Widok
Służę uprzejmie. Skoczek na E4;)
...odpowiada Wiewioora bura z prawem jazdy zdanym w w wieku lat 17, dla której symboliczne 4 kółka były dowodem równie symbolicznej wolności;)I prozaicznie techniczną możliwością dojazdu wszędzie, gdzie akurat pognała fantazja, a ta w moim przypadku nie znała granic ni kordonów. Ara - Twoja recepta na życie/szczęście nie musi być tą jedyną i wyjątkową dla kogokolwiek poza Tobą... To wręcz niepojęte, jak ktoś pozornie niegłupi, nie jest w stanie zrozumieć, że każdego kręci co innego. Rozczarowujesz. Znowu.
...odpowiada Wiewioora bura z prawem jazdy zdanym w w wieku lat 17, dla której symboliczne 4 kółka były dowodem równie symbolicznej wolności;)I prozaicznie techniczną możliwością dojazdu wszędzie, gdzie akurat pognała fantazja, a ta w moim przypadku nie znała granic ni kordonów. Ara - Twoja recepta na życie/szczęście nie musi być tą jedyną i wyjątkową dla kogokolwiek poza Tobą... To wręcz niepojęte, jak ktoś pozornie niegłupi, nie jest w stanie zrozumieć, że każdego kręci co innego. Rozczarowujesz. Znowu.
Państwo widzę utknęli w tym wątku, jak ja na Walentynkach :)
Jest to wątek na temat, który powinien zmienić coś w naszej mentalności.
Życie i zdrowie ludzkie są bezcenne!!!! Ludzie biorący udział w zdarzeniu żyją.
Służby i gro biegłych mają okazję do wyciągnięcia wniosków i usprawnienia procedur.
Prawda nie powinna boleć a ustalenia to dla nas skarbnica wiedzy.
Przeliczanie wszystkiego na kasę (limuzyny rządowe) to bzdura.
Premier Beata Szydło jest człowiekiem i... matką. Jej list to potwierdza. Każdy, myślący, wrażliwy człowiek spodziewał się takiego gestu.
Szukajmy pośród nas Ludzi, nie cwaniaków i żyjmy jak Ludzie.
Jest to wątek na temat, który powinien zmienić coś w naszej mentalności.
Życie i zdrowie ludzkie są bezcenne!!!! Ludzie biorący udział w zdarzeniu żyją.
Służby i gro biegłych mają okazję do wyciągnięcia wniosków i usprawnienia procedur.
Prawda nie powinna boleć a ustalenia to dla nas skarbnica wiedzy.
Przeliczanie wszystkiego na kasę (limuzyny rządowe) to bzdura.
Premier Beata Szydło jest człowiekiem i... matką. Jej list to potwierdza. Każdy, myślący, wrażliwy człowiek spodziewał się takiego gestu.
Szukajmy pośród nas Ludzi, nie cwaniaków i żyjmy jak Ludzie.
Nie ma czego gratulować... Po prostu mamy inne standardy...
Myślący człowiek nie kupuje samochodu tylko po to, żeby dojeżdżać z akademika czy domu pod PG i 20 minut szukać miejsca. A kolejne 30-40 minut stać rano w korku :D
Myślący człowiek TYM BARDZIEJ nie kupuje taniego psującego się samochodu jak nie ma lub ma kiepską pracę.
Myślący człowiek nie kupuje samochodu drogiego bo go nie stać jak ma 18-22 lata.
Myślący człowiek nie robi prawka mając 18 lat żeby dojeżdżać do zawodówki golfem II i marnować de facto w ten sposób kasę.
...
Mogę tak jeszcze z godzinę, ale idę spać...
No chyba, że ów człowiek chce po ogólniaku być taksówkarzem albo kurierem czy dostawcą pizzy...
Swoją drogą to smutne, bo ostatnio pizzę dostarczają mi ludzie starsi po 40-50 nawet... To co robili resztę życia?!
A... wiem... pewnie marnowali hajs na samochód w wieku 21 lat :D
Myślący człowiek nie kupuje samochodu tylko po to, żeby dojeżdżać z akademika czy domu pod PG i 20 minut szukać miejsca. A kolejne 30-40 minut stać rano w korku :D
Myślący człowiek TYM BARDZIEJ nie kupuje taniego psującego się samochodu jak nie ma lub ma kiepską pracę.
Myślący człowiek nie kupuje samochodu drogiego bo go nie stać jak ma 18-22 lata.
Myślący człowiek nie robi prawka mając 18 lat żeby dojeżdżać do zawodówki golfem II i marnować de facto w ten sposób kasę.
...
Mogę tak jeszcze z godzinę, ale idę spać...
