Hm, śmieszą mnie te teorie spiskowe o filmie robionym pod zamowienie. Smarzowski to nie Canaletto.
Przy okazji: głównym „sponsorem” filmu jest przecież PISF, instytucja podległa Ministrowi...
Hm, śmieszą mnie te teorie spiskowe o filmie robionym pod zamowienie. Smarzowski to nie Canaletto.
Przy okazji: głównym „sponsorem” filmu jest przecież PISF, instytucja podległa Ministrowi Kultury :)
zobacz wątek