Widok

Kolorowe mapy!!!!!!!

Ludzie!!!!!
widzieliście komunikat startowy? Jeśli nie to poczytajcie, bo jest tam bardzo ciekawe zdanko o mapach na TR, warto poświęcić na to chwilę ze swojego kolorowego życia. Z naciskiem na "kolorowego".
Przyjemnej lektury.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten fragment? :

----------------
9. TEREN I MAPY:
Teren o zmiennej przebieżności, z domieszką krzewów, drzew i innych wytworów natury z wyraźnym wpływem człowieka, miejscami podmokły, piaszczysty, o dużej ilości przecinek. Mapy dla trasy pieszej skala 1:50000, dla trasy rowerowej 1:100000.

UWAGA!! TRASA ROWEROWA BĘDZIE STARTOWAŁA NA MAPIE KOLOROWEJ!!!
----------------

Z jednej strony fajnie bo "wygodniej" z drugiej strony będzie to niewątpliwie ułatwienie dla niepotrafiących czytać map (lub mających czasem amnezję, jak ja ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TJ napisał(a):

" z drugiej strony będzie
> to niewątpliwie ułatwienie dla niepotrafiących czytać map (lub
> mających czasem amnezję, jak ja ;)"

Przepraszam jakie ułatwienie?? Chyba powrót do normalności! Czy jak gdziesz jedziesz samotnie z mapką na rower to bierzesz ze sobą mapę czarno - białą?? Czy można gdzieś czarno - białe mapy wogóle obecnie kupić??

Mi się wydaje, że tak powinno być. Nie będzie już dylematu, czy przerysowywać, czy jechać na kserze, na którym można się nieźle pogubić i nie na skutek błędów w nawigacji a błędów w kserówce.

Jak dla mnie kolorowe mapy to milowy krok do przodu w organizacji Harpagana i mam nadzieję, że już nie będziemy się cofać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Przepraszam jakie ułatwienie?? Chyba powrót do normalności!
> Czy
> jak gdziesz jedziesz samotnie z mapką na rower to bierzesz ze
> sobą mapę czarno - białą??

Tak. Gdy jadę przejechać się po Kaszubach szosówką kseruję (tzn skanuję a potem drukuję) wybrany fragment atlasu samochodowego. Natomiast jeżeli gdzieś idę - zdecydowanie biorę kolor.


> Czy można gdzieś czarno - białe mapy
> wogóle obecnie kupić??

nie mam pojęcia. :|

> Mi się wydaje, że tak powinno być. Nie będzie już dylematu, czy
> przerysowywać, czy jechać na kserze, na którym można się nieźle
> pogubić i nie na skutek błędów w nawigacji a błędów w kserówce.

na pewno jest to milowy krok jak piszesz. Niemniej pytaine "przerysowywać czy nie" należało do fragmentu strategii. Ja byłem tylko na dwóch Harpa, na żadnym nie przerysowywałem, choć na pierwszym wspomagałem się kolorem. Na drugim w ogóle koloru nie mialem. I szczerze powiedziawszy - OSTATNIM wykrętem który bym podal w wytłumaczeniu osiągniętego przeze mnie miejsca, byłaby jakość kserówki. W mojej opinii rzutuje to, ale zaledwie trochę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Brawo organizatorzy !

To jest trafne wyciąganie wniosków z przprowadzanych zwodów i bardzo trafiona oferta. Czyż po starcie większość kolarzy nie łapie za mapy kolorowe i przerysowuje trasy... Ja zrobiłbym to samo gdyby nie fakt, że mapy kolorowe zostały wykupione ! I nie sądząc, że nie potrafię odczytywać z mapy to na trasie minionego "Harpagana"miałem wielkie problemy z odróżnieniem jezior - taka była kopia czarno-biała ksero. Teraz jestem pewien, że ponownie pojawię się na trasie rowerowej. /horn/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0