No chyba, że ów człowiek chce po ogólniaku być taksówkarzem albo kurierem czy dostawcą pizzy...
Swoją drogą to smutne, bo ostatnio pizzę dostarczają mi ludzie starsi po 40-50 nawet... To co robili resztę życia?!
A... wiem... pewnie marnowali hajs na samochód w wieku 21 lat :D
Prawo jazdy zrobiłem po skończeniu pierwszych studiów mając zarąbistą pracę i 23 lata ;)
Samochód kupiłem rok później - a w zasadzie nie kupiłem tylko wziąłem w leasing.
Nie jestem idiotą żeby mając 20 lat kupować sobie kompletnie niepotrzebny mi samochód za grosze a potem naprawiać w nim co chwile jakieś usterki :D
Samochód kupiłem rok później - a w zasadzie nie kupiłem tylko wziąłem w leasing.
Nie jestem idiotą żeby mając 20 lat kupować sobie kompletnie niepotrzebny mi samochód za grosze a potem naprawiać w nim co chwile jakieś usterki :D
Z listu sprawcy wypadku :
Mam synów w podobnym do pana wieku. Wyobrażam sobie, co pan i pana bliscy teraz czujecie. Oczekuję, że ta sprawa będzie potraktowana, jak każde inne takie zdarzenie. Jako obywatele przed organami sprawiedliwości jesteśmy równi. Jestem przekonana, że postępowanie będzie transparentne i rzetelne. Cześć opozycji próbuje wykorzystać to zdarzenie do swoich celów. Działanie części opozycji jest dla mnie nieuczciwe i haniebne.
A gdzie : przepraszam ?
Naród jest pod wrażeniem szczytów hipokryzji.
Mam synów w podobnym do pana wieku. Wyobrażam sobie, co pan i pana bliscy teraz czujecie. Oczekuję, że ta sprawa będzie potraktowana, jak każde inne takie zdarzenie. Jako obywatele przed organami sprawiedliwości jesteśmy równi. Jestem przekonana, że postępowanie będzie transparentne i rzetelne. Cześć opozycji próbuje wykorzystać to zdarzenie do swoich celów. Działanie części opozycji jest dla mnie nieuczciwe i haniebne.
A gdzie : przepraszam ?
Naród jest pod wrażeniem szczytów hipokryzji.
A naczelnym fachowcem był kierowca Janicki, mianowany przez innego fachowca, Bronisława Komorowskiego, na stopień generalski po katastrofie i aferze smoleńskiej, żeby nie wystąpił jako świadek koronny ? A na kozła ofiarnego wzięto jego zastępcę, Bielawnego i go skazano. Postkomuna nie ma już żadnych sensownych argumentów.
Chyba przedobrzyłeś, mieszając różne aspekty.
Po pierwsze, aspekt prawny - narzuca zasadę prawną, dość złożoną bo obejmującą cały kodeks drogowy. Po drugie, aspekt zdroworozsądkowy z obyczajową zasadą ograniczonego zaufania z uwagi na nienaturalność aktywności jaką jest jazda samochodem. Nic w tym nadzwyczajnego, bo wiadomo że życie spoleczne obejmuje trzy rodzaje zasad - moralność, obyczaj i prawo. Prawo nie jest w stanie przewidzieć i przełożyć mnogość potencjalnych sytuacji na formuły prawne, dlatego posługujemy się znacznie bogatszymi środkami oceny, wykraczającymi poza prawo - do głębszych pokladów rzeczywistości.
Ale zdaje mi się, że wszyscy tu wypowiadający się wkorczyli na nie swój teren. Dlatego nie zabieram głosu, bo to sprawa dla instytucji, a nie prywatnych mądrali.
Po pierwsze, aspekt prawny - narzuca zasadę prawną, dość złożoną bo obejmującą cały kodeks drogowy. Po drugie, aspekt zdroworozsądkowy z obyczajową zasadą ograniczonego zaufania z uwagi na nienaturalność aktywności jaką jest jazda samochodem. Nic w tym nadzwyczajnego, bo wiadomo że życie spoleczne obejmuje trzy rodzaje zasad - moralność, obyczaj i prawo. Prawo nie jest w stanie przewidzieć i przełożyć mnogość potencjalnych sytuacji na formuły prawne, dlatego posługujemy się znacznie bogatszymi środkami oceny, wykraczającymi poza prawo - do głębszych pokladów rzeczywistości.
Ale zdaje mi się, że wszyscy tu wypowiadający się wkorczyli na nie swój teren. Dlatego nie zabieram głosu, bo to sprawa dla instytucji, a nie prywatnych mądrali.