Wlasnie jadę autobusem linii 127 pojazdem o numerze 2652. 12. 35 , niedziela przystanek rozstaje. Kierowca skandalicznie prowadzi pojazd. Szarpie, gwaltownie hamuje, przyspesza, auyobus nie trzyna się w zakretach. To samo przezycie ostattnio zafundowal mi autobus 227 jadacy z Agrarnej. Uderzylam sie w kolano i prawie upadlam. W dotatku mam problem z kregoslupem i kierowca zafundowal mi nieprzespana z bólu noc. Jestem osoba mloda, co ma powiedzieć starsza, niepelnosprawna osoba. Podróżuje po swiecie nigdzie nie ma takiej kultury jazdy jak tu. Proszę uczyc sie nawet od Gdyni. Jakim prawem kierowca bezkarnie narusza bezpieczeństwo pasażerów. Droga dyrekcjo ztm w Gdansku przejedzcie się czasem autobusem. Moze to da wam do myslenia.