Widok
Jakoś na prezent na koniec roku dla nauczycieli wszyscy dają i nikt sie nie burzy. Ksiądz przygotowuje dzieci do tego sakramentu i cos w podziękowaniu wypadało by dac. Zresztą taki jest zwyczaj ze dzieci w trakcie mszy dają dary ołtarza. Jednym z darów jest prezent dla kościoła ( ornat, kielich itp.) od dzieci. Komu się to nie podoba niech posle dziecko do innej parafii. Zresztą i tak wszyscy dadzą kasę a gadac zawsze będą
Dla wielu osób te 40 czy 50 zł to znaczna kwota w budżecie. Wiem że w niektórych kościołach "składki" są o wiele wyższe i sięgają nawet 200-300 zł. Osobiście uważam ,że jakiekolwiek prezenty niezależnie czy dla księdza czy dla kościoła to jakieś totalne nieporozumienie. No cóż chyba sami ludzie się do tego przyczynili......
W kwestii formalnej to obrzęd komunii, tak jak i pozostałe wszelkiego rodzaju obrzędy i święta KK, zostały zapożyczone z religii pogańskich/przedchrześcijańskich. W przypadku tzw "komunii" chodzi dokładnie o postrzyżyny/kosopleciny (obrzęd ten przeprowadzano u dzieci właśnie w wieku 7-9 lat). Było to święto tzw przejścia chłopca w mężczyznę a dziewczynki w kobietę - kolokwialnie rzecz ujmując. Warto również dodać że przymiotnik "pogański" nie jest pejoratywnym określeniem (co stara się swoim owieczkom wmówić KK), w przeciwieństwie do określenia ... :) "parafianin. Wystarczy użyć gogla i trochę pomyśleć. A jak ktoś już się bardziej zainteresuje tematem, to niech poszuka sobie hasła: prawdziwa historia kościoła katolickiego, może wtedy zrozumie komu ..służy i daje swoją kasę.