Widok

Kolejny wypadek ekipy nieudaczników

Hydepark Ambasador Wrzeszcz Górny Temat dostępny też na forum:
No i mamy ranna Panią Premier w kolejnym spektakularnym wypadku samochodowym. Nie jest przypadkiem że dzieją się takie rzeczy dzień po dniu. To jest efekt dobrej zmiany na Misiewiczow. Amatorka i kolesiostwo.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5

Przy zatrzymaniu z 40km/h do zera (np. przy uderzeniu w betonową ścianę) na ciało działa siła równa ~60G ;)))))))
A oni przywalili w drzewo z 50-60 i wszyscy przeżyli :DDDDD

Robocopy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

A jakie to są "obowiązujące odległości między pojazdami kolumny"?
Podaj numer art. od razu.

Podaj też nazwiska owych świadków ;) - bo z tego co wiem jest tylko jakiś "jeden stary dziad który niby jeździł na tirach" :D
"tylko 3 inne osoby" (poza 11 (100%) pracownikami BOR) natomiast twierdzą, że mieli i syreny i dyskotekę :D
"tylko 3" - czyli pewnie 100% przesłuchiwanych w tej sprawie osób poza tym "świadkiem TVNu" :D
Ale wyczytałem to w gazecie, dla której biegli "wstępnie wyliczyli prędkość limuzyny na 50-60 w momencie uderzenia w drzewo" :D

Spokojnie, na dniach znajdzie się nagranie HD z jakiegoś innego monitoringu z dźwiękiem i będzie wszystko jasne :D
Znów pośmiejemy się z cebularzy z PO i pochodnych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Czytam wyrwane z kontekstu... Sugerujesz, że samolot jest lżejszy od samochodu? ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

okazuje się że obecna władza chce zmanipulować i zamieść pod dywan prawdziwy obraz zdarzeń
Kolumna jechała z większymi odległościami między pojazdami od obowiązującej. Pierwszy i ostatni miały załączoną sygnalizację świetlną, środkowy był bez świateł. Świadkowie nie potwierdzają równieź aby kolumna miała załączoną sygnalizację dźwiękową
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Samolot jest lekki, bo lata. A jednak ścina drzewa.
Samochód jest ciężki i dlatego nie lata. Tym bardziej powinien wiec ściąć drzewo.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Trzeba być absolutnym zerem intelektualnym żeby porównywać:

-60-70 tonowy (zależnie od paliwa) samolot, którego skrzydła są specjalnie wzmacniane i utrzymują go w powietrzu
do
-1,8 tonowego audi, o którym jakiś inny idiota napisał w artykule "pancerny" (bo to "rządowe" Audi A8L Quattro jest robione seryjnie)

Oraz:
-brzozę, która z natury jest drzewem o małej średnicy, pali bardzo szybko się daje mało ciepła - ale świetne na rozpałkę
do
-lipy (tak na oko po liściu i korze...) które rosną przy drogach od setek lat :D

Samolot vs. Audi nawet nie trzeba komentować...

Na drzewach się nie znam, ale znam się na fizyce...
Jedno drewno płonie szybciej od innego i daje mniej ciepła bo ma mniejszą gęstość.
A jak ma mniejszą gęstość to np. łatwiej to złamać. Tupolew - o ile dotknąłby tej brzozy - to biorąc pod uwagę jego masę i pęd: może zdrapałby się lakier z kawałka skrzydła...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Zaraz, zaraz.....z ustaleń komisji od parówek wynika, ze drzewo nie mogło stanowić bariery dla samolotu.
Jak więc mogło zatrzymać pancerny samochód ?

Czy limuzyna nie powinna była ściąć drzewa i kontynuować jazdę ?
Unieruchomienie pojazdu na drzewie przez seicento nosi wszystkie znamiona zamachu.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Chorąży Muś bardzo przeżył te wszystkie błędy i zaniedbania. Powiesił się z żalu. Dariusza Szpinietę depresja złapała w czasie wakacji w Indiach. Zdarza się. Jeszcze był kierownik wyprawy geologów. Wypadki chodzą po ludziach. Trudno. Już dawno porzuciłem ten temat. Stare nawyki się odzywają po prostu. Myślę, że Amerykanie mogą w 5 minut wyjaśnić, co się stało i uciąć spekulacje. Tylko że mamy ministra Waszczykowskiego. Zapuszczenie brody nie przysporzyło mu zręczności i mądrości niestety. Niemniej czekam na to, co przyniesie czas
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

>Rzyg...

Lepiej ?

>Dzisiaj MSWiA ogłosiło, że świadkowie (tambylcy) zeznali, że kolumna jechała na kogutach i na syrenach. Zabezpieczono też monitoring z pobliskiej stacji, zatem powinno to być zarejestrowane.

Bzdura.
1. BOR podlega pod MSWIA wiec ich ogłoszenia są tyle samo warte co zeznania chłopaka. Są stroną. Nie mogą być wiec sędzią we własnej sprawie.
2. Monitoring ze stacji jest czarno-biały wiec nie wiadomo czy błyskali na czerwono i niebiesko
3. Monitoring na stacji jest bez dźwięku wiec nie wiadomo, czy jechali na syrenach.

Monitoring wykazał, ze odległość pomiędzy pierwszym a drugim pojazdem była znaczna, duzo większa niż pomiędzy drugim i trzecim. Tak wiec wyglada, ze kolumna sama się rozdzieliła i przestała być tym samym kolumną. Samochód z szydło był samodzielnie poruszającym się samochodem, który nie był oznakowany jako pojazd uprzywilejowany i w dodatku wyprzedzał inny pojazd na podwójnej ciągłej.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Wiem na pewno.
Zapoznałem się z przepisami i w samolotach ostateczną decyzję dot. praktycznie wszystkiego podejmuje kapitan.
Nieważne, czy ma na pokładzie papieża czy królową el' Grzbietę - to on jest za nich odpowiedzialni i mogą mu naskoczyć.

