środki ogniowe (mocniejsze). (Nie tylko nędzne honeckery i stary, ale też bwp + pomoc predatora + karabiny snajperskie)
Przedstawienie walki jest za krótkie - nie oddaje realnego zagrożenia i wyczerpania.
W firmie jest pewna akcja, gdzie żołnierze mogą coś zrobić, co robią, ale nie kończą.
Jeżeli jesteś facetem, to kup książkę - filmu nie oglądaj.
Po wyjściu z kina żałowałem, że nie jestem kobietą, bo wtedy skupiałbym się na rozwleczonych emocjach - nie na niespójnościach.
Reżysera nie stać było na zrobienie para-dokumentu - to wcisnął skróty i emocje.
Oryginalnie żołnierze mieli inne środki ogniowe (mocniejsze). (Nie tylko nędzne honeckery i stary, ale też bwp + pomoc predatora + karabiny snajperskie)
Przedstawienie walki jest za krótkie - nie oddaje realnego zagrożenia i wyczerpania.
W firmie jest pewna akcja, gdzie żołnierze mogą coś zrobić, co robią, ale nie kończą.
Jeżeli jesteś facetem, to kup książkę - filmu nie oglądaj.