Widok
Kawalerski Sopot
Hej.
Trochę późno ale zdecydowałem się na kawalerski w Sopocie.
Ma być to nie wielka imprezka (3-4 osoby) ale z pompą :)
Moje pytanie brzmi: czy macie jakieś namiary na nocleg w rozsądnej cenie i żeby były terminy na weekend w lipcu?
No i czy macie jakieś sugestie, typu 'gdzie iść', 'co robić'?
Dzięki za wszelkie podpowiedzi :)
Trochę późno ale zdecydowałem się na kawalerski w Sopocie.
Ma być to nie wielka imprezka (3-4 osoby) ale z pompą :)
Moje pytanie brzmi: czy macie jakieś namiary na nocleg w rozsądnej cenie i żeby były terminy na weekend w lipcu?
No i czy macie jakieś sugestie, typu 'gdzie iść', 'co robić'?
Dzięki za wszelkie podpowiedzi :)
Buhahaha.. Z noclegiem toś mnie rozbawił. Szczyt sezonu, maksymalne obłożenie, hordy Norwegów dla których nocka za 1200 to nic takiego a ten sobie szuka noclegu i w rozsądniej na jego kieszeń cenie. Hotele odpadają, może jakimś cudem się jakiś hostel uchowa, ale będzie trudno cokolwiek znaleźć.
Jak kawalerski w Sopocie to poza sezonem, jak w sezonie to hotele rezerwuj już w marcu
Jak kawalerski w Sopocie to poza sezonem, jak w sezonie to hotele rezerwuj już w marcu
Jeśli chodzi o imprezy to w Sopocie jest w czym wybierać - idziesz i patrzysz, jak nie to zmiana lokalu ....
Jeśli coś poza imprezą to na pewno wypadało by zwiedzić Gdańsk śródmieście -liczne katedry, park Oliwski.
Warto kupić rejs statkiem z Sopotu na Hel, w Gdyni polecam wycieczkę na Skwer Kościuszki i wizytę we wnętrzu ORP Błyskawica.
Aha i w Gdyni jest zajefajny park trampolinowy dla dorosłych -o ile dacie jeszcze radę, he he.
Jeśli coś poza imprezą to na pewno wypadało by zwiedzić Gdańsk śródmieście -liczne katedry, park Oliwski.
Warto kupić rejs statkiem z Sopotu na Hel, w Gdyni polecam wycieczkę na Skwer Kościuszki i wizytę we wnętrzu ORP Błyskawica.
Aha i w Gdyni jest zajefajny park trampolinowy dla dorosłych -o ile dacie jeszcze radę, he he.
Sopot w sezonie w rozsądnej cenie? To oczywiste - plaża!:)
Ty wziąłeś apartament, ot tak... cóż, pewnie większość tutaj piszących inaczej zrozumiała pojęcie "rozsądnej ceny":d
Sam koncept wieczoru kawalerskiego wydaje mi się dziwną pomyłką ściągniętą z amerykańskich filmów (głupich komedii lub gorzej, komedii romantycznych, gdzie motyw ten jest zwykle początkiem końca związku).
"Wieczór kawalerski" to takie subtelne określenie "ostatnia noc na wolności", czyli "hulaj dusza, piekła nie ma" z dodatkiem, "a za chwile będzie tylko piekło";) Nie wróży to dobrze, kiedy ma się takie podejście;)
Wobec tego, nim zaczniesz pytać "co robić?" powinieneś powiedzieć, co chcesz robić, z kim chcesz to zrobić i której choroby wenerycznej nie chcesz złapać:d
Ty wziąłeś apartament, ot tak... cóż, pewnie większość tutaj piszących inaczej zrozumiała pojęcie "rozsądnej ceny":d
Sam koncept wieczoru kawalerskiego wydaje mi się dziwną pomyłką ściągniętą z amerykańskich filmów (głupich komedii lub gorzej, komedii romantycznych, gdzie motyw ten jest zwykle początkiem końca związku).
"Wieczór kawalerski" to takie subtelne określenie "ostatnia noc na wolności", czyli "hulaj dusza, piekła nie ma" z dodatkiem, "a za chwile będzie tylko piekło";) Nie wróży to dobrze, kiedy ma się takie podejście;)
Wobec tego, nim zaczniesz pytać "co robić?" powinieneś powiedzieć, co chcesz robić, z kim chcesz to zrobić i której choroby wenerycznej nie chcesz złapać:d
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
>Nie lubię jak ktoś mierzy nieznajomych sobie ludzi swoją miarą.
To nie moja miarka, to po prostu kulturowe założenie kryjące się pod koncepcją wieczoru kawalerskiego.
>I jaki zorientowany ;P
Nie, unikam wieczorów kawalerskich równie silnie co ślubów. Oba kulturowe twory są gwałtem na miłości.
To nie moja miarka, to po prostu kulturowe założenie kryjące się pod koncepcją wieczoru kawalerskiego.
>I jaki zorientowany ;P
Nie, unikam wieczorów kawalerskich równie silnie co ślubów. Oba kulturowe twory są gwałtem na miłości.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
@ gdzie motyw ten jest zwykle początkiem końca związku
no i .... co masz lepszego do zaproponowania ???
co sobie chłop poużywa to jego , a po może się jeszcze zastanowić - przecież nikt mu nie każe brać tego ślubu ;P będzie co ma być, a imprezkę ma zaliczoną.
twoja wersja jak brzmi ? .... bierz ślub bez kawalerskiego ?! czy nie rób kawalerskiego i nie bierz ślubu siedź w domu jedz czipsy i oglądaj TV ?! :P
weź takiego sadyla - nie miał nigdy kawalerskiego i.... - widzi nowe dziewczę na forum to się ślini ;] , a tak wyszalał by się i by mu te hormony z byle powodu nie buzowały teraz ;]
no i .... co masz lepszego do zaproponowania ???
co sobie chłop poużywa to jego , a po może się jeszcze zastanowić - przecież nikt mu nie każe brać tego ślubu ;P będzie co ma być, a imprezkę ma zaliczoną.
twoja wersja jak brzmi ? .... bierz ślub bez kawalerskiego ?! czy nie rób kawalerskiego i nie bierz ślubu siedź w domu jedz czipsy i oglądaj TV ?! :P
weź takiego sadyla - nie miał nigdy kawalerskiego i.... - widzi nowe dziewczę na forum to się ślini ;] , a tak wyszalał by się i by mu te hormony z byle powodu nie buzowały teraz ;]
@Dawno temu zauważyłem, że im ktoś bardziej zrealizowany seksualnie, tym mniej czepialski :D
Czepiasz się ;P W takim razie większość osób na forum (wg sadylowej teorii) poszukuje erotycznego ukojenia ? :P Ja na swoje usprawiedliwienie mogę podać bogactwo fantazji , to mnie chyba usprawiedliwia ? tzn moje niezrealizowanie ;]
Czepiasz się ;P W takim razie większość osób na forum (wg sadylowej teorii) poszukuje erotycznego ukojenia ? :P Ja na swoje usprawiedliwienie mogę podać bogactwo fantazji , to mnie chyba usprawiedliwia ? tzn moje niezrealizowanie ;]