Widok

Kolejny wypadek ekipy nieudaczników

Hydepark Ambasador Wrzeszcz Górny Temat dostępny też na forum:
No i mamy ranna Panią Premier w kolejnym spektakularnym wypadku samochodowym. Nie jest przypadkiem że dzieją się takie rzeczy dzień po dniu. To jest efekt dobrej zmiany na Misiewiczow. Amatorka i kolesiostwo.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5

> jeśli jechali bez syren to oczywiście wina BOR.

Niekoniecznie.
Nie wolno wyprzedzać pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu w lewo.
Ale i nie wolno skręcać, jeśli zajedzie się komuś drogę.

Przede wszystkim: pojazdy rządowe (w szczególności, choć oczywiście nie tylko) powinny być wyposażone z musu w rejestratory.
Zapis z nich rozwiewałby wątpliwości, jak choćby w przypadku wypadku Szydłowej (kto komu zajechał) czy Maciarewicza (z jaką prędkością jechali).

Edit: Napisaliśmy to samo w tym samym czasie.
Ale tutaj akurat KAŻDA ekipa jest winna, bo poprzednicy też nie mieli rejestratorów, zatem temat mało medialny, bo nie da się powiesić psów tylko na PiS-ie :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie rozumiem jednej rzeczy.

Jedna kamera w dowolnym z tych aut załatwiłaby sprawę - znaczy kwestię winy i przestrzegania przepisów.
Bez tego medialnego bełkotu - nawet by nikt nie próbował robić o tym artykułów...
Po prostu wrzucić nagranie do netu - pozamiatane.

Kamera zarąbistej jakości kosztuje ~1000zł
Nowe audi a8 kosztuje ~500 tys?
Po-żydzili 0.2%? :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Hm, najwyraźniej w każdych mediach piszą co innego.
A zeznania 'świadków' to wiesz ;)

No ale jeśli jechali bez syren to oczywiście wina BOR.

Sprawa jest banalna, trzeba tylko dowieść czy mieli sygnały czy nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Z zeznań świadków wynika, że jechali na kogutach ale bez syren.
Młody nie wjechał między nich, tylko pierwsze auto rządowe go wyprzedziło. Drugie, z Szydłową, zaczęło wyprzedzać a wówczas młody skręcił w lewo. Kierowca Audicy odbił, zeby totalnie nie skraszować seicenta i wylądował na drzewie.
Jakby go dziabnął w lewy bok, z młodego wiele by nie zostało.
Media wówczas by nie piały, że w BOR-ze jeździ sierota, tylko, że morderca.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Przydałby się jakiś porządny audyt. Zdarzenie za zdarzeniem. Coś jest nie tak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nieważne. W obu przypadkach jego wina.

Chyba, że faktycznie się okaże że jechali bez sygnałów świetlnych ORAZ dźwiękowych - bez filmiku tego się nie udowodni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Ja słyszałam i czytałam, że wyjechał z podporządkowanej... Hmm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Tylko, że ten czerwony jechał między autami rządowej kolumny i z głównej drogi chciał skręcić w lewo...
A nie wyjeżdżał z podporządkowanej... I jak chciał skręcić w lewo to (z tego co rozumiem) chcieli go ominąć lewą stroną...

Więc pytanie: JAK ten dureń znalazł się pomiędzy samochodami kolumny?

A tłumaczenia "polskich mediów" typu "Gdyby okazało się, że kolumna BOR nie jechała na sygnale, oznaczałoby to, że w momencie wypadku złamała prawo." możecie sobie wsadzić ;)

GDYBY się okazało, że redaktor co to pisał jest surykatką, to to co pisze nie miałoby większego sensu prawda?

Przy czym moje 'gdyby' jest bardziej wiarygodne od tego, że rządowa kolumna jechała sobie 'od tak' ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Pomijając kwestię kolumny, droga podporządkowana to droga podporządkowana ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pomogę Ci.
Czy masz prawo wjechać między (rozdzielić) kolumnę uprzywilejowanych pojazdów?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Jako posiadacz prawa jazdy powinieneś wiedzieć, że jak ktoś wyjeżdża z drogi podporządkowanej, to musi ustąpić pojazdom jadącym drogą z pierwszeństwem. O jakim więc etapie mówisz?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Masz dostęp do dokumentacji organów prowadzących postępowanie wyjaśniające? Ja mam prawo jazdy i nie potrafiłem na obecnym etapie wskazać winowajców.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Całkowitą winę za ten wypadek ponosi kierowca tego czerwonego fiata.
Każdy kto ma prawo jazdy doskonale o tym wie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5

Miejmy nadzieję, że nie zmarnują życia dzieciakowi kierującemu fiatem...
BORy, srory, limuzyny, medialny rozgłos... stres, spekulacje w temacie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Teoria gier zaleca....... a jak ma się katolikicka do np, takiego zachowania
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019401,title,Abp-Slawoj-Leszek-Glodz-kazal-spier-fotografowi-Tytus-Kondracki-dla-WP-buta-chamstwo-bezczelnosc,wid,18689096,wiadomosc.html?ticaid=1189c2
Tak jest gdy niszczy się autorytety zastępując nową dobrą zmianą
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Każdy myślący prezydent, w tym Pawel Adamowicz promuje transport publiczny. I to nie dlatego by prywatne auta nie były rozbijane w trakcie bolszewickich rajdów, frustracie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Paweł Adamowicz, promujący wprowadzenie transportu publicznego jako dominującego sposobu poruszania się po Gdańsku i redukcję ruchu samochodów osobowych, najprawdopodobniej zaczerpnął tę ideę z Korei Płn. To sthhhrrraszne, to sthhhrrraszne...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Pierwszy raz muszę się zgodzić z Ratlerkiem. Prywatne samochody na ulicach miast opanowanych przez rządowe limuzyny wprowadzają tylko chaos i powinny być w bolszewickim państwie zakazane. Podobny do oświęcimskiego przypadek był w Toruniu, gdzie przecież bonanza Ministra Wojny wyhamowała na prawidłowo oczekujących na zmianę świateł prywatnych autach.

Tak jest np. w innym bolszewickim państwie, w Korei Północnej. Tam nie występuje problem aut prywatnych, są tylko rzadowe. Jeżeli uda się im zderzyć, to tylko ze sobą.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

A tu mam racjonalne wyjaśnienie, które podzielam:

http://eska.salon24.pl/755515,wypadek-w-oswiecimiu

I dodam od siebie:
Nie sądzę, żeby to był jakiś zamierzony wypadek. Jest to jednak rzecz wynikająca z entropii, rozpadu systemu demoliberalnego i postkomunistycznego wprowadzająca chaos do systemu na najrozmaitszych poziomach. Stopień tego chaosu jest wysoki, więc i prawdopodobieństwo takich wypadków rośnie odpowiednio proporcjonalnie. Dodajmy do tego zdecydowanie większą aktywność obecnie rządzących, rozjeżdżających się po kraju, która dodatkowo wzmaga ich narażenie na takie przypadki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

I pomyśleć, ze w erze przedbolszewickiej samochody BOR-u robily 2,5 mln km bez jednej ryski na lakierze.
Na szczęście przyszła zmiana. Dobra Zmiana

Naród jest pod wrażeniem
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0