Dla fanów Davida Lyncha
Zdecydowanie abstrakcyjny i zaskakujący w swojej formie. Przywiódł mi niejednokrotnie na myśl Zagubioną autostradę i Mullholland Drive. Jest to zupełnie inny wymiar rozrywki niż Solaris. Jeśli...
rozwiń
Zdecydowanie abstrakcyjny i zaskakujący w swojej formie. Przywiódł mi niejednokrotnie na myśl Zagubioną autostradę i Mullholland Drive. Jest to zupełnie inny wymiar rozrywki niż Solaris. Jeśli oczekujesz filmu SF, to możesz się zawieść...
Mocno psychologiczny film przypomina przez dużą swoją część jedną wielką "schizę po kwasie". Zaskoczyło mnie szczególnie przeistoczenie się filmu w pełnowymiarową animacją rodem z obrazów Salvadore Dali.
Film jednak raczej do obejrzenia w domowym zaciszu.
zobacz wątek