Widok
> jeśli jechali bez syren to oczywiście wina BOR.
Niekoniecznie.
Nie wolno wyprzedzać pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu w lewo.
Ale i nie wolno skręcać, jeśli zajedzie się komuś drogę.
Przede wszystkim: pojazdy rządowe (w szczególności, choć oczywiście nie tylko) powinny być wyposażone z musu w rejestratory.
Zapis z nich rozwiewałby wątpliwości, jak choćby w przypadku wypadku Szydłowej (kto komu zajechał) czy Maciarewicza (z jaką prędkością jechali).
Edit: Napisaliśmy to samo w tym samym czasie.
Ale tutaj akurat KAŻDA ekipa jest winna, bo poprzednicy też nie mieli rejestratorów, zatem temat mało medialny, bo nie da się powiesić psów tylko na PiS-ie :D
Niekoniecznie.
Nie wolno wyprzedzać pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu w lewo.
Ale i nie wolno skręcać, jeśli zajedzie się komuś drogę.
Przede wszystkim: pojazdy rządowe (w szczególności, choć oczywiście nie tylko) powinny być wyposażone z musu w rejestratory.
Zapis z nich rozwiewałby wątpliwości, jak choćby w przypadku wypadku Szydłowej (kto komu zajechał) czy Maciarewicza (z jaką prędkością jechali).
Edit: Napisaliśmy to samo w tym samym czasie.
Ale tutaj akurat KAŻDA ekipa jest winna, bo poprzednicy też nie mieli rejestratorów, zatem temat mało medialny, bo nie da się powiesić psów tylko na PiS-ie :D
Nie rozumiem jednej rzeczy.
Jedna kamera w dowolnym z tych aut załatwiłaby sprawę - znaczy kwestię winy i przestrzegania przepisów.
Bez tego medialnego bełkotu - nawet by nikt nie próbował robić o tym artykułów...
Po prostu wrzucić nagranie do netu - pozamiatane.
Kamera zarąbistej jakości kosztuje ~1000zł
Nowe audi a8 kosztuje ~500 tys?
Po-żydzili 0.2%? :D
Jedna kamera w dowolnym z tych aut załatwiłaby sprawę - znaczy kwestię winy i przestrzegania przepisów.
Bez tego medialnego bełkotu - nawet by nikt nie próbował robić o tym artykułów...
Po prostu wrzucić nagranie do netu - pozamiatane.
Kamera zarąbistej jakości kosztuje ~1000zł
Nowe audi a8 kosztuje ~500 tys?
Po-żydzili 0.2%? :D
Z zeznań świadków wynika, że jechali na kogutach ale bez syren.
Młody nie wjechał między nich, tylko pierwsze auto rządowe go wyprzedziło. Drugie, z Szydłową, zaczęło wyprzedzać a wówczas młody skręcił w lewo. Kierowca Audicy odbił, zeby totalnie nie skraszować seicenta i wylądował na drzewie.
Jakby go dziabnął w lewy bok, z młodego wiele by nie zostało.
Media wówczas by nie piały, że w BOR-ze jeździ sierota, tylko, że morderca.
Młody nie wjechał między nich, tylko pierwsze auto rządowe go wyprzedziło. Drugie, z Szydłową, zaczęło wyprzedzać a wówczas młody skręcił w lewo. Kierowca Audicy odbił, zeby totalnie nie skraszować seicenta i wylądował na drzewie.
Jakby go dziabnął w lewy bok, z młodego wiele by nie zostało.
Media wówczas by nie piały, że w BOR-ze jeździ sierota, tylko, że morderca.
Tylko, że ten czerwony jechał między autami rządowej kolumny i z głównej drogi chciał skręcić w lewo...
A nie wyjeżdżał z podporządkowanej... I jak chciał skręcić w lewo to (z tego co rozumiem) chcieli go ominąć lewą stroną...
Więc pytanie: JAK ten dureń znalazł się pomiędzy samochodami kolumny?
