No masz opisane. Wystarczy przeczytać.
Miałem przyjemność pracować w firmie sprzątającej należącej do tych rodzin. pare dobrych lat temu. Piastują sie na takich świętobliwych a...
rozwiń
No masz opisane. Wystarczy przeczytać.
Miałem przyjemność pracować w firmie sprzątającej należącej do tych rodzin. pare dobrych lat temu. Piastują sie na takich świętobliwych a większość praconiwków pozatrudnianych na śmieciowych umowach albo pół etatu. Wzór cnót. Mam nadzieje, że ktoś kiedyś zdobędzie odwagę aby do PIPu ich podać. Poziom hipokryzji tej całej organizacji osiąga naprawdę wysokie poziomy.
zobacz wątek