Widok
Przecież takie niby seryjne limuzyny też można doposażać (choćby dodatkowe elementy wzmacniające, itp) na życzenie klienta. Nie mam oczywiście pewności, że tak akurat było w tym przypadku (wątpię, sądząc po stanie auta i przy założeniu oczywiście, że faktycznie BYŁO 50km/h), ale z tego co wiem, to dość częsta praktyka, tyle że publika m.in. ze względów bezpieczeństwa raczej się o tym nie dowiaduje.
Powyżej widzimy typowy przykład frajero-leminga, który wierzy we WSZYSTKO co napiszą / powiedzą w mediach.
Mało tego bierze wszystko dosłownie, bo nie potrafi sam racjonalnie myśleć i interpretować tego co widzi/czyta.
Nawet nie wiem jak się do tego odnieść, najwidoczniej muszę się powtórzyć...
Samochód wykorzystywany przez rząd - w tym wypadku Audi A4L Quattro - to limuzyna robiona SERYJNIE ;)))
To, że jakiś głupi pismak użył słowa "pancerny" znaczy tylko tyle, że samochód jest ogólnie "bezpieczny" i po prostu "dobry".
Tak samo jak u 20 innych producentów samochodów po 10 różnych modeli u każdego prod. :D
Nie dogadamy się nigdy, nie wiem jak miałbym się dogadać z cymbałem, który dosłownie pomyślał, że ten wóz jest pancerny.
:DDD
ps. miałeś już nie pisać pachołku
Mało tego bierze wszystko dosłownie, bo nie potrafi sam racjonalnie myśleć i interpretować tego co widzi/czyta.
Nawet nie wiem jak się do tego odnieść, najwidoczniej muszę się powtórzyć...
Samochód wykorzystywany przez rząd - w tym wypadku Audi A4L Quattro - to limuzyna robiona SERYJNIE ;)))
To, że jakiś głupi pismak użył słowa "pancerny" znaczy tylko tyle, że samochód jest ogólnie "bezpieczny" i po prostu "dobry".
Tak samo jak u 20 innych producentów samochodów po 10 różnych modeli u każdego prod. :D
Nie dogadamy się nigdy, nie wiem jak miałbym się dogadać z cymbałem, który dosłownie pomyślał, że ten wóz jest pancerny.
:DDD
ps. miałeś już nie pisać pachołku
Pajacyku, zobacz jak wyglądają samochody przy zderzeniu z drzewami z 50km/h - masz bana na youtube/google? ;)
Jak można pisać takie bzdury mając internet...
Maksymalna prędkość z jaką uderzyli w drzewo to 10-15km/h - to jest fakt.
Kolumna BYŁA uprzywilejowana - pomijając zeznania JEDNEGO z ~15 świadków - to kolejny fakt.
Zresztą pisałem to już wyżej, nie ma sensu się powtarzać - jak raz nie zrozumiałeś to nie zrozumiesz nigdy, cebularze tak już mają ;)
ps. podpisz się kukiełko
Jak można pisać takie bzdury mając internet...
Maksymalna prędkość z jaką uderzyli w drzewo to 10-15km/h - to jest fakt.
Kolumna BYŁA uprzywilejowana - pomijając zeznania JEDNEGO z ~15 świadków - to kolejny fakt.
Zresztą pisałem to już wyżej, nie ma sensu się powtarzać - jak raz nie zrozumiałeś to nie zrozumiesz nigdy, cebularze tak już mają ;)
ps. podpisz się kukiełko
Sprawdź przepisy co znaczy pojazd uprzywilejowany, a potem odnieś to do wspomnianej kolumny rządowej.
Mógł być nawet głuchy, nie zmienia to jednak faktu, że zawinił BOR.
Taaaaaak, zderzenie rządowego Audi z drzewem przy 50km/h... "pancerne drzewa" znowu atakują. Zardzewiała Astra pierwszej generacji przy 50km/h !!!! wyszłaby z tego mniej zniszczona.
Fakty, fakty, fakty!!!
Rozmowa z Tobą przypomina powiedzenie "Gadaj z d.pą, to Cię o.ra". Idź wyluzuj majty, bo chyba Cię cisną i przestań pitolić jak chory frustrat.
Szkoda mi czasu na takie ujadanie jak Twoje. To moja ostatnia odp. Buziaki i... hau, hau ;) :P
Mógł być nawet głuchy, nie zmienia to jednak faktu, że zawinił BOR.
Taaaaaak, zderzenie rządowego Audi z drzewem przy 50km/h... "pancerne drzewa" znowu atakują. Zardzewiała Astra pierwszej generacji przy 50km/h !!!! wyszłaby z tego mniej zniszczona.
Fakty, fakty, fakty!!!
Rozmowa z Tobą przypomina powiedzenie "Gadaj z d.pą, to Cię o.ra". Idź wyluzuj majty, bo chyba Cię cisną i przestań pitolić jak chory frustrat.
Szkoda mi czasu na takie ujadanie jak Twoje. To moja ostatnia odp. Buziaki i... hau, hau ;) :P
Dokładnie, jak mówicie. Nawet jeśli pojazd jest uprzywilejowany powinien upewnić się, że łamiąc przepisy nie stwarza zagrożenia (w tym przypadku bezsprzecznie) i powinien zachować szczególną ostrożność. Nie wyobrażam sobie aby kierowca np. karetki jechał "na pałę" mając gdzieś innych użytkowników drogi. Bardzo szybko druga karetka musiałaby jechać do tej pierwszej ;)
Młody kierowca także nie jest bez winy. Zaczął wykonywać manewr nie upewniwszy się, że może. Chociaż trudno tutaj bezsprzecznie mówić o jego winie gdyż istnieją fakty, które należy uwzględnić. Był na skrzyżowaniu, nikt nie miał prawa go wyprzedzać!!!, pojazdy rządowe jechały bardzo szybko (zbyt szybko jak na to miejsce, jeszcze kwestia sygnalizacji).
