Widok
Kompletna nieodpowiedzialność!
W zeszłym tygodniu zamówiłem jedną nową oponę zimową ponieważ jedna mi się rozcięła. Pan wspomniał o potrzebie wpłacenia zaliczki. W dalszej rozmowie przedstawiłem swoje stanowisko, że mija się z celem abym jechał do nich dwukrotnie a bardzo mi zależy na tej oponie ponieważ nigdzie indziej nie mogłem jej dostać. Na co pan potwierdził, że to załatwi i opona w środę powinna być do montażu. Dzisiaj dzwonię i usłyszałem bezczelne wprost: "przecież mówiłem, że tej opony nie będzie więc skończmy temat" i pokątny komentarz do szefa "ale się pożarłem". Pozostawiam wszystkim do własnej oceny. Auto kolejny tydzień będzie stało w garażu!
wypowiedź zmoderowana ( 2011-05-04 14:50:59)
Moja ocena
Miś-Gum
kategoria: Opony - sprzedaż
obsługa: -
oferta: -
jakość usług: -
przystępność cen: -
ocena ogólna: -
0.0
* maksymalna ocena 6
Odpowiedź obiektu:
W zeszłym tygodniu pracownik poprosił o zezwolenie zamówienia jednej sztuki opony, rzadko spotykanego producenta, jednocześnie informując mnie o stanowisku Klienta -zależy mi na oponie,lecz nie aż tak aby to potwierdzić.
Wychodząc na przeciw oczekiwaniom Klienta, zaproponować chciałem aby symboliczna zaliczka została przelana na konto firmowe (bez konieczności wychodzenia z domu), jednakże napotkałem dwukrotnie zajęty numer telefonu a następnie nikt nie odbierał. Postawę jaką Pan przedstawił, dała jednoznacznie ,do zrozumienia brak jakiegokolwiek zainteresowania. Po tygodniu zadzwonił telefon i poinformowałem Pana o nieudanych próbach kontaktu więc uznałem temat za zamknięty. W zamian otrzymałem szereg oszczerstw skierowanych do wykwalifikowanego pracownika, posiadającego ogromną wiedzę w dziedzinie wulkanizacyjnej. Pokornie wysłuchałem zażaleń płynących ze słuchawki a następnie przeprosiłem za nieporozumienie. Kultura została Tu nazwana bezczelnością a oceny podyktowane złośliwością. Pozdrawiam
Wychodząc na przeciw oczekiwaniom Klienta, zaproponować chciałem aby symboliczna zaliczka została przelana na konto firmowe (bez konieczności wychodzenia z domu), jednakże napotkałem dwukrotnie zajęty numer telefonu a następnie nikt nie odbierał. Postawę jaką Pan przedstawił, dała jednoznacznie ,do zrozumienia brak jakiegokolwiek zainteresowania. Po tygodniu zadzwonił telefon i poinformowałem Pana o nieudanych próbach kontaktu więc uznałem temat za zamknięty. W zamian otrzymałem szereg oszczerstw skierowanych do wykwalifikowanego pracownika, posiadającego ogromną wiedzę w dziedzinie wulkanizacyjnej. Pokornie wysłuchałem zażaleń płynących ze słuchawki a następnie przeprosiłem za nieporozumienie. Kultura została Tu nazwana bezczelnością a oceny podyktowane złośliwością. Pozdrawiam
wypowiedź zmoderowana ( 2011-05-04 14:50:59)
Do tego jeszcze wysublimowane usprawiedliwianie się, które nie polega na prawdzie! Co do płatności to proponowałem zapłatę z góry nawet w całości przelewem lub kartą. Odnośnie odbierania telefonu to absolutnie nie był do mnie żaden wykonany a to ja musiałem wielokrotnie dzwonić żeby w końcu dowiedzieć się "...że mam skończyć temat"......... Konsekwencje takiej "kultury" poniesie warsztat tracąc klientów no ale widocznie taki jest właśnie zamiar pracowników.