Widok
Komunikacja miejska to porażka.
Po co nam komunikacja miejska? Po co te wszystkie przebudowy, węzeł integracyjny Karwiny jak nie można dostać się na Osowę do pracy na 6? Kolejka jedzie o 4:43 potem o 6:38. Wg rozkładu była kiedyś 5:44. Teraz nie ma więc wróciłem i pojechałem do pracy Traficarem. Więc nie ma się co dziwić, że tyle osób woli bądź musi jechać samochodem.
więcej
więcej
Osowa ma odwieczny problem
Komunikacja na tą dzielnice to porażka. Ostatni autobus miejski 210 odjeżdża po 21. Następne dojeżdżają tylko do lotniska. A autobus nocny to już śmiech na sali pierwszy jedzie ok 2h i zalicza po drodze Sopot i Gdynię czyli mamy wycieczkę po Trójmieście. Łatwiej jest dostać się do Pruszcza czy Straszyna niż na osowa. Pkm też tylko do Wrzeszcza dojeżdża. I potem się dziwią ze korki na ulicach. Pozdrawia i miłego dnia.
Komunikacja miejska jest dla ubogich
I nie ma w tym żadnej złośliwości ani pogardy. Po prostu jest to smutna, niewygodna, wolna i nieudolna konieczność dla większości ludzi, których nie stać na własny środek komunikacji, a mają daleko do pracy. Nasza niby metropolia rozciąga na ponad 30km, firmy szukają tanich lokalizacji (relatywnie), np. Kowale. Ludzie mieszkający z mieście mają tylko opcję wielogodzinnych wojaży komunikacją albo własne auto i trochę korków. Umówmy się, że hulaszką ani rowerkiem sobie z Gdyni na Kowale nie pojedziesz. Także taka prawda - komunikacja tylko dla ubogich.