Widok
Kompletny paraliż Gdyni
Morska i Janka w kierunku estakady całkowicie stoi. Problemy zaczynają się przy dworcu głównym PKP
więcej
więcej
Przecież to normalka i się to nie zmieni.
Co dzień do pracy do Gdyni przyjeżdżają tysiące marzących o domku z ogródkiem na wsi. Nie da się tych aut sprawnie wydostać z miasta. A im więcej dróg na wieś budujesz, tym więcej wioskowych będzie szukało pracy w mieście. Jedyne wyjście to sprawny zbiorkom albo spowodowanie, że mieszkania w mieście stanieją.
Nigdy.
Bo najważniejsze północne dzielnice są świetnie skomunikowane SKM i nie ma tam najmniejszej masakry w komunikacji z centrum. A Pogórze i Oksywie z roku na rok traci mieszkańców, więc tu uzasadnienia dla wywalania podatków mieszkańców Gdyni (na których będzie żerowało Kosakowo) po prostu nie ma.