Zgodnie z nagraniami podczas lądowania w kabinie pilotów był tłok - a (znów) zgodnie z przepisami mają prawo tam być wyłącznie piloci.
Pan ex-prezydent - czy tam jakiś inny imbecyl - chciał sobie posiedzieć w kabinie pilotów podczas lądowania... więc wylądowali ;) Proste.

Jak np. mi ktoś pier**li nad uchem i patrzy przez ramie to też ciężej mi się skupić - jest to wykonalne, ale stresujące nawet jeśli wiem co robię.

Wszyscy (co latają i się znają) zgadzają się co do tego, że w panujących tam warunkach atmosferycznych nie powinien próbować lądować.
Wszyscy (znów: piloci) mówią, że taka sytuacja (nagrania audio z kabiny tuż przed wypadkiem) jest niedopuszczalna.

Więc tak - jestem pewien, że zabiła ich wywarta pod presją idiotów decyzja młodego kapitana, który nigdy nie był na tym lotnisku, o lądowaniu w warunkach w których było to strasznie trudne, na lotnisku sprzed 1000 lat :D

Mało tego, lecieli wszyscy jednym samolotem - chyba nikt nie ma wątpliwości, że jest to zabronione różnymi przepisami i regulacjami.
Dodatkowo lecieli prawie (ponad?!) 20-letnim ZŁOMEM - ja nawet nie jeżdżę tak starymi samochodami...

"i w p*zdu... i wylądował... i cały misterny plan też w p*zdu!"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Rzyg...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

> Co do 21-latka, to jego wina jest ewidentna. Pytanie mogłoby być jedynie, czy wyłączna.

Wiesz to na pewno, czy obstawiłeś którąś z wersji? Bo ja bym się nie odważył wskazać PEWNEJ przyczyny tego wypadku.

Wypadek w Snolensku i w Oswiecimiu był spowodowany drzewem.
I tyle w temacie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

> Wypadek w Smoleńsku natomiast był spowodowany głównie tym, że...

Wiesz to na pewno, czy obstawiłeś którąś z wersji? Bo ja bym się nie odważył wskazać PEWNEJ przyczyny tego wypadku. Nie było mnie przy nim a w ustalenia któregokolwiek ze śledztw już po prostu nie wierzę ;)

Co do 21-latka, to jego wina jest ewidentna. Pytanie mogłoby być jedynie, czy wyłączna.
Dzisiaj MSWiA ogłosiło, że świadkowie (tambylcy) zeznali, że kolumna jechała na kogutach i na syrenach. Zabezpieczono też monitoring z pobliskiej stacji, zatem powinno to być zarejestrowane.
Jeśli tak, to dyskusji nie ma - a bęcwałek ze swoim klakierem mogą sobie pisać dowolne brednie, powodując jedynie odruch wymiotny u Crossa ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Akurat Smolensk był zwieńczeniem wysiłków Prezydenta Który Zabijał Się Trzy Razy. Za trzecim razem mu się udało. Żadne procedury nie przeszkodzą w tak zaplanowanej akcji.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Kazio z podstawówki nie zdawał egzaminu na prawo jady gdzie wymagana jest wiedza na temat tego jak zachowywać się w razie napotkania uprzywilejowanych pojazdów na drodze - chłopak który spowodował wypadek taki kurs przeszedł i egzamin (chyba?!) zdał.

Wypadek w Smoleńsku natomiast był spowodowany głównie tym, że idioci (którzy aktualnie nie żyją :D ) włazili do kabiny pilotów podczas lądowania, a pilot (niedoświadczony) nie wy**bał ich z tej kabiny na zbity pysk. Nie było tam postronnych osób trzecich - w postaci przypadkowego zagapionego 21-latka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Czyli, my też dajemy ciała z procedurami bo przed nami robili to samo. Tak to może się tłumaczyć mały Kazio z podstawówki, gdy dostanie uwagę. Chodzi o to mądrale, że obecna ekipa doszła do władzy dzięki wam, dlatego że uwierzyliście w ich kłamstwa. Kłamali wam że będzie tylko lepiej. Dobra zmiana, i że dacie radę . Dajecie radę jedynie w rozdawaniu 500+ , rozdziale stanowisk dla Pisiewiczów i kompromitacji. Dacie radę sami siebie wykończyć.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dokładnie.

Poza tym ich wypadki wynikały z zaniedbań i ignorowania procedur.

A ten tutaj był po prostu nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności - chłopak się zagapił albo dostał prawko na lewo...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

A wydawało mi się, że dwa najbardziej spektakularne wypadki - Mirosławiec i Smoleńsk, miały miejsce za rządów poprzedniej ekipy nieudaczników? Tego nikt nie przebije, chociażby się codziennie po dwie limuzyny z seicento zderzały :D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

O co tyle krzyku ?!!
Nie przyzwyczailiście się jeszcze ?
Mechanizm jest prosty.

1. Kupujesz bez przetargu 30 nowych limuzyn.
2. Rozwalasz je po kolei jedna po drugiej - np. na drzewie albo zderzając je same z sobą.
3. Po kilku dniach zaczyna brakować limuzyn wiec wracasz do punktu 1.
4. Cała zabawa finansowana jest się z pieniędzy osób nieuczestniczących w mechanizmie, przez co można powtarzać go nieskończona liczbę razy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aradasch leć do biedry po czteropaka żubra i kilo parówek.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1