A tłumaczenia "polskich mediów" typu "Gdyby okazało się, że kolumna BOR nie jechała na sygnale, oznaczałoby to, że w momencie wypadku złamała prawo." możecie sobie wsadzić ;)
GDYBY się okazało, że redaktor co to pisał jest surykatką, to to co pisze nie miałoby większego sensu prawda?
Przy czym moje 'gdyby' jest bardziej wiarygodne od tego, że rządowa kolumna jechała sobie 'od tak' ;]
A nie wyjeżdżał z podporządkowanej... I jak chciał skręcić w lewo to (z tego co rozumiem) chcieli go ominąć lewą stroną...
Więc pytanie: JAK ten dureń znalazł się pomiędzy samochodami kolumny?
A tłumaczenia "polskich mediów" typu "Gdyby okazało się, że kolumna BOR nie jechała na sygnale, oznaczałoby to, że w momencie wypadku złamała prawo." możecie sobie wsadzić ;)
GDYBY się okazało, że redaktor co to pisał jest surykatką, to to co pisze nie miałoby większego sensu prawda?
Przy czym moje 'gdyby' jest bardziej wiarygodne od tego, że rządowa kolumna jechała sobie 'od tak' ;]
Teoria gier zaleca....... a jak ma się katolikicka do np, takiego zachowania
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019401,title,Abp-Slawoj-Leszek-Glodz-kazal-spier-fotografowi-Tytus-Kondracki-dla-WP-buta-chamstwo-bezczelnosc,wid,18689096,wiadomosc.html?ticaid=1189c2
Tak jest gdy niszczy się autorytety zastępując nową dobrą zmianą
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019401,title,Abp-Slawoj-Leszek-Glodz-kazal-spier-fotografowi-Tytus-Kondracki-dla-WP-buta-chamstwo-bezczelnosc,wid,18689096,wiadomosc.html?ticaid=1189c2
Tak jest gdy niszczy się autorytety zastępując nową dobrą zmianą
Pierwszy raz muszę się zgodzić z Ratlerkiem. Prywatne samochody na ulicach miast opanowanych przez rządowe limuzyny wprowadzają tylko chaos i powinny być w bolszewickim państwie zakazane. Podobny do oświęcimskiego przypadek był w Toruniu, gdzie przecież bonanza Ministra Wojny wyhamowała na prawidłowo oczekujących na zmianę świateł prywatnych autach.
Tak jest np. w innym bolszewickim państwie, w Korei Północnej. Tam nie występuje problem aut prywatnych, są tylko rzadowe. Jeżeli uda się im zderzyć, to tylko ze sobą.
Tak jest np. w innym bolszewickim państwie, w Korei Północnej. Tam nie występuje problem aut prywatnych, są tylko rzadowe. Jeżeli uda się im zderzyć, to tylko ze sobą.
A tu mam racjonalne wyjaśnienie, które podzielam:
http://eska.salon24.pl/755515,wypadek-w-oswiecimiu
I dodam od siebie:
Nie sądzę, żeby to był jakiś zamierzony wypadek. Jest to jednak rzecz wynikająca z entropii, rozpadu systemu demoliberalnego i postkomunistycznego wprowadzająca chaos do systemu na najrozmaitszych poziomach. Stopień tego chaosu jest wysoki, więc i prawdopodobieństwo takich wypadków rośnie odpowiednio proporcjonalnie. Dodajmy do tego zdecydowanie większą aktywność obecnie rządzących, rozjeżdżających się po kraju, która dodatkowo wzmaga ich narażenie na takie przypadki.
http://eska.salon24.pl/755515,wypadek-w-oswiecimiu
I dodam od siebie:
Nie sądzę, żeby to był jakiś zamierzony wypadek. Jest to jednak rzecz wynikająca z entropii, rozpadu systemu demoliberalnego i postkomunistycznego wprowadzająca chaos do systemu na najrozmaitszych poziomach. Stopień tego chaosu jest wysoki, więc i prawdopodobieństwo takich wypadków rośnie odpowiednio proporcjonalnie. Dodajmy do tego zdecydowanie większą aktywność obecnie rządzących, rozjeżdżających się po kraju, która dodatkowo wzmaga ich narażenie na takie przypadki.