Będą chcieli zrobić z niego kozła ofiarnego całej sprawy, a tak na prawdę winni są kierowcy BORu.
A z Aradashem nie dyskutujcie. To tak jakby kopać się z koniem. Ani to miłe, ani to bezpieczne (można zidiocieć od jego rozumowania), ani nic nie zmieni.
Ignorujcie lepiej tego ujadającego pieska. Jest za siatką i szczeka aby odreagować, bo nie może nic innego zrobić.
Młody kierowca także nie jest bez winy. Zaczął wykonywać manewr nie upewniwszy się, że może. Chociaż trudno tutaj bezsprzecznie mówić o jego winie gdyż istnieją fakty, które należy uwzględnić. Był na skrzyżowaniu, nikt nie miał prawa go wyprzedzać!!!, pojazdy rządowe jechały bardzo szybko (zbyt szybko jak na to miejsce, jeszcze kwestia sygnalizacji).
Będą chcieli zrobić z niego kozła ofiarnego całej sprawy, a tak na prawdę winni są kierowcy BORu.
A z Aradashem nie dyskutujcie. To tak jakby kopać się z koniem. Ani to miłe, ani to bezpieczne (można zidiocieć od jego rozumowania), ani nic nie zmieni.
Ignorujcie lepiej tego ujadającego pieska. Jest za siatką i szczeka aby odreagować, bo nie może nic innego zrobić.
Nie rozumiesz nawet takich prostych kwestii jak fakt, że to nie kasa tylko UMIEJĘTNOŚĆ zrobienia tej kasy ma znaczenie.
Nie potrafisz nawet ogarnąć, że ja - w przeciwieństwie do Ciebie - nie mówię personalnie o Tobie :DDD
W związku z powyższym nie jesteś w stanie mnie urazić - choćbyś chciała i próbowała.
Nie potrafisz nawet ogarnąć, że ja - w przeciwieństwie do Ciebie - nie mówię personalnie o Tobie :DDD
W związku z powyższym nie jesteś w stanie mnie urazić - choćbyś chciała i próbowała.
Zaintrygowałeś mnie, o dziwo... Skąd przypuszczenie, że kiedykolwiek mogłabym mieć problem z płatnościami za cokolwiek czy nerwowo czołgać się od 10 do 10? Samochód w wieku lat 18 miałam, bo zwyczajnie było mnie stać. Tak jak i teraz, różnica polega na tym, że unikam aut używanych (nauka na błędach;)). Tak jak i 1 mieszkanie w wieku lat 22. Nie, nie na kredyt - nie tylko IT pozwala zarobić na wakacje, kiedy ma się na nie ochotę.
Wiesz, co nas różni? Stosunek do forsy i ludzi - u mnie forsa to ostatnie możliwe kryterium oceny ludzi, u Ciebie... podstawowe. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie czytając Twoje posty. Pewnie dlatego (między innymi) coraz częściej Cię unikam. Tyle, bez urazy, mam nadzieję? Dobranoc.
Wiesz, co nas różni? Stosunek do forsy i ludzi - u mnie forsa to ostatnie możliwe kryterium oceny ludzi, u Ciebie... podstawowe. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie czytając Twoje posty. Pewnie dlatego (między innymi) coraz częściej Cię unikam. Tyle, bez urazy, mam nadzieję? Dobranoc.
No rzeczywiście, ciężko mi załapać jak ktoś może marnować sobie życie mając tysiące innych osób do porównania i wyciągnięcia wniosków z ich błędów :D A mimo tego popełnia dokładnie te same błędy :D
A potem płacz że nie starcza od 10 do 10 :D
O wakacjach 2-3 razy w roku i szybkim spłaceniu kredytu mieszkaniowego nawet nie wspominam - bo dla ludzi myślących tak jak Ty jest to całkowita abstrakcja i niedoścignione marzenie :D
No... Ale chociaż mieliście samochód w wieku 17 lat! Ahhh ta wolność!
Nie dziwi mnie ani trochę że nie potrafisz mnie zrozumieć...
A potem płacz że nie starcza od 10 do 10 :D
O wakacjach 2-3 razy w roku i szybkim spłaceniu kredytu mieszkaniowego nawet nie wspominam - bo dla ludzi myślących tak jak Ty jest to całkowita abstrakcja i niedoścignione marzenie :D
No... Ale chociaż mieliście samochód w wieku 17 lat! Ahhh ta wolność!
Nie dziwi mnie ani trochę że nie potrafisz mnie zrozumieć...
Ara - la donna e mobile ;) Znając jednak Twoje wrodzone eee... poczucie humoru i ekhm... wyczucie taktu (słyszę ten zbiorowy wybuch śmiechu, słyszę, moi Drodzy;)) chęć wymiany myśli zdechnie lada chwila w zarodku. Po drugie - było nie zaczepiać kilka dni wcześniej... Co do reszty: nie załapałeś. Jak zwykle, ale do tego w sumie czas był przywyknąć.
Mikro - może Ty mi powiesz, bo coś mnie ominęło - Manson to tak całkiem i na serio? Gone with the the wind w sensie miło było i cześć jak czapka??? I dobry wieczór tak w ogóle;)
Mikro - może Ty mi powiesz, bo coś mnie ominęło - Manson to tak całkiem i na serio? Gone with the the wind w sensie miło było i cześć jak czapka??? I dobry wieczór tak w ogóle;)