Widok

Kasia - ocena

We wrześniu zostawiłam moją suczkę po raz pierwszy w Przystani Liliany. Niepokoiłam się, bo pobyt miał być dość długi (9 dni), a mój pies nie jest najlepiej zsocjalizowany i jest nadpobudliwy. Okazało się, że niepokój był bezpodstawny, integracja z innymi psami została przeprowadzona bardzo profesjonalnie i ze zrozumieniem dla specyfiki charakteru nowicjuszki :). Nie było żadnych problemów, przeciwnie, cały pobyt okazał się pozytywny w skutkach. Z pewnością skorzystam z tego miejsca w przyszłości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Odpowiedź obiektu

Pani Kasiu, sunia sama rozwiała wątpliwości dopasowaniem się do stada, a ono przyjęło niedoświadczoną kumpele ze zrozumieniem. Już po dwóch dniach biegała z grupą psów socjalnych niczym ryba w wodzie. Zapraszamy serdecznie na przyszłe wizyty :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry