Widok
Katastrofa
Kupiłem farbę Tikurilla , która była na miejscu mieszana z pigmentem. W farbie pływały jakieś paprochy starej zaschniętej farby. Ponieważ malowałem w niedzielę już ,, po ptakach" bo wylałabym chyba temu niemrawemu sprzedawcy na pysk. Musiałem usuwać to dziadostwo ze ściany. Powinienem pomyśleć brud na sklepie to farby zasyfiałe.
Moja ocena
obsługa: 1
oferta: 2
jakość asortymentu: -
przystępność cen: 4
ocena ogólna: -
2.3
* maksymalna ocena 6