Widok
Marko napisał:
> Chciałbym zakupić profesjonalny kask do jazdy szosowej. Co
> moglibyście polecić? tzn jaki konkretny model?
Witaj Marko!
Jeśli jesteś bezkompromisowym tyranem szos, to nie przystoi inaczej, jak Giro Atmos. Pasuje na każdy łeb (pardon), a przy tym zayebysty jest niezmiernie. Warto wywalić 5 stów, bo koparki opadną kumplom do pasa. Polecam model Atmos Rabobank Limited Edition, gdyż wypasiony jest kolorystyczne - szary steropian, biały kevlar delikatnie zalany przezroczystą żywicą carbonową, colory blue and orange - nie ma bata we wsi na taki sprzęcior!!! :-)))
http://www.centrumrowerowe.pl/index.php?s=71201&pid=1359&did=135&l=pl
Jeśli zaś jesteś umiarkowanym tyranem szos, to możesz wbić czachę w przyzwoitego MET-a Veleno, a dopinając daszek dosiądziesz w nim także górasa.
http://www.centrumrowerowe.pl/index.php?s=71201&pid=1300&did=135&l=pl
Cokolwiek wybierzesz, staraj się jeździć ostrożnie i nie rozpieprzyć tego w drobny mak, a przy okazji cennej mózgoczaski! :-)))
Pozdro i szacun,
Yary
> Chciałbym zakupić profesjonalny kask do jazdy szosowej. Co
> moglibyście polecić? tzn jaki konkretny model?
Witaj Marko!
Jeśli jesteś bezkompromisowym tyranem szos, to nie przystoi inaczej, jak Giro Atmos. Pasuje na każdy łeb (pardon), a przy tym zayebysty jest niezmiernie. Warto wywalić 5 stów, bo koparki opadną kumplom do pasa. Polecam model Atmos Rabobank Limited Edition, gdyż wypasiony jest kolorystyczne - szary steropian, biały kevlar delikatnie zalany przezroczystą żywicą carbonową, colory blue and orange - nie ma bata we wsi na taki sprzęcior!!! :-)))
http://www.centrumrowerowe.pl/index.php?s=71201&pid=1359&did=135&l=pl
Jeśli zaś jesteś umiarkowanym tyranem szos, to możesz wbić czachę w przyzwoitego MET-a Veleno, a dopinając daszek dosiądziesz w nim także górasa.
http://www.centrumrowerowe.pl/index.php?s=71201&pid=1300&did=135&l=pl
Cokolwiek wybierzesz, staraj się jeździć ostrożnie i nie rozpieprzyć tego w drobny mak, a przy okazji cennej mózgoczaski! :-)))
Pozdro i szacun,
Yary
Trudno pojąć prawa marketingu...
Może myślą sobie tak: Zrobimy w różnych cenach, to się więcej jeleni załapie, bo jeden jeleń się ucieszy, że ma taniej, a drugi - że drożej od innych?! :-)
Ogólnie Giro jest zawsze do przodu. Pamiętam swego czasu kultowy model Bora. Tylko wtedy jeszcze jeździłem bez kasku. Obecnie jeżdżę w kasku Decathlon za 99 zł. W gołym steropianie z tyłu tworzy się progresywnie coraz to ciekawszy wzór rozmaitych wgnieceń, które nadają kaskowi wygląd wojowniczy. :-)))
Jak tylko wyrwę większą kasę, kupię Atmosa, a Decathlon będzie do jeżdżenia po lesie.
Tym, którzy jeszcze kasku nie mają, radzę kupić nawet jakiś tani model, bo, jak mówi stare przysłowie pszczół: KTO NIE MA NA ŁBIE, NIE MA WE ŁBIE! :-)))))
Pozdro i szacun,
Yary Squary
Może myślą sobie tak: Zrobimy w różnych cenach, to się więcej jeleni załapie, bo jeden jeleń się ucieszy, że ma taniej, a drugi - że drożej od innych?! :-)
Ogólnie Giro jest zawsze do przodu. Pamiętam swego czasu kultowy model Bora. Tylko wtedy jeszcze jeździłem bez kasku. Obecnie jeżdżę w kasku Decathlon za 99 zł. W gołym steropianie z tyłu tworzy się progresywnie coraz to ciekawszy wzór rozmaitych wgnieceń, które nadają kaskowi wygląd wojowniczy. :-)))
Jak tylko wyrwę większą kasę, kupię Atmosa, a Decathlon będzie do jeżdżenia po lesie.
Tym, którzy jeszcze kasku nie mają, radzę kupić nawet jakiś tani model, bo, jak mówi stare przysłowie pszczół: KTO NIE MA NA ŁBIE, NIE MA WE ŁBIE! :-)))))
Pozdro i szacun,
Yary Squary
No tak jak mówisz powinno byc generalnie, ale po tym sezonie i tak moze sie bardzo dużo zmienić. Póki co to zarówno w wyścigu Paryz - Nicea oraz Tirenno - Adriatico triumfuje grupa Quick Step, więc może pod koniec sezonu to ich kaski będą 270 pln droższe hehe. Jednak po odejściu LA nie słychac juz tak duzo o DSC, jak przedtem.
ja tu czegoś nie rozumiem... znaczy się identyczne kaski ale w barwach takiego czy innego timu zawodowego są droższe od zwykłych w kolorach 'modnych'??? toć to absurd... Prawisłowością jest że wielki koncern X łoży kase na zawodowców bo ma z tego najprościej mówiąc reklamę. Zwykły biker chcąć mieć taki kas musi sporo dopłacić, to jakiś przywilej posiadać takie coś?