Kino małe, skromne z niewygodnymi fotelami. Ale to wszystko na plus. Ma swój niepowtarzalny klimat, tchnie w nim nostalgią. W dobie pleksów, popcornu i miliona reklam wizyta w tym miejscu to prawdziwa uczta dla zmysłów. W dużej mierze oczywiście dzięki repertuarowi. Można tam trafić na niskonakładowe, studyjne produkcje, które ku mojemu żalowi często przechodzą bez echa. Do tego jeszcze przesympatyczna Pani w kasie i oto pełnia opisu Kameralnego.